Produkcja samochodów w Polsce spada jak podczas 20. stopnia zasilania w energię elektryczną. Mimo to, gliwicki Opel znalazł rozwiązanie na zatrudnienie robotników z „trzeciej zmiany”.
fot. Opel
Jak podaje szef Solidarności, będą oni zatrudnieni w innych zakładach Opla. Pracownicy zatrudnieni na czas określony dostaną przedłużone umowy. Tak wynika z porozumienia pomiędzy Solidarnością a zarządem spółki General Motors Manufacturing Poland (GMMP).
- Osoby zwolnione z trzeciej zmiany trafią głównie do niemieckiego Eisenach, do austriackiej fabryki Aspern oraz do Isuzu Motors Polska w Tychach - powiedział Mariusz Król, szef Solidarności w GMMP
Sytuacja taka ma potrwać do chwili, gdy wolumen sprzedaży samochodów Opla zwiększy się do 150 tys. Warto podkreślić, że Opel w Europie zwolni do końca tego roku 2600 robotników.
Przypomnijmy też, ze Opel nie ma najlepszych stosunków z pryncypałem czyli General Motors. Amerykański gigant już wcześniej chciał się pozbyć kłopotliwego partnera. Tę sytuację chce nadal wykorzystać Fiat i jego prezes Sergio Marchionne. Padła nawet oferta wykupienia Opla (lub założenia koalicji z PSA), ale GM nie zajął ostatecznego stanowiska. Impas trwa, a produkcja spada.
Gliwicki Opel ma zielone światło na nową generację Astry do 2015 roku (w tym sportowy model GTC). Ten model będzie produkowana tylko w Gliwicach oraz w brytyjskiej fabryce Ellesmere Port. Te dwie fabryki mają dostać dofinansowanie na dalsze inwestycje w kwocie 300 mln euro.
Źródło: GMMP
