Rzeczywiście, to piękny egzemplarz, do tego starannie odbudowany przez polskiego właściciela. Zdobył Grand Prix Wystawy, choć było co najmniej kilka modeli, nie tylko starszych, ale równie pięknych. Mówiąc jak najprościej – z historią.
fot. Szrociaki
Początkowo August Horch, rozpoczął przygodę z motoryzacją u inż. Daimlera i Karla Benza w Mannhaim, jako konstruktor maszyn. Podobnym torem szedł Ettore Bugatti w Societe Lorraine des Anciens Etablissements de Dietrich & Cie. Niestety, obaj nie zagrzali miejsca na dłużej u swoich pracodawców.
Młody Horch, już w 1903 roku postanowił produkować samochody pod swoją nazwą, dlatego przeniósł się do Zwickau. Manufaktura Horcha (Horch&Cie/ Motorwagen-Werke AG ) próbowała rozwijać nowatorskie konstrukcje silników, głównie 6-cylindrowych, ale zamówienia nie rosły, firma padła, jak warszawski gigant FSO. Młody konstruktor nie przejął się tym faktem i dalej eksperymentował z nową fabryka, której dał nawet nazwę AUDI (łaciński odpowiednik Horch, czyli "słuchaj"). Pierwsze konstrukcje były solidne, ale jednostki napędowe, najpierw 2-cylindrowe, o mocy zaledwie 4 KM. Motor 6- cylindrowy ujrzał światło dzienne dopiero w 1907 roku. Nieco później pojawiły się jednostki 8-cylindrowe.
fot. Szrociaki
Gdy na początku lat dwudziestych głównym inżynierem Horcha został Paul Daimler, syn Gottlieba, poszło znacznie lepiej. Rozpoczęto od totalnej nowinki w serii 300, czyli 8-cylindrowych potworków z dwoma wałkami rozrządu w głowicy. Moce rosły wraz z pojemnościami silników.
Już w roku 1932 manufaktura, wraz z Audi, DKW i Wandererem, założyła spółkę Auto Union (i tak powstała słynna fabryka AUDI). Owocem tej przygody był model z 6-litrowym silnikiem V12. Równolegle Horch rozwijał rzędowe jednostki 8-cylindrowe, aczkolwiek o mocach – umówmy się – niewysilonych (np. 90 KM w modelu 750). Tak było do czasu, gdy manufaktura uruchomiła nowa serię 850, a jej diamentem była limitowana wersja 853. Zdaniem wielu dziennikarzy motoryzacyjnych, jak również miłośników starej motoryzacji, to właśnie najpiękniejszy model niemieckiej motoryzacji. Sam Adolf Hitler wyrażał się entuzjastycznie o tej wersji, co więcej, jego notable otwierali Wystawę w 1935 roku, gdzie podziwiano luksusowe auta Horcha.
Pod maską wersji 853 zamontowano niemal 5-litrową jednostkę napędową 4944 ccm) z podwójnym gaźnikiem Solexa 35JFF i podniesioną mocą do 120KM (wersja 853A). Również rama nożna dostała nowatorskie zawieszenie na podwójnych wahaczach (plus sprężyny). Z tyłu oś de Dion z półosiami na przegubach Cardana. Mniejsze modele marki dysponowały już w tym czasie niezależnym zawieszeniem z przodu, które zaadoptowano wkrótce także do największych samochodów (w tym średnich ciężarówek). Model ten posiadał 4-biegową skrzynię ręczną, a w specjalnych wersjach mechanizm półautomatyczny znanej firmy ZF.
fot. Szrociaki
Po wybuchu II wojny światowej August Horch wstrzyma produkcję, choć manufaktura była u szczytu popularności. Na krótko przed wybuchem wojny udział w rynku aut luksusowych manufaktury Horcha wynosił ponad 50 proc.
redakcja autoflesz.com
zdjęcia: Jakub Cipior "Szrociaki"![]()