Audi chce wprowadzić na rynek nową, zapomnianą markę

Niedawno Citroen zafundował fanom szewrowa klasę premium czyli markę DS. Wcześniej zrobiła to Toyota z Lexusem,  Mercedes-Benz z Maybachem, a kilka miesięcy temu Seat wypromował Cuprę.  Audi nie chce być gorsze, a raczej plebejskie. Dlatego już wkrótce pojawi się Horch po reinkarnacji. Czy to dobre posunięcie?

fot. Alexander Migi / Horch 853 cabrio

Z marketingowego punktu widzenia, z pewnością. Pytanie jest inne, w czym Horch będzie lepszy od Audi A8? To właśnie chcą udowodnić bossowie z Ingolstadt.

Logo  Horch zarezerwowane będzie wyłącznie dla modelu A8, prawdopodobnie za 2-3 lata. Oznacza to, że na wyposażeniu znajdą  się silniki W12, a nawet podwójnie  doładowane. Co ciekawe, tu nikt nie krzyczy, że zatruwają środowisko i nie spełniają najnowszych norm emisji spalin.

Przypomnijmy, że August Horch był genialnym konstruktorem, jak Ferdinand Porsche . Już w 1904 roku założył manufakturę  "August Horch & Co". Na początku projektował silniki 4- cylindrowe, później 6-cylindrowe. O tym, że był najwyższej klasy  konstruktorem wiedzą nieliczni, o tym że wpadł w spór ze sponsorami – wie niewielu. Dlatego już w 1909 roku założył kolejną firmę "August Horch Automobilwerke GmbH", ale sponsorzy i wspólnicy oddali sprawę do sądu. Wyrok był niepomyślny dla niemieckiego konstruktora i zgodnie z orzeczeniem wymiaru sprawiedliwości nie mógł używać własnego nazwiska do celów reklamowych. Wówczas Horch użył łaciny i przetłumaczył swoje nazwisko w tym języku, co oznacza „słuchaj”. Ale „słuchaj” po łacinie oznacza „audite”, co zmodyfikował Horch na „Audi”. Tak powstało w 1910 roku Audi Automobilwerke GmbH.

Fani czterech kółek już myśleli, że downsizing zabije motoryzację, tymczasem ważne firmy motoryzacyjne nie sięgają po argumenty siły, tylko siłę argumentów. Nam każą jeździć 3-cylindrowymi „kaszlakami” z zawodnym turbo (i 2-letnią gwarancją), a sami forsują 12- cylindrowe agregaty!

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.