Lionel Messi wystąpił w kolejnej reklamie. Niestety żadna ze stron nie ujawniła tajemnicy handlowej dot. ceny. Gwiazdor reprezentacji Argentyny i FC Barcelona został globalnym ambasadorem indyjskiej marki produkującej budżetowe samochody Tata Motors.
fot. espnfc.com
To dobra wiadomość. Zła jest taka, iż dziennikarze i specjaliści od PR-u już knuj sensację, iż twarz Messiego dla budżetowej produkcji to nieporozumienie. Otóż nie do końca. Pieniądze przecież nie śmierdzą, a TATA Motors jest właścicielem takich luksusowych marek jak Jaguar i Land Rover.
Sam Argentyńczyk otwarcie wyznał, że jest zachwycony z warunków kontraktu. Przypomnijmy, że wartość napastnika Barcelony to tylko 120 mln euro, choć już mówi się o 250 mln euro. Za naszego asa Roberta Lewandowskiego Barcelona skłonna jest dać ponad 70 mln euro.
- Jestem bardzo podekscytowany moją pierwszą współpracą z indyjską marką. Cieszę się, że mogę być częścią rodziny Tata Motors. Mam nadzieję, że razem zainspirujemy wiele osób - powiedział Lionel Messi
Źródło: Bloomberg