Nawet dziś rano w drzwiach piekarni starsza pani dość głośno rozmawiała z właścicielem o... tragicznym wypadku Tomasza Golloba. Z zaciekawieniem przysłuchiwała się tej rozmowie całkiem spora gromadka klientów. Ten wypadek mistrza speedwaya podciął skrzydła nawet ludziom nie mającym bliskiego kontaktu z czarnym sportem.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
O samym wypadku wiemy niewiele, wydarzył się podczas motocrossowych jazd w Chełmnie, w niedzielny poranek. Dopiero po południu Tomasz miał stawić się na torze MRGarden GKM Grudziądz. Niestety to mało prawdopodobne – zarówno teraz, jak i po intensywnej rehabilitacji. Tomek ma poważnie uszkodzony rdzeń kręgowy (choć nie jest przerwany), a dzięki szybkiej operacji przeprowadzonej przez prof. Marka Harata, zwanego cudotwórcą, ma szanse na powrót do życia. Profesor Harat dość ostrożnie wypowiada się o prognozach, pacjent obecnie utrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej. Najprawdopodobniej dopiero jutro zespół profesora z 10 Wojskowego Szpitala Klinicznego ma postawić wstępną diagnozę co do dalszego leczenia. Pacjent musi przebywać pod troskliwą opieką personelu na OIOM-ie szpitala wojskowego.
Dodajmy, że Grzegorz Ślak, biznesmen i przyjaciel Tomka chce sfinansować dalsze leczenie polegające na przeszczepie komórek macierzystych w zagranicznej klinice. A bydgoscy kibice Polonii są cały czas z naszym mistrzem, na płocie szpitala wisi nawet stosowny baner, zewsząd płyną słowa pocieszenia. Tomek jednak nadal oddycha przy pomocy respiratora i dopiero jutro będzie wiadomo więcej.
Przypomnijmy, że cztery lata temu żużlowiec miał także groźny wypadek na torze, operował go również prof. Harat, a powrót do sprawności trwał pół roku.
Co dalej, to wielka niewiadoma, istnieją jednak obawy, iż Gollob może mieć niedowład. To oznaczałoby koniec kariery żużlowej. Nasz najbardziej utytułowany zawodnik miał jeszcze wielkie plany, chciał przecież wystartować w Rajdzie Dakar. Dziś, powiedzmy szczerze, walczy o życie!
Wierzymy, że i tę walkę wygra...
Z ostatniej chwili:
- Rdzeń kręgowy to bardzo delikatny i czuły narząd – mówi dr n.med. Andrzej Swincow, kierownik Oddziału Neurochirurgii Szpitala Uniwersyteckiego Nr2 im. dra Biziela w Bydgoszczy
- Jakiekolwiek uszkodzenie tego narządu prowadzi do przerwania receptorów czuciowych – tłumaczy dr Swincow
Odnosząc się do leczenia pacjentów z wykorzystaniem komórek macierzystych, to takie próby są podejmowane także w Polsce. Jednym z pierwszych pacjentów z wykorzystaniem tej metody był Mariusz Pudzianowski. Zabieg z pozytywnym skutkiem przeprowadził prof. Jarmundowicz z Wrocławia.
Co do rokowań w sprawie Tomka, trudno wypowiadać się lekarzowi, który nie widział wyników badań. Jedno jest pewne, zawodnik był na stole operacyjnym operowany przez najlepszego neurochirurga w Polsce. Później czeka pacjenta dłuuuga rehabilitacja w kierunku postawienia go na własne nogi.
10 maja br. - za zgodą samego zawodnika doszło do jego przesłuchania. Jak donosi RMF24, z jego wyjaśnień jasno wynika, że nie ma do nikogo pretensji o swój wypadek. Tomasz Gollob w dobrym nastroju. Będzie walczył o pełną sprawność
- Pokrzywdzony wskazał, że motocykle przed zawodami przygotowuje praktycznie sam, polega w tej mierze głównie na sobie, a zawody i miejsce ich odbywania były przygotowane w pełni profesjonalne - powiedział mediom prokurator okręgowy w Toruniu Artur Krause. /sportowefakty.wp.pl/
redakcja autoflesz.com![]()