"Spectre": Bond rozprawia się z organizacją WIDMO, koncepcyjny Aston Martin DB10 na planie

Z mieszanymi odczuciami wróciliśmy w nocy z 5/6 listopada po przedpremierowym pokazie najnowszej wersji  agenta Jej Królewskiej Mości 007 (premiera  6 listopada br). To ostatnia też przygoda Daniela Craiga, odtwórcy głównej roli. Postarzał się nam Bond, powoli wygasła jego licencja na zabijanie. Jak zawsze były piękne kobiety, odlotowe samochody, intrygi i znakomite efekty specjalne.

fot. Albert Chevallier Tavler, ign.com / Daniel Craig wcielił się  cztery razy w agenta 007

"Spectre", to wreszcie remake praktycznie wszystkich części Bonda z udziałem Daniela Craiga. Naszym zdaniem najlepszego odtwórcy 007.

Wspomnieliśmy też o kolejnych dziewczynach Bonda. Z całą pewnością wiele oryginalności i kokieteryjnej powściągliwości wniosła Léa Seydoux grająca dr Madeleine Swann. Z kolei Monica Bellucci jako Lucia Sciarra  wcieliła się w żonę, a właściwie wdowę po magnacie, członku organizacji WIDOMO. Wprawdzie zagrała gościnnie, a raczej w jednym epizodzie,  ale nie  pokazała  nic więcej oprócz niewątpliwego sex appealu. Ciągle piękna kobieta, rozpoznawalna, najpopularniejsza w tej chwili włoska aktorka z prawniczym dyplomem Uniwersytetu w Perugii.

Inni, cóż brakowało słynnej M, która kapitalnie zagrała wszystkie sekwencje w jednej z najlepszych ekranizacji "Skyfall". Judi Dench zginęła, ale zostawiła przesłanie dla Bonda w "Spectrze" (niespodziewanie odnaleziony zapis wideo). Wspomnieliśmy o innych bohaterach Bonda, którzy umiejętnie zostali przypomniani przez Sama Mendesa, reżysera. Wygląda na to, że to już ostatni, pożegnalny Bond z udziałem Daniela Craiga. Jelit tak, to był nie tylko najlepszym odtwórcą tej roli, ale także najsprawniejszym. Nikt tak jak on nie rozbijał drogich samochodów, nikt tak jak on nie nawiązywał znajomości damsko-męskich...  W przedpremierowej ekranizacji rozbił Astona Martina DB 10 wartego fortunę.

Jako ciekawostkę warto dodać, że producent nie żałował pieniądzu na takie zabawki, w ekscytującej scenie pościgu tj. uciekającego Astona i goniącego Jaguara C-X75 (za kierownica pan  Hinx) pomiędzy mostami Umberto I i Sisto użyto aż trzech  egzemplarzy Astona Martina (i 5  Jaguarów). Za kierownicą DB10 siedział dubler Craiga słynny Stig z Top Gear. Wspominany DB10, choć wykonany tylko na potrzeby filmu,  stał się także łupem złodziei. Do dziś nie odnaleziono jednego z ukradzionych bolidów.

Chociaż "Spectre" trzyma  w napięciu a zwiedzanie kolejnych miast z atrakcjami: Meksyk, Rzym,Tanger (Maroko), Londyn, Altausee (Austria) ma wartki wątek, to scenariusz Johna Logana i Roberta Wade nie jest mocno osadzony w fabule nakreślonej przez Iana Fleminga.

Bond zbyt często zakochuje się na zabój, wskakuje w dobrze skrojone garnitury i jak sam mówi dr Swann - zbyt często pije alkohol. Co ciekawe, już nie tylko martini „wstrząśnięte nie zmieszane”, ale także mocniejsze trunki jak polski Belvedere. Craig nie oparł się także reklamie piwa, aczkolwiek Heinekena porzuca na rzecz mocniejszych trunków. To kolejny układ sponsorski pomiędzy SONY i wytwórniami filmowymi Columbia oraz Metro-Goldwyn-Mayer.

Wspomnijmy jeszcze o Naomie Harris nowej Moneypenny. Tylko Bond pamięta o jej urodzinach, tylko Bond jest szarmancki, tylko ona ufa 007, tylko on posyła  sekretarce urodzinowe zabawki – tu jeden z modniejszych modeli telefonów komórkowych. Niestety,  w kilku sekwencjach brakuje łatającego kapelusza i platonicznej... miłości.

