Z dramatycznym apelem skierowanym do Komisji Europejskiej, zgłosiło się Stowarzyszenie Producentów ACEA. To kwestia przetrwania dla wielu producentów - powiedział prezes Sergio Marchionne.

fot. quattroruote.it
Europejscy producenci samochodów zrzeszeni w stowarzyszeniu przemysłowym ACEA (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów) walczą o przetrwanie.
- To kwestia przetrwania dla wielu producentów, którzy walczą, aby utrzymać się na tym samym wskaźniku wykorzystania, jak przed kryzysem - powiedział w Brukseli prezes Stowarzyszenia Sergio Marchionne
Szef Fiata i Chryslera przedstawił wpływ kryzysu na europejski przemysł samochodowy. W ciągu ostatnich pięciu lat sprzedaż spadła i doprowadziła firmy do wizji zamykania fabryk.
Po obecnych działaniach włodarzy w Europie nie należy spodziewać się poprawy sytuacji w najbliższym czasie. W tym roku odnotujemy spadek o 10 procent zarejestrowanych samochodów w porównaniu do 2011, powiedział Marchionne. W Europie, obecnie mamy kryzys sprzedaży.
Marchionne, w Brukseli naciskał, aby spotkać się urzędnikami UE, w tym komisarzem ds. przemysłu Antonio Tajani, ponieważ uważa, że Komisja Europejska powinna skoordynować cięcia.
- Jeżeli rząd francuski miałby pomóc jednemu konkretnemu producentowi samochodów pomijając innych producentów samochodów, byłoby to naruszenie zasad traktatów europejskich - powiedział Marchionne
Prezes ACEA podkreślił, że producenci nie szukali pieniędzy lub wsparcia finansowego w sprawie swoich problemów.
- Lepiej aby Komisja Europejska pozostawiła obecne działania, którego głównym zadaniem jest jednolity rynek. Jeśli zamierza interweniować to będzie naruszać zobowiązania jednolitego rynku - dodał prezes
Marchionne powiedział również, że Komisja musi opóźniać podpisanie umowy o wolnym handlu (FTA), jak ta zawarta w zeszłym roku z Koreą Południową.
Według Stowarzyszenia ACEA wartość importu samochodów z Korei wzrosła o 53 proc. w ciągu 12 miesięcy od zawartej umowy, natomiast wartość eksportu samochodów z UE do Korei spadła o 4 proc., również sceptycznie odnosi się do korzyści z umowy o wolnym handlu z Japonią.
Marchionne nie dodał, że umowa FTA z USA pomoże marce Fiat i Chrysler, ale prawdopodobnie nie będzie korzystna dla innych europejskich producentów samochodów.
- Niech europejski przemysł samochodowy dokona korekt z ... To nie jest czas, aby przyjąć warunki o wolnym handlu - powiedział
Tymczasem istnieje spór o przyszłość organizacji Stowarzyszenia ACEA. Jak donosi gazeta biznesowa "Handelsblatt", niemieccy producenci w szczególności BMW i Volkswagen, zgłaszają postulaty ograniczenia wpływów stowarzyszenia prezesa Marchionne. Silni dostawcy powinni przetrwać aby w przyszłości uniknąć konfliktu interesów. Model niemiecki VDA (Stowarzyszenie Producentów Samochodów), którego prezydentem jest były minister transportu Matthias Wissmann pozostaje w rozkroku. W ostatnich miesiącach doszło do zaciętej debaty w ACEA, Marchionne ostro zaatakował Volkswagena i oskarżył niemieckich producentów, że dążą do "rozlewu krwi". Tymczasem spór trwa.
Źródło: ACEA
