Lexus LF-CC - debiut na Salonie w Paryżu

Jak z rogu obfitości wyskakują nowi gracze debiutujący na Salonie w Paryżu. Zapowiada się grad premier. Kolejną będzie koncepcyjne coupe Lexus LF-CC. Według nas wyjątkowo świeży design, zgrabnie poprowadzona kreska, jak zwykle odlotowe osiągi.

Lexus LF-CC

fot. Carscoop 

Na nadchodzący Paris Motor Show Lexus, marka należąca do Toyoty, zaprezentuje koncepcyjne coupe nowej generacji.  Lexus LF-CC jest bardziej kompaktowy niż LF-LC (debiutował w Detroit), a wersja wkrótce debiutująca w Paryżu ma szanse wejść do seryjnej produkcji. Styl jest zgodny z całą linią Lexusa F Sport. Potężny grill, nowatorskie nadkola i obniżone zawieszenie dają jasny sygnał, iż to kolejne mocno sportowe auto w stajni japońskiego producenta.

Niektórzy nawet dopatrują się podobieństw do niedawno wprowadzonego do sprzedaży modelu Toyoty GT 86/ Scion FR-S coupe, ale pozostawiamy to ocenie czytelników. W każdym bądź razie nadwozie wygląda tak, jakby w zespole japońskich projektantów był praktykant od Waltera de Silvy*, aktualnie szefa stylistów Volkswagen Group.

*/ Walter Maria de Silva, włoski projektant o renomowanej sławie. Projektował miedzy innymi: Alfę 156 (1997), Audi TT (2006), VW Golfa VI (2009) czy VW Corrado (2009). Dziś nadal pracuje dla Volkswagena. Przypomnijmy, że w młodości zaprojektował deskę rozdzielczą dla pf 125p MR75.

Shell

Lexus twierdzi, że LF-CC jest napędzany zupełnie nowym zestawem hybrydowym o mocy co najmniej 200KM i emisji 100 g/CO2. Pod maską  nowy 2,5-litrowy, czterocylindrowy silnik benzynowy z bezpośrednim wtryskiem, pracujący w cyklu Atkinsona.

Na pokładzie zamontowano nowej generacji baterie hybrydowe, falownik i generator. Wszystko w jednym celu, większego zasięgu, niższego zużycia paliwa i dalszej poprawie dynamiki.

Lexus LF-CC

fot. Lexus

W środku nowe materiały, deska rozdzielcza tzw. dwustrefowa z wykorzystaniem miejsca na panelu środkowym.  W nocy, z niebieskim podświetleniem wygląda to świetnie, nie męczy przy tym wzroku.

Lexus LF-CC

fot. Carscoop

Z tyłu diodowe lampy zespolone i kolubryniasty zderzak z nadkolami, najprawdopodobniej z wysoko   wytrzymałego plastiku; do tego ogromne koła 18- lub 19 -calowe. My już dziś awizujemy to nowatorskie nadwozie, jest wyjątkowo ładne i będzie podobać się kobietom. Lexus nie chce już być nudny i tylko poprawny technicznie. To widać, a 27 września będzie we wszystkich  magazynach piszących o motoryzacji. 

Źródło: Carscoop


{youtube}TjO4BgWBzk0{/youtube}

Publish modules to the "offcanvas" position.