Redakcja magazynu Fleet zaprasza do głosowania na produkty i usługi nominowane w tej kategorii, każdy głos ma wpływ na wybór lidera w plebiscycie Fleet Derby 2020.
Swoje asy nie zawsze z "siódmej klasy" przedstawiają:
- Beata Bednarek, Marketing Manager Renault Polska (Dacia z fabryczną instalacją LPG);
- Tomasz Wykrota Marketing Manager, Iveco Poland (Iveco Daily Natural Power CNG);
- Mirosław Sochacki, Sales Manager Toyota Motor Poland (Hybrid Dynamic Force);
- Ford Polska (Focus, Mondeo, Puma);
- Stanisław Dojs, PR Manager, Volvo Car Poland (seria model PHEV);
- Kinga Lisowska, rzecznik prasowy Mitsubishi (Mitsubishi Outlander PHEV);
- Hubert Niedzielski, kierownik PR marki Volkswagen, Volkswagen Group Polska (VW Passat GTE);
- Tomasz Koter, szef sprzedaży flotowej marki Skoda (Skoda Superb IV plug-in hybrid;
- Aleksander Rzepecki, Electric Vehicles, Implementation Manager Cluster Central Europe (Mercedes Klasa A Hybryda oraz elektryczny EQC);
- Andrzej Gemra, Public Affaires & Promocja Elektromobilności (samochodu elektryczne Renault).
CNG i LPG
Świat wciąż zastanawia się, która z dróg rozwoju napędów alternatywnych jest słuszna. Może wcale nie ma jednej słusznej drogi, a rozwijać i badać trzeba wiele kierunków równocześnie? Ogniwa paliwowe nie oznaczają, że silnik elektryczny jest ślepą uliczką w rozwoju motoryzacji. Podobnie jak hybrydy, które mogą współistnieć wraz z napędem czysto elektrycznym czy wodorowym.
Jednym z pierwszych pomysłów na zastosowanie zasilania dwoma różnymi paliwami był napęd gazowy. W Polsce najpopularniejszym rozwiązaniem jest paliwo LPG. Opłaca się ono na pewno z dwóch względów – ekonomii oraz ekologii. Jest to rozwiązanie zdecydowanie mniej szkodzące środowisku, a ze względu na stosunkowo niskie ceny tego paliwa koszt przejechania określonego dystansu jest zdecydowanie niższy niż na benzynie. Dzięki takiemu rozwiązaniu coraz więcej firm decyduje się na zakup floty napędzanej LPG. Ten trend zauważają producenci i importerzy, którzy wprowadzają do oferty modele samochodów fabrycznie wyposażone w instalację gazową.

Doskonałym przykładem jest marka Dacia, która cała swoja gamę oferowanych samochodów ma także z napędem gazowym. Również Renault w modelu Clio oferuje tego typu rozwiązanie. Warto przekalkulować koszty zakupu i eksploatacji, ponieważ wykorzystanie w firmie samochodów z LPG zwraca się – oczywiście w zależności od przebiegów – bardzo szybko, a do tego, jeżdżąc, mniej szkodzimy środowisku.
Beata Bednarek, Marketing Manager Renault Polska
Dacia to marka znana z tego, że wprowadza proste i użyteczne rozwiązania na co dzień. Fabryczna instalacja gazowa LPG w Dacii to zdecydowanie bezpieczne rozwiązanie dla oszczędnych. Oszczędzamy już przy zakupie samochodu: zyskujemy dynamiczny benzynowy silnik TCE o mocy 100 KM i najtańszą fabryczną instalację, która kosztuje nas jedyne 1000 zł. Poza tym wszystkie modele Dacii, w tym te wyposażone w LPG, są objęte 3-letnią fabryczną gwarancją producenta. Jeśli dodamy do tego oszczędność kosztów tankowania nawet do 40% to zysk dla użytkownika staje się konkretny.
