Niemieckie ministerstwo transportu oświadczyło, że koncern Volkswagena mógł manipulować emisją toksycznych spalin nie tylko w samochodach z silnikami Diesla. Choć nie ma na to twardych dowodów – przynajmniej na razie – takie zabiegi mogły dotyczyć także silników benzynowych.
fot. VW
"Bild am Sonntag" poinformował, że eksperci Volkswagena zajmujący się skrzyniami biegów przyznali, że „automaty” wszystkich marek koncernu wyposażone są w specjalne programy, które aktywizują się tylko w trakcie testów (pomiarów). Oznacza to, iż mogą wpływać na zaniżanie pomiarów emisji spalin.
Koncern z Wolfsburga nie odniósł się jeszcze do tych rewelacji, gdyż na głowie ma wiele procesów sądowych i miliardowe kary za największy szwindel w historii motoryzacji. W Stanach Zjednoczonych samochody z trefnym oprogramowaniem rdzewieją na wynajętych lotniskach i parkingach. Pomimo znacznie obniżonych cen nikt ich nie chce. Okazuje się, że nawet po demontażu trefnego oprogramowania silniki Diesla nie osiągają swoich parametrów dynamicznych.
redakcja autoflesz.com![]()
Źródło: Bloomberg