Bydgoszcz: ładowarki elektryczne i... kolejne problemy

Niedawno pisaliśmy o ładowarkach do samochodów elektrycznych w naszym mieście. Temat jest o tyle ważny, iż  przybywa - choć opornie - samochodów hybrydowych z funkcją plug-in (zwanych PHEV), jak również  czysto elektrycznych EV. W ślad za tym nie idą inwestycje na budowę ładowarek małej, średniej i dużej mocy. Pojawiają się także nowe problemy dotyczące chociażby płatności za należność  ładowania prądem, jak np. na Osiedlu Paryskim w Bydgoszczy.

 fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Na wstępie  zweryfikujmy temat dotyczący liczby takich ładowarek w mieście. Do tej pory były co najmniej trzy ładowarki: IKEA (aktualnie nieczynna), ASD BWM Dynamic Motors i CH Focus. Tymczasem od co najmniej 2-3 lat była jeszcze kolejna ładowarka GARO, małej mocy ok. 22 kW. Niestety, firma deweloperska Budlex przekazała ten punkt ładowania administracji Osiedla Paryskiego i... tyle.

- Są wprawdzie dwa miejsca przygotowane do ładowania, ale obecnie nie ma możliwości  naładowania auta elektrycznego – z przykrością odpowiada pan Maciej administrator osiedla

- Znacznie większe problemy dotyczą jednak rozliczania za dostarczoną energię kierowcy samochodu elektrycznego - kończy administrator

Kilka powodów tego zaniedbania:

  • Brak jakiegokolwiek urządzenia rejestrującego faktyczne zużycie prądu;
  • Nieokreślona cena za pobór np. 1 kWh;
  • Pierwotnie punkt miał być przystosowany dla kierowców aut elektrycznych Osiedla Paryskiego, dziś administrator budynku ma problem z rozliczaniem należności za ewentualne ładowanie prądem kierowców wspólnoty mieszkaniowej. Sytuacja jest patowa.

Pisaliśmy też o ładowarkach potentata na polskim rynku firmy GreenWay Polska, która od 8 maja będzie pobierała opłaty – niemałe – za korzystanie z ich przyłączy.

Oficjalny cennik GreenWay Polska:

  • 2,29 zł / 1 kWh na ładowarce CCS Combo 2 lub CHAdeMO (prąd stały),
  • 1,49 zł / 1 kWh na ładowarce Type 2 (prąd przemienny).

- Jeśli przyjąć, że średnie zużycie energii w samochodach elektrycznych to 15-20 kWh/100 km, to łatwo przeliczyć, że koszt przejechania 100 kilometrów przy wykorzystaniu wyłącznie szybkich stacji ładowania GreenWay wyniesie 34-46 złotych – twierdzą dziennikarze z elektrowoz.pl

My podaliśmy inny przykład wykorzystując VW Lupo  1.2 TDI, którego zużycie ON wynosi 3,7 l/100km, co zmusza kierowcę do wydania 15,6 zł na stacji paliw przy CH Auchan. Podobne kalkulacje każdy może  zrobić sobie sam i przekona się, iż auta z prądem EV czy BEV to nie jest znów, taki cud  jak śpiewał Marek Grechuta „Nie dokazuj”.

fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com

Wygląda na to, że jeśli temat elektromobilności pójdzie w tym kierunku, a rząd będzie forsował opłatę emisyjną  w kwocie 8 gr (łącznie z podatkiem VAT/ litr), jako haracz na elektromobilność i... czyste powietrze, to temat sztucznie dmuchanej "Ustawy o elektromobilności"  zejdzie na plan dalszy niż obiecane milion pojazdów do 2025 roku.

Ale to nie wszystkie złe wiadomości dla kierowców. Opłata do 25 zł na dobę za jazdę autem spalinowym,  po strefach czystego transportu, ma być przyjęta na najbliższym posiedzeniu rządu - podaje "Gazeta Wyborcza". To prawdopodobnie wabik dla "zielonych", którzy chcieliby wjechać do strefy zero autem elektrycznym lub hybrydowym PHEV.

 

- przeczytaj także:

 

redakcja autoflesz.com

Źródło: GreenWay Polska, elektrowoz.pl

Publish modules to the "offcanvas" position.