Tragedia w Gdańsku podczas 27. edycji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy!

Smutna bardzo smutna wiadomość poruszyła wszystkich Internautów, gości i uczestników Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku. Tu na scenie, ogarniętej ekscytacją grania w szczytnym celu, wśród obiektywów aparatów i kamer doszło do tragedii. Obecny na scenie prezydent Gdańska został kilkakrotnie ugodzony nożem. Czy musiało do tego dojść?

fot. AFP 

Pytanie retoryczne, wręcz naiwne, zwłaszcza w kontekście powtarzanej jak mantra teorii, iż w naszym kraju jest bezpiecznie, a ataki terrorystyczne nam nie grożą. Czyżby? Zawsze podważaliśmy tę teorię rządzących, zarówno w dobie premiera Tuska, jak i obecnego premiera Morawieckiego.

Błędy popełniają wszyscy, ale nie wszyscy tak beztrosko podchodzą do zagadnień bezpieczeństwa. Można mówić wiele np. o igraniu ze śmiercią ochrony prezydenta Dudy i słynnym wystrzale opony (spisanej wcześniej jako V kat.), przygodach b. premier Beaty Szydło i jej niby pancernych samochodach Audi – w rzeczywistości skasowanych jak zwykłe Seicento, czy bezsensownej śmierci pilota MiG-a 29 kpt. Sobańskiego z powodu nieatestowanych części fotela-katapulty!

W Gdańsku doszło do kolejnych zaniedbań, które są badane przez prokuraturę. Rzecznik komendanta głównego Policji - mł. insp. Mariusz Ciarka powiedział, że impreza, podczas której 27 letni napastnik  dźgnął Pawła Adamowicza, nie była zgłoszona jako impreza masowa, tylko „jako impreza, która ma się odbyć w tym dniu i na którą wyraził zgodę wielokrotnie raniony prezydent miasta.

Jakby to było zgłoszone jako impreza masowa, środki bezpieczeństwa musiałyby być bardziej zaostrzone. To organizator w każdym przypadku, jest w pierwszej kolejności odpowiedzialny za zapewnienie bezpieczeństwa. Od niego zależy, czy możemy, jako uczestnicy, czuć się bezpieczni – wyjaśnił rzecznik KGP

Prawda jest taka że to Organizator odpowiada za bezpieczeństwo ludzi na takiej imprezie zgodnie z ustawą z dnia 20 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych (Dz.U. 2015 nr 0 poz. 2139 z późn. zm.). Głównym organizatorem WOŚP, Przystanku Woodstock - jak zawsze - był Jerzy Owsiak. Ale czy to on ponosi odpowiedzialność prawną? Moralnie - z pewnością – trauma pozostanie, ale nie przerwał Orkiestry, jak to się robi podczas imprez sportowych, gdzie doszło do tragedii (zawody żużlowe, Rajd Dakar czy katastrofy lotnicze). Orkiestra grała dalej, a niektórzy już zarzucają na fali hejtu, iż dyrygent liczył kasę. To nie tak, trudno oceniać kogoś z pozycji klawiatury komputera. Jurek Owsiak powie, że przerwanie imprezy byłoby równoznaczne z przyznaniem się do porażki. Czyżby? Pewnie każdy w tej tragicznej sprawie ma rację i tylko Bóg zna odpowiedź. 

fot. Katarzyna Naworska newspix.pl

Pójdźmy dalej, przecież na takiej imprezie – masowej bez dwóch zdań – mogło dojść do kolejnych aktów terroru, np. podłożenia ładunku wybuchowego czy wjazd ciężarówki jak w Niemczech. Czy odpowiedzialne służby zrobiły wszystko, aby zapobiec tragedii? Dlaczego to pracownik techniczny obsługi sceny obezwładnił napastnika, który trzykrotnie ugodził prezydenta Gdańska? A gdzie była w tym czasie ochrona? To pierwsze pytanie, gorące pytanie na które brak odpowiedzi. Jeszcze...

Stan prezydenta Adamowicza jest bardzo ciężki, medycy mówią wprost – krytyczny! Lekarze bardzo ostrożnie wypowiadają się na temat przeżycia pacjenta, któremu przetoczono aż 41 jednostek krwi. Zakładając, iż pacjent przeżyje skomplikowaną operację (pchnięcie w okolicę serca i dwa pchnięcia w okolicę brzucha), to nic nie mówi się o dotlenieniu mózgu (a dokładniej niedotlenieniu) po utracie tak dużej ilości krwi.

Sytuacja nadal nie jest opanowana, psychiczna trauma pozostanie! Prezydentowi Adamowiczowi życzymy powrotu do zdrowia, choć wiemy, iż nie będzie to szybki powrót. Zagrożenie życia nadal jest bardzo wysokie!

 

redakcja autoflesz.com

 

Z ostatniej chwili: lekarzom, pomimo heroicznych wysiłków, nie udało się uratować Prezydenta Pawła Adamowicza. Zmarł po godz. 14.00 w Szpitalu Uniwersyteckim w Gdańsku. Miał 53 lata i całą przyszłość przed sobą, także w służbie publicznej dla gdańszczan. Rodzinie i najbliższym składamy wyrazy głębokiego współczucia.

Publish modules to the "offcanvas" position.