Na koniec Bond rozprawia się przywódcą terrorystycznej organizacji "Spectre" Franzem Oberhauserem, którego gra Christoph Waltz. To taki dubler psychopatycznego Elliota Carvera w „Jutro nie umiera nigdy”.

Na deser  ocena ścieżki dźwiękowej „Writing’s on the Wall” wykonywanej przez Sama Smitha. Niestety to porażka, która z całą pewnością odbije się na oglądalności. Przypomnijmy, że w jednym z najlepszych i najbardziej dochodowym filmie „Skyfall” zaśpiewała Adele. I to jak zaśpiewała!

Podsumowując,  zaledwie jeden z lepszych filmów z Bondem, zręcznie zmontowany, z popisowymi gonitwami, eksplozjami, scenami kaskaderskimi i... łóżkowymi w stylu angielskim. Brakowało nam zaskakujących (ciętych) dialogów, ciekawszego tematu, jak chociażby w "Casino Royale", czy brawurowo zaśpiewanej ścieżki dźwiękowej. Adele i Tina Turner, jak dotąd są nie do pobicia! Bond za to jest wieczny!

Z planu filmowego
SPECTRE (akronim od słów SPecial Executive for Counter-intelligence, Terrorism, Revenge and Extortion symbolizujących organizację terrorystyczną z książek Iana Fleminga).

fot. Aston Martin

Monica Bellucci
- Wiemy, że to seksbomba, więc w kontakcie z nią ogarnia cię jakieś zawstydzenie. A tymczasem Bellucci ma wspaniały luz, choć jest świadoma swej urody i czasami nią kokietuje. Gdy kręciliśmy scenę, w której Bond wychodzi z jej łóżka, a ona jest w samej bieliźnie, nie było gdzie wstawić kamery, żeby od dołu sfotografować Craiga. Spytałem Bellucci, czy mogę położyć głowę na jej udzie. Ona na to: "Wszystko, czego tylko chcesz" - opowiada polski operator Łukasz Bielan

Łukasz Bielan (1967) - autor zdjęć do "Ziarna prawdy" Borysa Lankosza, operator kamery m.in. we "Wrogach publicznych" Michaela Manna. Z Polski wyjechał w 1988 r. Karierę zaczynał jako asystent legendarnego operatora Svena Nykvista przy "Chaplinie" (1992) Richarda Attenborough

Sceny ze śmigłowcem, animacja komputerowa?

- Akrobacje są prawdziwe. Te wszystkie beczki wykonywał prawie 60-letni facet z ogromnym białym wąsem pracujący zwykle dla Red Bulla. Na końcu Bond pikujący w dół miał wyprostować maszynę tuż nad ziemią. Wąsacz w tej ewolucji nie powinien zejść poniżej 10 stóp nad ziemią. Zszedł do czterech. Koordynator ujęcia zbladł jak ściana i sklął pilota: "Tu są ludzie i kamera". Jacy ludzie? Pilot dostał taką dawkę adrenaliny, że nikogo nie zauważył - opowiada Łukasz Bielan / źródło: wyborcza.pl/

Daniel Craig
Odtwórca roli Jamesa Bonda w "Casino Royale" 2006, "007 Quantum of Solace" 2008, "Skyfall" 2012 i "Spectre" 2015. Prawdopodobnie to jego ostatnia przygoda z agentem 007. Najlepszy i najbardziej dochodowy z nich to "Skyfall",  który zarobił 304 mln dolarów.

Na casting trafił z przypadku, krytycy nie napisali dobrych recenzji o głównym bohaterze, który zastąpił na tym stanowisku Priece Brosnana. Producenci twierdzili, iż to najlepszy aktor do tej roli. I mieli rację! Craig, to najbardziej wysportowany odtwórca głównej roli 007, w młodości trenował lekką atletykę, a nawet rugby. Nadal odwiedza kilka razy w tygodniu siłownię i nie zapomina o sztukach walki. Jest w tym całkiem dobry i przekonywujący. Jego ulubioną bronią jest Walter PPK (Walter Policeipistole Kriminal), aczkolwiek w "Spectre" posługuje się także modelem 15-strzalowym Hecler&Koch VP9.

