Honda Civic z USA pokonała od 2006 roku przejechała ponad milion mil. Co ciekawe bez remontu czy wymiany silnika.
fot. facebook
Imponujący przebieg Hondy. Sedan jest regularnie serwisowany w Marion w stanie Ohio. Z ważniejszych napraw należy wymienić uszczelkę pod głowicą, komputer ECU, pozostałe elementy to płyny i podzespoły eksploatacyjne. Podobno skrzynia biegów też jest oryginalna.
Jak podano w materiale, Honda otrzymywała zbawienny olej silnikowy co 3 miesiące, można jedynie przypuszczać, że (w amerykańskich warunkach) to interwał co 10-15 tys. km.
Niestety, dziś samochody podlegają globalizacji i unifikacji; są tak naprawdę bezawaryjne tylko w okresie gwarancyjnym, później martw się człowieku. Zresztą przy takim założeniu producenta – iż auto musi być bezawaryjne - serwisy samochodowe nie miałyby co robić. Ponadto dziś programuje się usterki, tak aby sprawiały problemy kierowcom tuż po okresie gwarancyjnym. Zawsze się zastanawialiśmy, dlaczego niby najlepsze auta z grupy Volkswagena czy Audi dostają tylko w lata gwarancji. Mimo to, Polacy wierzą w mit Volkswagena, jak w wieczną młodość zawartą w koenzymie Q10.
Przypomnijmy też, ze na polskim firmamencie także spotkaliśmy rekordzistów, o czy przypominają nasi czytelnicy np. Skoda Octavia 1.9 TDI, ktróra dziś przekroczyła już 400 tys. km czy bmw E46 320d z silnikiem M47D20TÜ - ponad 300 tys. km bez wymiany rozrząu i wtryskiwaczy common rail.
redakcja autodlesz.com![]()
Źródło: facebook, HondaPro Jason