To może być hit dekady. Po przejęciu przez Volkswagena udziałów większościowych w Porsche, kolejny gracz dyplomatycznie zabiega o znaną markę samochodów. Nie będziemy trzymać w niepewności, podczas gdy niemal wszyscy redaktorzy naczelni i mający się za takich oglądali walkę Mariusza Pudzianowskiego na 20. Gali MMA, włoska marka de Tomaso czeka na nowego właściciela.
fot. Carscoop
Z całą pewnością nie będą do polscy właściciele KSW, tylko… No właśnie. Jest kilku chętnych na ten łakomy kąsek. Dodajmy, że rząd włoski od jakiegoś czasu szuka lukratywnego kupca, bynajmniej na pochodzącego z Chin.
BMW Group jest mocno zainteresowane włoską marką sportowych samochodów, choć unika medialnego szumu. Rozmowy na wysokim szczeblu potwierdził już Reuters.
- Mieliśmy potwierdzenie, że rozmowy z ewentualnymi partnerami z Włoch, a także z BMW już się rozpoczęły - powiedział Giuseppe Anfuso, Turyn, sekretarz związkowej organizacji UILM
Oczywiście, jak to zwykle bywa, rzecznik BMW nie zaprzeczył, ani nie potwierdził tej informacji. Jak widomo, ostatnie modele de Tomaso pokazano na Salonie w Genewie. Zainteresowania nie było, a źródła dalszego finansowania włoskiego biznesu wysychały powoli, jak woda w Wiśle. W końcu włoska firma z tradycjami musiała ogłosić upadłość.
Przypomnijmy, że podobne zachowanie mieliśmy ze strony Audi, które jakiś czas temu przejęło zasłużoną i lukratywną markę Ducati.
Źródło: Carscoop
