Prawnicy Volkswagena poinformowali, że niemiecki producent rezygnuje z apelacji przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w sprawie przegranego z Suzuki sporu o prawa do znaczka GTI.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Już w marcu br. unijny sąd odrzucił pozew Volkswagena na przyznanie Suzuki przez Urząd ds. Harmonizacji Rynku Wewnętrznego oznaczenia GTi w modelach Suzuki Swift GTi.
Sędziowie uznali wtedy, że nie zachodzi prawdopodobieństwo pomylenia używanego wcześniej przez Volkswagena oznaczenia GTI z modelami firmowanymi przez Suzuki. Jednocześnie zastrzeżono, że wyrok unijnego sądu w Luksemburgu nie podważa praw Volkswagena do znaku GTI na terenie Niemiec oraz w kilku innych krajach UE. Szef Volkswagena dr Martin Winterkorn nie ma powodów do dumy. Wcześniej Europejski Trybunał Sprawiedliwości odmówił przyznania również Audi wyłączności na posługiwanie się nazwą TDI w dziele jednostek Diesla z wtryskiem bezpośrednim.
Spór pomiędzy Goliatem i Dawidem trwa od dawna. Pod koniec 2009 roku VW i Suzuki podpisały umowę, której elementem była współpraca w zakresie budowy małych samochodów kompaktowych. Grupa z Wolfsburga przejęła wtedy niemal 20 proc. udziałów w Suzuki, ale z powodów formalnych Japończycy chcą odkupić te udziały. VW nie chce o tym słyszeć, kolejna sprawa odbędzie się przed sądem arbitrażowy w Londynie.
Źródło: Bloomberg, mototok.pl, Carscoop