Frantz Oberhauser (Christoph Waltz) - czarny charakter z perskim kotem. W poprzednich częściach występował jako Ernst Stavro Balthazar de Bleuchamp, najważniejszy człowiek organizacji przestępczej WIDMO. Jak sam mówi najważniejsza w tym interesie jest informacja, zdobywa ja dzięki "kretom" upakowanym w agencjach rządowych, wywiadowczych, w tym MI6.

Q (Ben Whishaw) - młody, niezwykle utalentowany szef działu naukowego MI6. już w poprzednim filmie "Skyfall" powrócił jako wybitny specjalista, programista, wizjoner nowych technologii.

M (Ralph Fiennes) - ppłk. Gareth Mallory, nowy szef agencji MI6, po filmowej śmierci Judi Dench. Dench, jako M miała słabość do Bonda, traktowało go jak matka, ale rządziła w  agencji twardą ręką. Mallory rozkręca się dość wolno, ale w końcowej części filmu stoi murem za agentem 007. Nie ma tak błyskotliwych tekstów, jak Judi Dench, ale ma osobowość, a nawet charyzmę. Co więcej, nie odchodzi, anie nie przyjął obowiązków w stylu naszego szefa BOR gen. Klimka.

Aston Martin DB10
Na potrzeby 007 powstało zaledwie 10 sztuk, powiedział Andy Palmer, szef mark. To także model stworzony jedynie na potrzeby filmu. Bazą do filmowej wersji DB10 był model Vintage. Pod maską silnik V8 o pojemności 4.7 litra (znany z modelu Vantage N430). Moc nie jest imponująca, zaledwie 430 KM (przy 7300 obr./min.) i 490 Nm (przy 5000 obr./min.), ale po drobnych modyfikacjach może produkować nawet 500KM.  Doładowany motor napędza koła tylne i współpracuje z siedmiobiegową, zautomatyzowaną przekładnią SportShift II. Coupe pierwszą setkę osiąga już po 4,7 s, a  wersji bardziej wysilonej po 3,7 s. Prędkość maksymalna nie jest najważniejsza, ale wg Stiga to ponad 300 km/h. Cena  - nie mniej jak 500 tys. dolarów.

fot. Jaguar

Jaguar C X75
Kolejne koncepcyjne autko, które nie wejdzie do produkcji. Szkoda, jest po prostu zjawiskowe. Jaguar C-X75 to filmowy bolid niejakiego pana Hinxa, brutalnego i bezwzględnego mafioso organizacji WIDMO. Zaprojektowany jako hybrydowy supersamochód mający stawić czoła konkurencji: Ferrari LaFerrari, Porsche 918 Spyder czy McLarenowi P1. W filmie model ten ścigał Astona Martina DB10 nad Tybrem. Brytyjski potwór ukrywa pod maską podwójnie doładowany motor spalinowego 1,6- litra produkujący aż 500 KM. Wspomagany jest dwoma silnikami elektrycznych o mocy 273 kW. Łącznie do dyspozycji kierowcy jest aż 850 KM, co pozwala na kosmiczne przyspieszenia poniżej 3 sekund.  Natomiast prędkość maksymalna to niebagatelne 354 km/h, cena ok. 1,2 mln dolarów.

Hecler&Koch 9 mm VP9 – najnowszy pistolet samopowtarzalny znanej i cenionej  firmy niemieckiej z Oberndorfu. Uzyskał bardzo dobre recenzje wśród amerykańskich i bawarskich policjantów.  Jego amerykańska wersja VP9 została zaprezentowana już w styczniu 2015 roku na SHOT Show 2015. Niemieccy konstruktorzy nie ukrywają, że to odpowiedź na austriacki model GLOCK 17. Broń jest bardzo celna, 15-strzałowa, a poliamidowa ramka (polimer) znacznie obniża masę broni.

W marcu 2015 na IWA OutdoorClassic & Enforce Tac w Norymberdze miał miejsce formalny debiut bliźniaka VP9 – przeznaczonego na rynek europejski SFP9. Zatem model używany przez Bonda jest totalną nowinką techniczną. W Polsce ta bezhukowa broń jest gorącą nowinką liczoną w pojedynczych egzemplarzach.

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.