Dodajmy jeszcze , że LPG w Dacii jest niezawodne i bezpieczne w użytkowaniu dzięki specjalnemu zaworowi bezpieczeństwa oraz zbiornikowi gazu o grubości 6-krotnie większej niż zbiornik paliwa. To wszystko przekłada się na realny zysk dla tych, którzy szukają prostych i pewnych rozwiązań.
HEV, czyli hybrydy są wśród nas
Od wielu już lat towarzyszą nam samochody hybrydowe, w których silnik spalinowy ładuje silnik elektryczny. Ten rodzaj hybrydy upowszechnił się w wielu polskich firmach, które doceniły aspekt ekonomiczny i ekologiczny takiego rozwiązania. Od lat liderem była i wciąż pozostaje Toyota, a także należąca do niej marka Lexus.

Obecnie niemal wszystkie oferowane modele tych marek mają odpowiedniki hybrydowe. Samochody te zyskały ogromną popularność nie tylko dzięki temu, że można nimi jeździć niezwykle wydajnie. Dodatkowym aspektem jest mniejsza część elementów występujących w tradycyjnych samochodach, które poddają się eksploatacyjnemu zużyciu. To oznacza także niższe koszty serwisowe. Dodatkowo napęd hybrydowy także ewoluuje. To, co było nowością kilkanaście lat temu, obecnie jest już przestarzałą technologią. Współczesne samochody hybrydowe oferują znaczną moc i dynamikę, a do tego są niezwykle przyjazne dla środowiska naturalnego. Nowa generacja napędu hybrydowego w Toyocie nosi nazwę Hybrid Dynamic Force. Jest to nie tylko rozwiązanie oszczędne, ale dzięki coraz bardziej kompaktowym wymiarom sprawia, że użytkownicy niemal nie odczuwają większej masy całego zestawu. W modelu Prius po odpowiednim przeszkoleniu można osiągnąć wyniki spalania niewiele przekraczające 3 litry na każde przejechane 100 km.
Plug-in, czyli naładuj i jedź
Można powiedzieć, że napęd hybrydowy typu plug-in, a więc taki, gdzie silnik elektryczny może być ładowany także z gniazda (stacji szybkiego ładowania), jest kompromisem między napędem hybrydowym i w pełni elektrycznym. Samochody wyposażone w tego typu technologie idealnie nadają się dla osób, które w głównej mierze dojeżdżają do pracy, a raz na jakiś czas potrzebują także udać się w dłuższą trasę. Tym bardziej że coraz większa oferta importerów pociągnęła za sobą rozwój stacji ładowania samochodów. Można to zrobić na stacjach paliwowych wyposażonych w ładowarki, w galeriach handlowych, ale także w pracy czy w domu.

Dzięki zdecydowanie bardziej pojemnym akumulatorom niż w przypadku hybryd HEV znacznie wydłuża się także dystans, który możemy pokonać z wykorzystaniem tylko czystej energii. Idealne rozwiązanie, kiedy chcemy wjechać do strefy miasta o ograniczonej czy wręcz zerowej emisji.
To samochody kompromisowe, a jednocześnie bezkompromisowe. W warunkach eksploatacji czysto miejskiej jest możliwość, aby niemal przez cały okres użytkowania jeździć tylko w trybie bezemisyjnym. O zaletach tego typu rozwiązania świadczy fakt, że producenci motoryzacyjni stosują go na coraz szerszą skalę w samochodach z różnych segmentów. To rozwiązanie znajdziemy chociażby w modelu Ford Transit Custom Plug-In PHEV, a więc w samochodzie użytkowym. Pozwoli to wjechać do centrum miasta, nie generując ani spalin, ani hałasu.
