Dworzec Łódź Fabryczna to największa tego typu inwestycja w Polsce, która kosztowała 1,75 mld zł. Budowa trwała pięć lat, dziś władze miasta zbierają zasłużone pochwały.
fot. Twitter
Niedzielny poranek. Na Dworcu Łódź Fabryczna tłumy mieszkańców, a także pasażerowie i goście. Tylko jednym z pasażerów była pani prezydent miasta Hanna Zdanowska.
W rozmowie z dziennikarzami powiedziała, że dzięki tej inwestycji rozpoczyna się "nowa Łódź obiecana". To prawdopodobnie nawiązanie do "Ziemi Obiecanej" Andrzeja Wajdy, z kultową już sceną, gdy trzej inwestorzy planują wybudować tu fabrykę.
- Budujemy nowe centrum, które ma stać się wizytówką miasta. Jednym z jego elementów jest ten dworzec. Z niego idzie energia, która - mam nadzieję - przełoży się na całe miasto" - powiedziała Hanna Zdanowska
Według nowego rozkładu jazdy, od niedzieli, kursować będzie średnio 128 pociągów, w tym 36 PKP Intercity, 36 ŁKA i 56 Przewozów Regionalnych. Obiekt jest w stanie obsłużyć ok. 150 pociągów dziennie. Jako ciekawostkę warto podać fakt dotyczący budowy samych peronów, które znajdują się ok. 16 m pod ziemią i kas biletowych - 8 m pod ziemią. Do tej pory jednym z najnowocześniejszych dworców szczyciła się Bydgoszcz, słynne "żelazko" budowano dwa lata kosztem 197 mln zł.
Źródło: Twitter![]()