Sygnały o popełnieniu przestępstwa na dużą skalę, wręcz ośmieszające tak poważną instytucję do zadań specjalnych, okazały się prawdą. Kasjerka, zaufana kasjerka, systematycznie okradała kasę CBA. Pracę już straciło kilku ważnych dyrektorów, ale sprawa jest rozwojowa.
fot. CBA
Pytani przed kamerami tzw. ważni dyrektorzy zastosowali słynne już wyparcie, tymczasem fundusz operacyjny* przeznaczony na kontrolowane wręczanie pieniędzy, ta sprytna pani uszczupliła na niezłą sumkę. Według Gazety Wyborczej to dopiero wierzchołek góry lodowej, według niej braki w kasie CBA, na przestrzeni kilku lat mogą sięgać nawet 15 mln zł!
*/ Fundusz operacyjny to gotówka, ale i kosztowności, w dyspozycji służb specjalnych na potrzeby tajnych operacji, gdy ze względu na zachowanie tajemnicy trzeba omijać pozyskiwanie ich z banku. CBA, które specjalizuje się w akcjach kontrolowanego wręczania łapówek, ma ten fundusz niemal nieograniczony... (wszystko pod płaszczykiem tajemnicy służbowej).
Na co liczyła pani wynosząc systematycznie gotówkę w... plastikowej torbie z marketu? No właśnie – najprawdopodobniej na zaniedbania w wykonywaniu obowiązków służbowych przez przełożonych. Fundusz operacyjny, to nie jest zwykła gotówka, tylko kasa na tzw. prowokacje, wręczanie łapówek (patrz wyżej). Tym bardziej więc fundusz taki powinien być rozliczany rygorystycznie do przysłowiowej złotówki.
Choć wydaje się to nie do pomyślenia, przełożeni zaniedbali swoje podstawowe obowiązki kontrolne. Ale w przeszłości także mieliśmy podobne przypadki, nawet w naszym mieście, które nie były tak mocno naświetlane w mediach. Jednym z takich przykładów to „wyczyn” szefa służby finansowej pewnej znanej jednostki wojskowej w mieście, który okradał kasę poprzez wykonywanie lewych operacji finansowych. Gdy sprawa się wydała, ze skutkiem natychmiastowym został zwolniony ze służby, a na sprawie sądowej wytykał zaniedbania przełożonych. Z drugiej strony, to byłby ciekawy zaczyn na pracę badawcza dla magistranta lub doktoranta, no bo jak taki pan może po latach spojrzeć b. kolegom z pracy w oczy?
Dlaczego o tym piszemy, kasjerka CBA podobnie będzie zatapiać swoich zwierzchników, tych co jeszcze nie zostali zwolnieni. Niestety to kompromitacja, strzał w kolano, do tego dużego kalibru.
Kasjerka, według najnowszych badań służb mogła wynieść nawet 5 mln zł w ciągu kilku lat. Dziś gromy padają z ust b. min. Siemoniaka i innych polityków opozycji, ale może się okazać, że to także w czasie ich rządów dochodziło do rozszczelnienia całego systemu w służbach operacyjnych. Kolejny przykład zaniedbań i... braku winnych to słynna już afera Amber Gold. Choć zapadł wyrok skazujący na głównych oskarżonych, to już wiadomo, iż były to tzw. słupy. Ludzi, którzy otoczyli tę piramidę finansową parasolem ochronnym nie ukarano, a b. premier Tusk nie widział konfliktu interesu w pracy swojego syna dla Amber Gold.
Najsmutniejsze jest to, że na aferę ważni dyrektorzy CBA zareagowali... wyparciem!
– Nie jest prawdą, jakoby CBA utraciło jakiekolwiek środki finansowe – powtarza rzecznik Temistokles Brodowski
Na horyzoncie, niejako przy okazji, pojawia się znów spraw prezesa Banasia, skompromitowanego prezesa NIK, do tego niezatapialnego. Kryształowy Marian, jak go nazywał b. marszałek Senatu też miał stać na straży państwowych pieniędzy. Po pierwszych publikacjach dziennikarskich okazało się, że jego problemem jest własny majątek. W jego krakowskiej kamienicy, którą kupił „okazyjnie” (zresztą nie jedyna), gangsterzy prowadzili dom schadzek „na godziny”. Prokuratura na wniosek CBA prowadzi też śledztwo w sprawie błędów w jego oświadczeniach majątkowych. Według śledczych na kontach Banasia miały pojawić się też nieudokumentowane przelewy. To niestety fuszerka pana prezesa, albo rutyna i mit nietykalności!
Banaś też szedł w zaparte, co więcej próbuje obnażać politykę PiS, partii która wyniosła go na piedestał historii. Obecnie sprawa „wyschła”, a sam Marian Banaś nie chce ustąpić ze stanowiska. Widać, iż działania prokuratury i CBA są nieskuteczne (lub celowo nieskuteczne), albo brakuje twardych dowodów.
redakcja autoflesz.com![]()
Źródło: Fakt.pl, Gazeta Wyborcza