Tesla chwali się szybkim czasem ładowania swoich flagowych okrętów, jak Tesla S w 40 min. Hyindai proponuje 50 min. dla modelu Kona, e-Golf 45 min. To jednak nadal zbyt długo, aby samochody elektryczne zdobyły szturmem świat i podziękowały OPEC za trzymanie roponośnego kurka. Ale są już przebłyski geniuszu z izraelskiej firmy StoreDot. Koncern opracował nową technologię umożliwiającą ładowanie akumulatorów w czasie... 5 minut!

Izraelscy inżynierowie opracowali nowy rodzaj akumulatorów, które – na razie – chronione są tajemnicą. Mówi się o nanotechnologii, związkach organicznych, a nawet grafenie. W każdym bądź razie pionierska technologia nosi nazwę FlashBattery. Co ciekawe, mogą być w każdej chwili podładowywane, a ich utylizacja jest nieszkodliwa dla środowiska. Brzmi nieprawdopodobnie, jak zdobycie złotego Graala. Jeśli dodamy do tego zasięg – do 480 km, to przyznacie, iż nawet Elon Musk, zarozumiały milioner, może poczuć się poirytowany.
Izraelska firma StoreDot zaprezentowała swój wynalazek na targach technologicznych CUBE Tech w Berlinie. Pojawiły się też pierwsze propozycje, co do masowej produkcji tych baterii, oczywiście pierwsi w kolejce byli Azjaci (Samsung, LG Chem., a nawet miliarder Roman Abramowicz). Podobno także Daimler mocno wchodzi do spółki, a pierwsze efekty mają być osiągalne już pod koniec 2019 roku (elektryczne ciężarówki Daimlera). Warto jednak przypomnieć, że najnowsze akumulatory Samsunga, także ładowane w bardzo krótkim czasie - po prostu - przegrzewały się. Dlatego technologia FlashBattery musi przejść jeszcze wiele testów i badań...
Czy to jest złoty strzał w ekspansywnej technologii aut elektrycznych? Robi się bardzo ciekawie. Nieprawdaż...
Z ostatniej chwili: zaprezentowana podczas tegorocznych targów Hannover Messe ładowarka Terra HP o mocy do 350 kW pozwala naładować samochód elektryczny w zaledwie 8 minut, gwarantując przy tym zasięg do 200 kilometrów!
redakcja autoflesz.com ![]()
Źródło: Bloomberg, engadget.com