Turecka branża motoryzacyjna, która odnotowała w ostatnim dziesięcioleciu największy wzrost produkcji samochodów, nie jest całkowicie odporna na stagnację gospodarczą w Europie. Po dekadzie wielkich zysków, świetnej sprzedaży aut zasilanych autogazem, w tym roku sprzedaż samochodów w Turcji spadła o 10 procent.

fot. Artur Kania, autoflesz.com
Rząd turecki zamierza potroić produkcję pojazdów w ciągu następnej dekady, tak aby Turcja do roku 2023 roku stała się 10. gospodarką motoryzacyjną na świecie. Data ta nie jest przypadkowa, ponieważ na rok 2023 przypada 100-lecie Republiki Tureckiej. W roku ubiegłym w Turcji wyprodukowano 1,2 mln samochodów, jeżeli rządowy plan się uda wówczas produkcja wzrośnie trzykrotnie do 4 mln pojazdów rocznie.
W ciągu ostatniej dekady, Turcja stała się atrakcyjną platformą eksportową dla globalnych producentów. Około 13 modeli samochodów, w tym Ford, Fiat, Renault, Hyundai, Toyota i Honda, budowane są obecnie w Turcji. Ich łączna produkcja wynosi 800 tys. pojazdów, głównie na eksport, około 400 tys. sprzedano na rynku krajowym.
Turcja wzrost PKB zawdzięcza eksportowi. W ubiegłym roku sprzedaż samochodów na rynku lokalnym wyniósł rekordową ilość 910.867 pojazdów, dla porównania z 174.442 samochodami w 2002 roku.
Gospodarka narodowa Turcji rosła do zeszłego roku w tempie 8,4 procent, a obecnie spadła do 3,5 procent w tym roku. Sprzedaż samochodów w Turcji spadło o 12 proc. do 558.893 pojazdów w pierwszych dziewięciu miesiącach, obecne spowolnienie spowodowane jest częściowo przez doskwierajacy kryzys finansowy.
Z badań przeprowadzonych za ostatni rok wynika, że Turcja miała tylko 141 pojazdów na 1000 mieszkańców. To wynik nieco poniżej Brazylii i daleko za Rosją, która ma 298 pojazdów na 1000 mieszkańców. Ponadto, tureckie samochody i ciężarówki są jedne z najstarszych w Europie. Średnio prawie 55 proc. (8,1 mln pojazdów) to co najmniej 11 letnie, a 25 proc. przekracza 20 lat.
- Turcja może stać się ośrodkiem dla chińskich i indyjskich dostawców zainteresowanych rosnącą działalnością w Europie, nie mamy żadnych obowiązków względem Uniii Europejskiej - powiedział Arkan Tezer, sekretarz generalny w Istambule
Tezer oczekuje, że produkowane pojazdy w kraju wygenerują połowę tureckiej sprzedaży już w roku 2023.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Hyundai i30 produkowany jest w czeskich Nosovicach, ale mniejszy brat i20 w Turcji
Stowarzyszenie tureckich dostawców, TAYSAD, szacuje że tylko 3,8 proc. Części wykorzystywanych do budowy pojazdów w Europie są obecnie produkowane w zakładach w Izmicie, Turcja.
Żródło: Autonews
