Sebastian Karaś przepłynął wpław Bałtyk - 28 godzin z nakładem na Bornholm!

Ten wynik powinien trafić do Księgi Rekordów Guinnessa. Sebastian  Karaś (25) jest pierwszym pływakiem na świecie, który przepłynął wpław Bałtyk. Dystans z Kołobrzegu na Bornholm ma ok. 100 km, ale dla pływaka może to być nieco więcej kilometrów. Rekordowy czas Polaka to 28 godzin i 30 minut.

fot. Andrzej Mietkowski/ materiały prasowe

 

Przygotowywałem się do tego prawie 19 lat. To były tysiące godziny spędzonych w wodzie i na siłowni, a na sprzyjające warunki pogodowe czekaliśmy kilka tygodni – powiedział Karaś na starcie z kołobrzeskiej plaży

Karaś – nomen omen – jak rybka o tej samej nazwie musiał zmierzyć się z ponad 2-metrowymi falami, prądami morskimi i słabościami. Zawodnik nie może dotykać asekurującej łodzi, ani korzystać z odnowy biologicznej. Meta na bornholmskiej plaży (z białym piaskiem)  m. Dueodde była szczęśliwa dla Polaka. Dodajmy, że to już druga próba, gdyż pierwsza zakończyła się niepowodzeniem.

Przypomnijmy, iż w sierpniu 1975 roku poznanianka Teresa Zarzeczańska przepłynęła kanał La Manche w 11 godz. 10 min.  Polka także myślała o kolejnym wyzwaniu przepłynięcia Bałtyku wpław, podobnie jak o dwóch olimpiadach. Ówcześni notable partyjni nie zezwolili poznaniance na reprezentowanie Polski na olimpiadzie. Szkoda, ale nie od dziś wiemy, że sport nie jest wolny od polityki.

Wracając do Sebastiana Karasia, to jest on wielokrotnym mistrzem Polski w pływaniu długodystansowym, jak mówią jego trenerzy - ot tak, na rozgrzewkę, potrafi przepłynąć 40 km! Wcześniej przepłynął kanał La Manche w 8 godz. 48 min.

 

redakcja autoflesz.com

Źródło: tvn.24

Publish modules to the "offcanvas" position.