Prezydent Stanów Zjednoczonych zachowa swój urząd, niespodzianki nie było. A amerykański Senat odrzucił w środę dwa artykuły dot. impeachmentu Donalda Trumpa, w których zarzucano mu nadużycie władzy i utrudnianie pracy Kongresu. Prezydent został uniewinniony i zachowa swój urząd.
fot. EPA, Michael Reynolds
Przypomnijmy, że do usunięcia prezydenta z urzędu potrzebna była większość dwóch trzecich głosów w Senacie (min. 67 głosów). Ale w izbie tej przewagę mają Republikanie, stąd głosowania uznawało się za formalność. Jednym słowem był to pokaz siły i jednocześnie dumy Trumpa, który nawet nie podał ręki spikerce Izby Reprezentantów, demokratce Nancy Pelosi, po swoim przemówieniu. Ta w odwecie podarła ostentacyjnie jego przemówienie.
Demokratom zabrakło 19 głosów, by odsunąć Trumpa od władzy. W pierwszym głosowaniu, dotyczącym nadużycia władzy, 52 senatorów było za uniewinnieniem, 48 było przeciw. W drugim z artykułów impeachmentu, dotyczącym obstrukcji Kongresu, za uznaniem prezydenta za winnego głosowało 47 senatorów, natomiast 53 było za uniewinnieniem.
Decyzja Senatu jest ostateczna, a jej zarzewiem było ponoć nieczyste postępowanie prezydenta w tzw. aferze ukraińskiej. Wszystko wskazuje na to, że Trump z powodzeniem będzie ubiegać się o reelekcję. W reklamach najważniejszego meczu w USA finału Super Bowl prezydent wykupił wartą kilka milionów dolarów reklamę i uciął spekulacje na ten temat. Był pewny swojej niewinności.
redakcja autoflesz.com![]()
Źródło: TVP, fakt.pl