Znany tuner motocykli Al Lamb chciał coś udowodnić. Jako że kocha motocykle, a Hondę najbardziej tak zmodyfikował model CBR 1000, że bez problemu produkuje co najmniej 400KM.
fot. autoblog.com
Dzieło swoje wykonał sumiennie, tylko trzeba było zrobić z tego użytek. Najprościej pobić jakiś rekord w prędkości na motocyklu. Taka próba odbyła się na zmodyfikowanym motocyklu, na słonym wyschniętym jeziorze. Sędziowie z FIM nadzorowali tę próbę (w dwie strony). Maksymalna prędkość jaką uzyskał Lamb dosiadając Hondę bez turbo, NITRO tego typu dopalaczy wyniosła 426, 38 km/h.
Czy to dużo, dla początkującego jeźdźca z całą pewnością, dla posiadacza Hayabusy z nitro nieszczególnie.* Wynik jednak poszedł w świat.
*/ W Bonneville Salt Flats(październik 2008 roku) ustanowiono rekord ponad 580 km/h. Dokonał tego Rocky Robinson z Team Ack Attack prowadząc motocykl o nazwie Streamliner. Sercem jednośladu jest zmodyfikowany silnik z Suzuki Hayabusa 1300.
Źródło: autoblog.com