Fabryka Grupy Volkswagen w Bratysławie może stanąć z powodu strajku, który dotyczy niezrealizowania postulatów związków dotyczących wzrost płac dla robotników.

fot. Media Servis
Zakład został otwarty w roku 1991 i nigdy nie obywały się w nim strajki, co dla zarządu grupy VW jest sporym wyzwaniem. Fabryka w Bratysławie buduje obszerną paletę modeli: VW Touareg, Audi Q7, Porsche Cayenne SUV oraz VW up!, Seat Mii, Skoda Citigo i Gokarty.
W zeszłym roku w Bratysławie wyprodukowano 210.400 samochodów i w pierwszej połowie 2012 roku 209.400, co stanowi wzrost o 122 procent w stosunku do roku ubiegłego.
Volkswagen oferuje podwyżkę o 3,2 procent wypłacaną od stycznia 2013 r. w dwóch ratach po 100 euro każda. Związki zawodowe domagają się wzrostu wynagrodzeń o 6,8-procent, podała spółka.
- Jesteśmy przekonani, że osiągniemy w tym roku kompromis, z której wszyscy nasi pracownicy będą usatysfakcjonowani - oświadczył Borys Michalik, szef stosunków pracy VW na Słowacji
Szef rady pracowników powiedział, że jest gotowy do negocjacji, ale równocześnie przygotowują się do strajku, co zostało zgłaszane w poniedziałek słowackiej agencji prasowej TASR.
- Krótkotrwały strajk nie powinien być dużym problem dla VW, ponieważ firma i tak musi dostosować produkcję do mniejszego popytu, ale oczywiście zależne jest to od długości strajku - powiedział Michael Punzet, analityk DZ Banku we Frankfurcie.
Źródło: Autonews
