Nie udał się Suzuki mezalians z Volkswagenem, sprawa oparła się o niezawisły sąd, a wyrok był jednoznacznie pozytywny dla japońskiego producenta. Tym razem Suzuki ostrożniej dobiera sobie partnera i zacieśnia współpracę z prawdopodobnie największym producentem aut na świecie – TOYOTĄ (wyniki finansowe zostaną podane pod koniec marca).
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Wstępna umowa pomiędzy znanymi producentami została zawarta lutym 2017 roku, obie marki pragną wymiany modelowej. Na sojuszu skorzysta także Toyota Motor Manufacturing Poland.
W ramach sojuszu ma nastąpić wymiana technologii i modeli. Jak pamiętamy Toyota mocno współpracowała z koncernem BMW, ale od kilku już lat systematycznie rezygnuje z diesli, bawarski zaś koncern nadal rozwija tę technologię. Kolejnym przykładem współpracy było Subaru i wspólny model GT86/ Subaru BRZ.
Tym razem współpraca zapowiada się modelowo, w zamian Suzuki oferuje dokumentację nowo opracowanych jednostek napędowych, ich produkcja ma ruszyć w Toyota Manufacturing Poland.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Partnerzy wysłali sygnał co do wymiany modelowej, głównie w Indiach, gdzie Suzuki jest produkowane od lat. Dla przykładu produkowane w Indiach modele Suzuki (Baleno, Vitara Brezza, Ciaz, Ertiga) już pod nowym brandem Toyoty trafiać będą na rynki afrykańskie. Co więcej, w 2022 roku montaż Suzuki Vitara Brezza ma się odbywać w indyjskiej fabryce Toyoty.
Jak nam powiedział Łukasz Durczak, ASD YAMA Nissan/Suzuki Osielsko w tym roku należy spodziewać się hybrydowego Suzuki S-cross a także Vitara z techniką Toyoty.
Znacznie mniej natomiast wiadomo o kolejnych implementacjach nowej Corolli i RAV4. Czyżby chodziło o wersje ujęte w polskim planie elektromobilności? Trudno nam zgadywać, jaki wkład Suzuki mógłby dotyczyć tych hitów Toyoty. Z niepotwierdzonych źródeł wiemy, że Toyota chce także pomóc Suzuki w kolejnej modernizacji najnowszego Suzuki Jimny, a wymienione wcześniej modele już wejdą do polskiej oferty. Zapowiada się kolejny ciekawy okres współpracy.
redakcja autoflesz.com![]()
Źródło: Bloomberg