Akio Toyoda nawiązał do szeroko prowadzonych dyskusji, po szwindlach Volkswagena, w dziale emisji spalin. Jego zdaniem odstawianie do zamrażarki prac na rozwojem silników Diesla to zły moment. Koncern TOYOTA nadal będzie pracował nad dalszym unowocześnianiem tych motorów, co więcej, będzie też współpracował na tym polu z koncernem BMW.
fot. autoflesz.com
Wiadomością dnia jest jednak kolejny zarzut Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska EPA, która poinformowała, iż Volkswagen manipulował przy emisji spalin także w silnikach o większych pojemności. Chodzi głównie o jednostki, 3.0 – litra w takich modelach jak: VW Touareg z 2014 roku, Porsche Cayenne z 2015 roku, Audi A6 Quattro, A7 Quattro, A8 i Q5, model rocznikowy 2016.
Oczywiście rzecznik Volkswagena zaprzeczył tym doniesieniom. Wróćmy jednak do oświadczenia prezydenta Toyoty.
- Diesel ma zdecydowane zalety i byłoby źle, gdyby obecny skandal doprowadził do zakończenia stosowania silników Diesla - powiedział Akio Toyoda, dla agencji Reuters
- TOYOTA będzie nadal stosować silniki Diesla w niektórych modelach aut, np. w samochodach terenowych i pikapach, a także kompaktach (od red. motor 1,6- litra pozyskany od BMW) - dodał Toyoda
Warto zauważyć, że sprawność jednostek Diesla jest większa niż silników iskrowych, dochodzi nawet do 44 proc., a zużycie paliwa jest zdecydowanie niższe. Znakomicie w tym porównaniu wypada moment obrotowy, który bije dokonania jednostki iskrowej, warte podkreślenia są także inne parametry, jak: dynamika, elastyczność czy coraz cichsza praca (dzięki wtryskiwaczom piezoelektrycznym, specjalnym odlewom korpusu czy zaawansowanym systemom wtryski common rail).
Wady, cóż z pewnością kłopoty z kołem dwumasowym, filtry DPF, kapryśna odporność na niewłaściwe paliwo czy wibracje w starszych jednostkach. Szefowie logistyki nie wyobrażają sobie też innego napędu w dużych pojazdach, w tym autobusach miejskich, samochodach dostawczych czy tirach.
redakcja autoflesz.com
