Były ekspert podkomisji smoleńskiej przegrał w sądzie z AGH w Krakowie

Wykruszają się eksperci podkomisji smoleńskiej min. Macierewicza. Spektakularnym przykładem była rezygnacja prof. Franka Taylora, brytyjskiego eksperta lotniczego, najcenniejszego eksperta podkomisji, który zrezygnował zanim tak naprawdę został wciągnięty w to gremium. Wyszedł po angielsku i nie chce udzielać komentarzy na ten temat. Ale nie mniej  ciekawie zakończyła się apelacja w sprawie prof. Jacka Rońdy.

 

 Sąd Apelacyjny w Krakowie zdecydował, że rektor Akademii Górniczo-Hutniczej nie musi przepraszać prof. Jacka Rońdy – byłego już eksperta podkomisji smoleńskiej. Przypomnijmy, że AGH zawiesiła naukowca w pracy na renomowanej uczelni,  gdy wyszło na  jaw, iż w rozmowie z dziennikarzem o katastrofie smoleńskiej powoływał się na nieistniejący dokument.

Sąd Apelacyjny po rozpoznaniu apelacji Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie oddalił powództwo prof. Jacka Rońdy w całości, zasądzając od prof. Jacka Rońdy na rzecz uczelni koszty procesu, zarówno przed Sądem Okręgowym, jak i koszty postępowania apelacyjnego – poinformowała Anna Żmuda-Muszyńska, rzeczniczka prasowa AGH

Prof. Jacek Rońda był przewodniczącym Komitetu Naukowego Konferencji Smoleńskiej. AGH zawiesiła profesora w działalności dydaktycznej po tym, jak przyznał się do manipulacji. W rozmowie z dziennikarzem TVP,  profesor stwierdził, że jego zdaniem piloci TU 154-M nie zeszli poniżej wysokości decyzyjnej 100 m. Zapytany skąd ma taką wiedzę odpowiedział,  że swoją wiedzę opiera na poufnym rosyjskim dokumencie.  Dziennikarze nie dawali spokoju i przyparli do muru eksperta w następnym wywiadzie. Profesor bez żenady  odpowiedział, że to był blef. Cóż, tylko Agent Jej Królewskiej Mości blefował w „Casino Royale”, ale to był Bond, James Bond. Z całym szacunkiem dla pana profesora, ale nawet min. Macierewicz nie może się mierzyć z 007, bo to właśnie jest manipulacja.

Auto Gaz Holandia

Po wybuchu afery naukowiec zrezygnował z funkcji przewodniczącego Komitetu Naukowego Konferencji Smoleńskiej. Wprawdzie Sąd Okręgowy w marcu 2017r. wydał korzystny wyrok dla  prof. Rońdy i nakazał przeprosiny, ale Sąd Apelacyjny uchylił wyrok i obciążył go dodatkowo kosztami procesu.

Jak do tej pory nie ma komentarza min. Macierewicza, a ekspertów ma coraz mniej.

Źródło: fakt.pl

Publish modules to the "offcanvas" position.