Dzisiaj magazyn informacyjny "Focus" napisał, że Komisja Europejska przygotowuje miliardy dolarów dotacji dla europejskiego przemysłu samochodowego. Rzekomo na pomoc mogą liczyć ośrodki rozwojowe, a zamykane zakłady produkcyjne mogą liczyć na finansowe wsparcie.
fot. UE | Antonio Tajani - Sergio Marchionne
Według dzisiejszego raportu magazynu informacyjnego "Focus", Komisja Europejska będzie wspierać przedsiębiorstwa motoryzacyjne cierpiące na silny spadek popytu miliardami euro. Komisarz ds. przemysłu, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, Antonio Tajani chce wprowadzić koncepcję pomocy w ciągu najbliższych kilku dni. Między innymi, w projekcie ratunkowym, dotacje mają trafić do działów rozwoju firm motoryzacyjnych w kwocie 80 mld euro. Zatem UE chce rozwiązać problem zamykania zakładów pracy programem pomocy społecznej.
Sytuacja na rynku europejskim jest skomplikowana, aż dziw bierze, że dopiero teraz UE zauważa problem. Przypomnijmy, w zależnej od General Motors spółce tj. w Oplu, prace ma stracić w tym roku 2600 robotników, co zakończy istnienie zakładu w Bochum. Francuska grupa PSA chce, z powodu spadku sprzedaży w Europie, zlikwidować 8 tys. miejsc pracy.
Ford niedawno ogłosił decyzję o zamknięciu trzech zakładów w Europie, dwóch w Anglii i jednego w Belgii. Razem zostanie zlikwidowanych 6200 miejsc pracy co stanowi 13 procent siły roboczej w Europie. W Polsce, tylko do końca roku będzie wytwarzany Fiat Panda Classic.
Prezes ACEA Sergio Marchionne, szef włosko-amerykańskiego koncernu samochodowego Fiat-Chrysler dąży od dawna, w swoich wysiłkach, do połączenia kilku firm w Europie (Opla, PSA). Ma to obniżyć koszty produkcji, zahamować zwalnianie robotników, wreszcie ma być antidotum na hegemonię koncernu Volkswagena.
Sprzedaż samochodów we wrześniu w UE spada dwunasty miesiąc z rzędu. W porównaniu do września 2011 r., odnotowano obniżenie sprzedaży o 10,8 procent do 1,1 mln pojazdów. Przykładowo na rynku niemieckim, spadek wyniósł 10,9 procent, a we Włoszech nawet 25,7 procent.
Źródło: Focus
