Nowy Opel Corsa – udany model, ale będzie drogo

Opel jest najchętniej sprowadzanym samochodem z drugiej reki. To fakt, ma też szerokie grono stałych wielbicieli i cieszy się dobrą opinią wśród Polaków. Obecnie po przejęciu  niemieckiej marki przez PSA dużo się zmieniło w tym temacie. Niestety, także ceny, nowa Corsa kosztuje  w podstawowej wersji 49.990 zł, ale bez klimatyzacji.

fot. materiały prasowe

Cena najtańszej wersji, dość wysoka  - to nie jedyna nowość w tym miejskim kompakcie. Ulubieniec szerokiej rzeszy polskich kierowców otrzymał teraz wymuskaną kreskę nadwozia, zmiany nie ominęły też kokpitu, bagażnika i płyty podłogowej. Ale zdjęcia mówią więcej niż 1000 słów.

Co otrzymamy za niemal 50 tys. zł:

  • układ rozpoznawania znaków ograniczenia prędkości,
  • system ostrzegania przed kolizją (również z pieszym),
  • system automatycznego hamowania przy niskich prędkościach,
  • system wykrywania zmęczenia kierowcy,
  • system wspomagający ruszanie na wzniesieniu,
  • system utrzymania na pasie ruchu,
  • tempomat z ogranicznikiem prędkości.

fot. materiały prasowe

Kuriozalnym posunięciem wydaje się... brak klimatyzacji. Za ten niby luksus trzeba dopłacić bagatela 4 tys. zł. Warto dodać, że Skoda Fabia w podobnej cenie z silnikiem 1.0 TSI ma tę oczywistą oczywistość w standardzie. Podobnie jest  w najnowszej Toyocie Yaris z silnikiem 1.0 VVT-i 72 KM (cena 52. 500 zł), kompakcie o wiele bardziej zaawansowanym technicznie, bestsellerem mijającego wkrótce roku!

Ceny Corsy są dość wysokie:

  • Edition - od 54 950 zł,
  • Elegance - od 60 850 zł,
  • GS-Line – od 66 150 zł,
  • najmocniejsza wersja 1.2 Turbo 130 KM wersja Elegance - 77 150 zł lub wersja GS-Line - 77 650 zł,
  • oraz  1.5 diesel 102 KM - 65 350 zł,
  • Corsa-e /wersja elektryczna/ z silnikiem o mocy 96 kW -  124 490 zł.

fot. materiały prasowe

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.