Konflikt pomiędzy Iranem i Stanami Zjednoczonymi ma silne podłoże w kilku wymiarach (politycznym, gospodarczym, a przede wszystkim w programie nuklearnym). Amerykanie już zapowiedzieli surowe sankcje gospodarcze, co według prezydenta Trumpa ma zmusić ajatollahów do ustępstw, w tym zaniechania prac nad bombą atomową. Rynki zachodnie i giełdy zareagowały dość szybko rosnącymi cenami ropy naftowej. W Polsce już widać wzrost cen benzyny i ON o co najmniej 4 proc.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Byliśmy dziś na jednej z najtańszych stacji w Polsce, przy hipermarkecie Auchan. Litr ON zdrożał o 4,03 proc. w stosunku do ceny sprzed konfliktu nad Zatoką Perską (dziś 5,08 zł/litr wobec 4,98 zł). Również Pb 95 podrożała i kosztuje dziś 5,18 zł/ litr (ceny z 09 stycznia na stacji Auchan w Bydgoszczy). Gaz LPG, reaguje znacznie wolniej i na razie nie podrożał. Z całą pewnością odczujemy też wzrost cen prądu, również tego na stacjach ładowania aut elektrycznych.
Unia gani nas za ochronę systemu wydobycia węgla kamiennego (i gospodarkę opartą o węgiel), ale w obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie to dość pewne źródło zdolne do wytwarzania energii. Co więcej, znów powraca temat produkcji syntetycznej benzyny z węgla kamiennego.
Czy wojna wpłynie również na magiczną cenę 6 zł/litr?
Wszystko zależy od rozwoju eskalacji konfliktu, dziś wiemy że zarówno Iran jak i USA starają się o deeskalację zarzewia wojny. Co ciekawe Pentagon dostał taką informację – przekazana kanałami niedyplomatycznymi - od samego min. spraw zagranicznych Iranu Mohammada Dżawada Zarifa.
Jeśli nie dojdzie do dalszej eskalacji zbrojeń i kolejnego odwetu cena Pb 95 i ON nie powinna przekroczyć magicznej granicy 6 zł, twierdzą analitycy rynku paliw.
Po tym, jak Iran wystrzelił pociski w stronę dwóch baz wojskowych USA w Iraku, ceny ropy w Stanach Zjednoczonych wzrosły. Za baryłkę trzeba było zapłacić ponad 63 dol. Dziś już 68 dol./ baryłkę.
- przeczytaj koniecznie:
redakcja autoflesz.com![]()