Media jeszcze przed debiutem rynkowym wieszczą kolejny sukces nowemu crossoverowi Skody. Skoda Karoq ma być hitem sprzedaży w cenie 87.900 zł! Czy tak będzie?
fot. Carscoops
Przypomnijmy, że najtańsza wersja Seata Ateca to wydatek 79.700 zł. Skoda szaleje z cenami mierząc bardzo wysoko. W podstawowej wersji Karoq dysponuje znanym silnikiem R3 TSI 115 KM współpracującym z 6-biegową skrzynią ręczną. Polski cennik otwiera wersja Ambition z bogatym wyposażeniem, miedzy innymi: 17-calowe felgi, tempomat adaptacyjny, dwustrefowa klimatyzacja czy elektromechaniczny hamulec postojowy z funkcją Auto Hold.
Na co liczy Skoda? Przede wszystkim na bardzo dobre przyjęcie niemal każdej nowości z Mada Bolesłav i technologię Volkswagena. Czy to wystarczy? Jeśli postawimy obok najlepiej sprzedającego się crossovera w klasie czyli Nissana Qashqaia w cenie 79.750 zł czy równie atrakcyjnego Renault Kadjar TCe 130 (77 500 zł), to aspiracje Skody mogą spalić na panewce.
Karoq wjedzie do polskich salonów z dwoma silnikami benzynowymi (1.0 TSI 115 KM 200 Nm oraz 1.5 TSI 150KM 250KM)) i trzema dieslami (ten trzeci to najbogatsza wersja 2.0 150 KM DSG 4x4). Z nowszych silników warto zwrócić uwagę na motor 1.5 TSI z systemem dezaktywacji cylindrów. Jeśli chodzi o turbodiesla 2.0 TDI 190 KM to najlepszy wybór dotyczy dwusprzęgłowej, 7-biegowej przekładni automatycznej DSG, z napędem 4x4.
fot. Carscoops
Kupujący Skodę Karoq dostaje w standardzie pakiet przeglądów o wartości 2450 zł. Darmowy pakiet obowiązuje przez pierwsze 4 lata eksploatacji lub do osiągnięcia przebiegu 60 tys. km. Pakiet obejmuje robociznę, oryginalne części i materiały eksploatacyjne. Jest też 20. mln egzemplarzem wyprodukowanym przez fabrykę w Kwasinach.
Karoq jest pierwszym modelem w stajni Skody, gdzie zamiast analogowych wskaźników zamontowano wirtualny kokpit (wzorowany na Audi). Z nowego VW Golfa przeniesiono też system sterowania gestami. Bagażnik o pojemności 521 l (1630 l po złożeniu tylnych siedzeń) ma być jednym z największych w klasie. Crossover ma aplikację mobilną do połączenia ze smartfonem, można też sprawdzić stan paliwa, a nawet włączyć ogrzewanie postojowe. Nie słyszeliśmy jedynie, aby crossover reagował na polecania głosowe, jak w Aston Martinie Jamesa Bonda. Ale pewnie Czesi coś tam znów wymyślą, aby amatorzy cudzej własności mieli jeszcze łatwiej.
redakcja autoflesz.com![]()
Źródło: Skoda, Carscoops![]()