PKP Intercity zamawia nowe zestawy – PESA znów przegrała przetarg

Przetarg na 12 nowych zestawów szynowych zgłosiły takie firmy jak: bydgoska PESA,  ZNTK Mińsk Mazowiecki oraz szwajcarska firma  Stadler. PKP Intercity wybrały jednak Szwajcarów.

fot. Rynek Kolejowy / od lewej: Stadler i Dart

To już kolejny przegrany przetarg PESY-y która została uratowana przez konsorcjum kilku banków. Przypomnijmy, firma  nie dostała zamówienia na tramwaje dla Warszawy, teraz na zestawy dla PKP Intercity.

Zestawy EZT, które dostarczy Stadler będą dostosowane do prędkości 160 km/h, co więcej, mieszczą się w budżecie polskiego przewoźnika - 1,025 mld zł.* Problem w tym, że nie chodziło o budżet, gdyż PESA z pewnością przebiła Stadlera, ale o wyeliminowanie z rynku dużego gracza.

Wszystkie udogodnienia, jak:  monitoring, klimatyzacja, wzmacniacze sygnału GSM/LTE czy miejsca  na przewóz rowerów, to już standard w ofercie – także – PESY. Mimo to bydgoski zakład przepadł, choć proponuje tańsze i bardzo podobne zestawy typu Dart.

*/ kosztorys PKP Intercity opiewał na 1 025 713 000 zł brutto. Tylko oferta Stadlera się w nim mieści; opiewa ona na 1 014 750 000 zł brutto, w tym 60,024 mln zł za jeden pojazd i 4,67 zł stawki za świadczenie usług utrzymania. Pesa zaproponowała 1 171 058 400 zł, w tym 70,725 mln zł za jeden pojazd i 5,12 zł za utrzymanie

Dostawa pierwszych dwóch EZT od  Stadlera (Siedlce)  ma nastąpić w ciągu 18 miesięcy od dnia wejścia w życie umowy. Kolejne jednostki mają trafić do PKP Intercity w ciągu 48 miesięcy od podpisania kontraktu.

Polski przewoźnik posiada 20 składów typu Pendolino, 20 składów typu Dart oraz 20 typu Flirt. Kolejny zakup, to największy program inwestycyjny spółki do 2023 roku.

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.