No proszę, tak wszyscy hołubiący technologię Volkswagena psioczyli na diesla, tymczasem połykają własny język. Volkswagen znów stawia na diesle, aczkolwiek w nieco zmodyfikowanej postaci.
fot. VW
Koncern z Wolfsburga, nad którym unosi się afera "dieselgate", promuje wysokoprężny silnik (pochodna znanego motoru EA 288 evo) będący ogniwem systemu hybrydowego tzw. Mild Hybrid Tech.
Volkswagen zapewnia, że jednostka spełnia aktualne i przyszłe normy emisji spalin zawarte w ramach homologacji WLTP/RDE, co więcej, nie jest testowana na... zwierzętach!
Moc turbodiesla ma wynosić od 136 do 204 KM, a emisja spalin zmalała o 10 g/km. Premiera zmodyfikowanego turbodiesla odbyła się podczas Vienna Motor Symposium.
redakcja autoflesz.com![]()
Źródło: Bloomberg, Carscoops