Powracający temat: opony całoroczne a zimowe – kolejne starcie

Tym razem eksperci Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego, taką mamy nadzieję,  rozwiali wątpliwości w sprawie wieloletniego dylematu dot.  opon i całorocznych i zimowych. Dziś ujawniają prawdę o oponach całorocznych, ale kierowców trudno przekonać do zmiany stanowiska. Tak było z samochodami z Kraju Środka, gdzie cena, jakość i wyposażenie ma znaczenie.... chyba już przekonała kierowców.

fot. Goodyear

Podobno -  tym razem - eksperci mówią, jak jest naprawdę, co z pewnością nie spodoba się sprzedawcom, hurtowniom oponiarskim, potentatom na rynku opon.

Nasz mistrz oponiarski Mirosław Kujawski (ocena Google 4,8)  mówi, że jeśli coś  jest do wszystkiego, to znaczy, iż jest do niczego. Cóż, można się z tym zgodzić lub nie, ale w rzeczy samej, opony całoroczne są coraz lepsze. Nie znaczy to wcale, że można na nich polegać latem i (szczególnie) zimą, jak na franku szwajcarskim. To faktycznie nadużycie, ale kierowcy wiedzą swoje. Podobnie było z samochodami BYD, Chery,  MG, Geely, Omoda &Jaecoo  czy oponami produkowanymi w Chinach.

Owszem, opony całoroczne to wygoda dla właściciela pojazdu, oszczędność czasu w sezonowej kolejce do wulkanizatora, a co ważniejsze, żadnych zmartwień w przechowywaniu.

Zatem dlaczego eksperci Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego dopiero teraz ujawniają wady opon całorocznych, dlaczego nie naciskają na ustawodawcę, aby wreszcie zmienił w prawie stosowny zapis dot. zakładania  opon zimowych zimą (lub całorocznych z homologacją). Na dziś nie ma takiego zapisu. 

Odpowiedzi nie ma i na razie nie będzie. Zwróćmy zatem uwagę na rady ekspertów zawartych na łamach pzpo.org.pl:  

  • opony całoroczne szybciej się zużywają, szczególnie latem;
  • charakteryzują się gorszą przyczepnością w ekstremalnych warunkach np. śnieg, błoto pośniegowe, wysoka temperatura latem;
  • niestety, większy hałas i opory toczenia;,
  • oszczędność w dziale zużycia paliwa nie jest ich mocną stroną.

Dopiero od niedawna sprzedawcy ujawniają casus homologacji dla opon całorocznych, a w Niemczech jazda na takich oponach (bez homologacji) grozi mandatem karnym.

*/ Opony całoroczne homologuje się zazwyczaj poprzez symbol 3PMSF (trzy szczyty i płatek śniegu), który potwierdza ich zgodność z normami bezpieczeństwa na zimowych warunkach.  

Przypominamy, że w warunkach zimowych (góry, permanentnie zaśnieżone drogi, strome podjazdy, błoto pośniegowe) opony zimowe, nawet te tzw. budżetowe będą bezpieczniejsze niż popularne opony całoroczne. Często w sytuacjach krytycznych, brakuje kilku centymetrów, aby wyjść z opresji (stłuczka, uślizg, gwałtowne hamowanie)  bezpiecznie; to wciąż kompromis między komfortową jazdą a pełnym bezpieczeństwem.

Czy warto ryzykować? Na to pytanie każdy kierowca powinien odpowiedzieć sobie sam. Trzeba zawsze pamiętać, że dobre opony (zarówno całoroczne np. w mieście,  gdzie śnieg bywa rzadkością ) czy zimowe (w górach, na  połoninach bieszczadzkich) dają poczucie podstawowego bezpieczeństwa.

 

- przeczytaj, koniecznie:

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.