Bydgoska PESA, największy polski producent szynobusów ma kłopoty. Sprawa zamówień, niewywiązywania się z umów, braku rąk do pracy nabiera przyspieszenia w przededniu kończącego się roku. Właśnie wtedy mijają terminy na rozliczenie kontraktów i dopłat unijnych. Śmierdzi też sprawa donosu jednej z firm konkurujących, która zwyczajnie "podgrawerowała" bydgoskiego potentata do CBA.
fot. autoflesz.com
Jak podkreślał w listopadowym wywiadzie dla magazynu „Forbes” Tomasz Żaboklicki, prezes bydgoskiego potentata, spółka ma osiągnąć w tym roku rekordowe przychody w wysokości 3,5 mld zł. Tak może być w rzeczy samej, ale niewywiązanie się z zaległych umów może także skutkować karami. Jedną z nich dotkliwie odczuli prezesi, po niedawnym mariażu z koleją niemiecką.
W PESIE pracuje ponad 5 tys. osób, to największy pracodawca w regionie. Zamówień jest coraz więcej, ale jak wspomnieliśmy pojawiły się problemy z finalizacją kilku projektów:
1) w lutym 2014 r. PESA wygrała przetarg na dostawę 20 elektrycznych zespołów trakcyjnych dla PKP Intercity DART. Wartość kontraktu dla PKP Intercity to mld 320 mln zł. Z tego dofinansowanie unijne wyniesie 574 mln zł. Producent zobowiązał się dostarczyć nam pociągi w grudniu br. ale to może być niewykonalne!
2) na początku lipca 2014 r. Kraków zamówił 36 niskopodłogowych tramwajów. Wartość projektu to 291,2 mln zł, a dofinansowanie unijne wynosi 171,8 mln zł. Do tej pory PESA dostarczyła 7 tramwajów, trwają odbiory techniczne dwóch kolejnych.
3) 1 stycznia 2015 r. weszła w życie nowelizacja rozporządzenia ministra infrastruktury i rozwoju w sprawie interoperacyjności systemu kolei. PESA i Stadler-Newag poprosiły PKP Intercity o poprawki do kontraktów i wydłużenie dostaw. „Puls Biznesu” poinformował, że Newag doniósł na PESĘ do CBA, sugerując korzystniejsze warunki dla PESY. Newag nie komentuje tych doniesień prasowych. I słusznie.
4) „Tramwaj do Fordonu” to główna inwestycja Bydgoszczy, za ponad 437 mln zł. (dotacje 210 mln zł). W ramach projektu zakupiono także 12 tramwajów typu Swing. Jeden z tramwajów już został zaprezentowany na pętli przy ul. Wyścigowej, pozostałe jeszcze czekają... podobno do 19 grudnia br. Od stycznia 2016 roku ma ruszyć regularne połączenie z wykorzystaniem nowych Swingów. Czy ruszy?
5) Toruń ma odebrać do końca roku 5 nowych tramwajów z PESY, ale oba podmioty się dogadały i podpisały aneks do umowy o opóźnieniu dostaw. W obliczu walki o metropolię, to cudowne rozwiązanie problemu.
6) Łódź, miasto zamówiło 22 tramwaje. Wartość projektu to 166 mln zł, a dofinansowanie unijne to 40 proc. Wszyscy zastanawiają się, czy PESA zdąży do końca roku. Jak twierdzą przedstawiciele łódzkiego MZK, przedsiębiorstwo oddelegował grupę pracowników, aby pomogła przy budowie tramwajów.
Niezależnie od tego, czy PESA wyjdzie na ostatnią prostą czy będzie musiała płacić kary, zastanawiające jest to, iż konkurencja donosi na partnera. Volkswagen, po wpadce z emisją spalin, konsoliduje siły, a sama Angela Merkel pomaga drugiemu koncernowi na świecie.
redakcja autoflesz.com