Wczoraj Ford ogłosił , że pod koniec 2014 roku, zamknie swój zakład w Genk, Belgia a dzisiaj firma zapowiedziała zamknięcie kolejnych fabryk w Dagenham i Southampton, Anglia.

fot. AP Photo
Firma Ford w tym roku odnotowała straty blisko 1,2 mld euro na rynku europejskim, ponieważ sprzedaż nowych samochodów drastycznie spada i zbliża się do rekordowo niskiego poziomu sprzed 20 lat. Ford przygotował plan restrukturyzacji w Europie, postanowił samochody zaprojektowane na starym kontynencie, przenieść produkcję do Ameryki.
Ford będzie zmuszony zwolnić 4340 osób w swojej fabryce w Genk i kolejne 1400 z fabryki w Southampton i Dagenham. Ogólnie rzecz biorąc, w planach zamknięcia produkcji dla Forda w Europie zlikwidowanych zostanie 6.200 miejsc pracy - czyli 13 procent ogółu zatrudnionych w Ford of Europe. Firma zamyka trzy fabryki, co według analityków pozwoli zaoszczędzić od 345 do 385 milionów euro rocznie. Musimy nadmienić, że drugie tyle osób straci pracę w firmach kooperującymi z Fordem.
Jeśli chodzi o modele to rozpoczęcie produkcji nowego Mondeo prawdopodobnie będzie opóźniona, ponieważ sprzedaż rozpocznie się dopiero pod koniec 2014 roku.
Zmiany dotyczyć będą również modeli:
- Nowy S-Max, Galaxy i Mondeo będzie produkowany w fabryce w Walencji, Hiszpania,
- C-Max i Grand C-Max będzie budowany w fabryce Saarlouis w Niemczech,
- Transit będzie produkowany w Turcji, Kocaeli.
Prezes Forda, Alan Mulally przedstawił decyzję firmy w komunikacie prasowym: Korzystanie z planu "One Ford" doprowadziła do wysokiej rentowności w Ameryce Północnej, która dotyczy kryzysu w Europie, koncentrujemy się na nowych produktach, wzmocnieniu marki i zwiększeniu efektywności kosztowej naszych samochodów.
Źródło: Ford
Z ostatniej chwili: Jak donosi belgijska agencja prasowa począwszy od wczesnego rana w czwartek związkowcy zablokowali testowy tor Forda w Lommel, protest skierowany jest przeciwko planowanym zamknięciu zakładu w Genk. Około 60 związkowców utrudnia dostęp do toru. Źródło: automobilwoche.de