Prezydent Macron szanuje francuskie samochody, ale...

W poniedziałek prezydent Francji Emmanuel Macron rozpoczął dwudniową oficjalną wizytę w Polsce. Dodajmy, po trzech latach od prezydentury. Dziś spotkał się prezydentem Andrzejem Dudą, ale nie było wylewności, były za to niespodzianki logistyczne.

fot. Forum/ fakt.pl

Po oficjalnym spotkaniu przed Pałacem Prezydenckim stała pancerna limuzyna Renault Espace, ale silnik odmówił posłuszeństwa. Prezydent Duda zaproponował bmw SOP, ale  Macron odmówił. Z pomocą pośpieszył ambasador Francji, który oddał do dyspozycji swoją limuzynę Renault C6.

Podobnie jak gen. de Gaulle, prezydent Macron jeździ tylko francuskimi limuzynami, ale trudno się temu dziwić. Macron szanuje francuskie samochody i francuski przemysł. Szukający sensacji obserwatorzy już  przypomnieli sobie o nielotach, czyli francuskich Caracalach, które mieliśmy kupić od Francji. I to był pierwszy poziom niesnasek pomiędzy obejmującym obowiązki prezydenta Francji a Polski.

Cóż, to normalny biznes, a jeśli nie spełnia wymagań i oczekiwać polskiej armii, to nie powinien być przedmiotem sporu. Ale dziennikarze wiedzą doskonale, iż  bez jakiegokolwiek poziomu dyplomacji sprawę tę storpedował b. min. Macierewicz.

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.