Zgodnie z oczekiwaniami premier Włoch Mario Monti spotkał się z prezesem Fiata Sergio Marchionne (CEO Fiata i Chryslera) i spadkobiercami rodziny Agnelli, aby omówić przyszłość Fiata.

fot. Carscoop
Spotkanie zostało zorganizowane po tym, jak pojawiły się pogłoski, że Fiat rozważa zamknięcie niektórych swoich fabryk i przenosi produkcję z Włoch do USA i Brazylii. Jak wiadomo, produkcja w zakładach Fiata kuleje, a analitycy wyliczyli, iż koncern może stracić około 900 mln dolarów, tylko w tym roku, z powodu spadku sprzedaży na rynku europejskim.
Wcześniej Marchionne ogłosił, że firma musiała zrewidować swój pierwotny plan, który zakładał wpompowanie 20,6 mld dolarów na inwestycje, w celu zwiększenia produkcji we Włoszech. Zakładano, że przyniesie to wzrost sprzedaży do ok. 1,4 mln sztuk w 2014 roku. Tak się jednak nie stanie.
Przed spotkaniem z premierem Monti, Marchionne chwalił rząd Brazylii za stworzenie zachęt do tworzenia nowych miejsc pracy w tym kraju, gdzie Fiat ma swoje zakłady.
- Jestem szczęśliwy, że minister Corrado Passera pozyskał sojuszników i do 2014 roku powstanie trzecia fabryka Fiata - powiedział Marchionne
- Jestem pewien, że produkcja samochodów w Brazylii idzie w dobrym kierunku, a finansowa pomoc rządu i zachęty podatkowe wpłyną na zwiększenie produkcji – dodał
Przypomnijmy, że FIAT produkuje w Brazylii od 1973 roku, mając tam dwie fabryki (Betin i Sete Lagoas). Do 2014 roku ma powstać kolejna fabryka. Włosi są też jednym z niewielu producentów, którzy w swej brazylijskiej ofercie mają auta z silnikami tetrafuel - pracujące zarówno na czystej benzynie, jak i na czystym alkoholu (lub na dowolnych ich mieszankach) oraz CNG.
Po spotkaniu trwającym pięć godzin, Fiat i włoski rząd zgadzają się, że będą szukać sposobów na poprawę wydajności i zdolności eksportowej. Podczas spotkania Marchionne i John Elkann (reprezentujący rodzinę Agnelli) nie skomentowali rozmów w świetle kamer.
Sojusz z Chryslerem, a tak wynika z nieoficjalnych przecieków, nie jest zagrożony. Fiat i Chrysler razem będą produkować i eksportować swoje samochody do innych krajów. Pierwsze jaskółki już są, gdyż Abart 500 produkowany na rynek amerykański sprzedaje się rewelacyjnie, niestety "pięćsetka" - poniżej oczekiwań.
Szef Fiat i Chryslera nie odpowiedział napytania dotyczące celowości przeniesienia produkcji nowej Pandy z Tychów do Pomigliano. Przypomnijmy, że polska fabryka otrzymała w zamian "na otarcie łez" produkcję Lancii Ypsilon, jej sprzedaż na polskim rynku jest śladowa.
Źródło: Bloomberg, Carscoop