Oczywiście elektryfikacja nie ominęła tak popularnych ostatnio segmentów, czyli aut w nadwoziu SUV. Ford wprowadził do Europy ładowany z gniazda model Explorer, Mitsubishi oferuje swoim biznesowym klientom model Outlander PHEV, którego emisja CO2 mierzona według norm WLTP to zaledwie 46g na kilometr. Także Volvo wprowadziło do swojej oferty całą gamę modeli ładowanych z gniazdka. Najnowszym samochodem w ofercie jest XC40 Recharge T5 plug-in hybrid. Dzięki zastosowaniu wydajnej jednostki i pojemnej baterii, korzystając tylko z napędu elektrycznego, możemy przejechać do 44 km.

Ciekawostką, o której często zapominamy w przypadku hybryd plug-in, są osiągi. Skupiamy się na zasięgu, pojemności baterii, czasie ładowania i oczywiście niewielkiej emisji szkodliwych substancji. Tymczasem te oszczędne hybrydy to także samochody o imponujących osiągach. Hybrydowy Mercedes Klasy A do 100 km na godzinę rozpędzi się w zaledwie 6,6 sekundy! Natomiast kiedy trzeba, pokonamy nim na samym prądzie do 77 km.
Tego typu rozwiązania znajdziemy nie tylko w samochodach użytkowych, SUV-ach czy w autach marek premium. Decydując się na zakup bardzo popularnych modeli, możemy także zdecydować się na hybrydy plug-in. Kupując Volkswagena Passata GTE, możemy pokonać do 56 kilometrów, korzystając tylko z zasilania prądem, a dzięki średniemu spalaniu wynoszącemu zaledwie 1,3 litra możemy pochwalić się emisją CO2 na poziomie 29 gramów. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku Škody Superb IV Plug-In Hybrid. Ta flagowa limuzyna to pierwszy model marki, który może być ładowany z gniazdka. Realny zasięg tego modelu to nawet 930 km, a w trybie bezemisyjnym możemy przejechać nawet 62 kilometry.
Kinga Lisowska, rzecznik prasowy Mitsubishi
Za wyborem modelu Mitsubishi Outlander PHEV stoi wiele ważkich argumentów – 50-letnie doświadczenie marki w konstruowaniu aut elektrycznych i PHEV, które sprawiło, że było to pierwszy na świecie seryjnie produkowany model SUV z napędem 4x4 i technologią plug-in hybrid. Warto podkreślić, że Mitsubishi Outlander PHEV jest światowym bestsellerem wśród samochodów zasilanych z gniazdka - PHEV. Ważne dla klientów są cechy użytkowe auta i jego przewagi nad konkurenacją- nowy Outlander PHEV wyróżnia się od aut czysto elektrycznych i klasycznych hybryd bez możliwości ładowania kilkoma istotnymi cechami. Dzięki w pełni elektrycznemu zespołowi napędowemu podczas jazdy korzysta w pierwszej kolejności z silników elektrycznych. Są nimi supernowoczesne jednostki o mocach i 82KM (przedni) i 95 KM (tylny). Auto jest w stanie poruszać się w trybie czysto elektrycznym z prędkością do ok. 135 km/h, także w trybie 4WD. W środku jest wtedy bardzo cicho i komfortowo, a łączna moc 224 KM gwarantuje dynamiczną i płynną jazdę. Tryb EV wystarcza w zupełności do użytkowania auta w trybie elektrycznym i zeroemisyjnym na co dzień na dystansie 45/57 km wg WLTP (tryb mieszany/miejski). Zaspokaja to większość standardowych potrzeb związanych z codzienną mobilnością. Kolejną zaletą jest ładowanie AC z domowego gniazdka 230V w 6-7 godzin. Outlandera PHEV można naładować także dzięki szybkim ładowarkom DC i złączy CHAdeMO w 25 min do 80% co jest wyjątkowe w porównaniu do konkurentów w tej klasie, którzy nie dają takiej możliwości. Wreszcie – duży zasięg - po wyczerpaniu baterii można jechać dalej w trybie hybrydowym wykorzystując silnik benzynowy bez konieczności planowania podróży w oparciu o zasięg i dostępność szybkich ładowarek.
więcej: napędy alternatywne
Źródło: Tomasz Siwiński, magazyn Fleet