W prasie motoryzacyjnej pojawia się ostatnio coraz więcej artykułów dotyczących opon wielosezonowych. Co więcej ich autorzy, choć zdecydowanie w mniejszości, próbują udowodnić, że opony zimowe do chwyt marketingowy koncernów oponiarskich. Wychodzi na to, że rozpoczyna się medialna histeria, czy słusznie?

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / zimowe opony DAYTON DW 510 zajęły bardzo wysoką pozycję w redakcyjnym rankingu, zwłaszcza za stosunek ceny do jakości i bardzo dobrą trakcję
Co ciekawe, wtórują im czytelnicy na forach internetowych. Fakty, przynajmniej na tę chwilę, są niekorzystne dla opon całorocznych (zimą). Powoływanie się na casus stosowania opon całorocznych w Stanach Zjednoczonych jest sporym uproszczeniem, aczkolwiek prawdą jest, iż stosują ogumieni M+S. Dla samochodów ciężarowych, tirów, aut specjalistycznych to rzeczywiście dobra opcja, także w Polsce.
- Ostatnio dość duża liczba taksówkarzy w Warszawie zaczęła stosować opony wielosezonowe. Nie wynika to z zalet opon całorocznych, tylko ekonomiczności – powiedział Michał Twardowski, ekspert Bridgestone Polska
W przypadku aut osobowych, wykonujących w ciągu roku małe przebiegi, to optymalna opcja. Nie wpadajmy jednak w samozadowolenie, nie usprawiedliwiajmy się, że zimą niemal nie korzystamy samochodu, więc nie mamy potrzeby stosowania opon zimowych. Niektórzy próbują zastosować wyparcie i mocno trzymają się teorii, że skoro nie ma w Polsce nadal przymusu stosowania opon zimowych, to nie będę wydawał pieniędzy na gumy z napisem „Winter” (śnieżynka na boku opony).
Kilka lat temu ADAC przeprowadził badanie opon zimowych, nawet tych z dolnej półki i dla przykładu wstawił kilka opon wielosezonowych. Oto ocena ADAC-u:
Tylko jedna opona uzyskała ocenę pozytywną - Goodyear Vector 4Seasons. Na mokrej jezdni lub z warstwą błota pośniegowego otrzymała opinię „rekomendowana”. W kategorii ocena „na lodzie” była zdecydowanie najlepsza w stosunku do „zimówek” z dolnej półki. Problem w tym, że po lodzie jeżdżą tylko rajdowcy w Skandynawii.
Dla porównania opona referencyjna osiąga siłę ciągu (trakcja) równą 2660, podczas gdy najlepsza opona Goodyear 2596. Bardzo dobre w tej kategorii wypadły czeskie opony Barum 2437.
- Specjaliści ADAC-u coraz częściej wstawiają do porównania opony wielosezonowe. Trudno mi w tej chwili powiedzieć, jak wyliczają swoje koordynaty dot. trakcji. Zwykle takie wyniki powinno podawać się w niutonach – powiedział Michał Twardowski, Bridgestone

- Niestety ich testy należy traktować dość ostrożne, gdyż dla przykładu wyróżniają najnowszą oponę zimową, dajmy na to Continentala, a pozostał opony do porównania są kilkuletnie – dodał Twardowski
Bardzo dobrze, w ocenie opon całorocznych wypadł produkt Bridgestone A001 Wheather Control (bardzo dobra przyczepność na mokrej nawierzchni, oznaczenie B-C, hałas 71-73 dB)
Wróćmy jeszcze do oceny ADAC-u, stosunkowo dobrze wspomniana opon Goodyear Vector 4Seasons spisywała się także na lodzie. Pozostałe produkty wielosezonowe otrzymały ocenę „mierny”. Jeśli chodzi o siłę hamowania 40-0 km/h opona referencyjna notuje wskazania 16,5 m, podczas gdy Goodyear 16,9 m, Barum 17,1 m.
Warto dodać, że dość dobre parametry mają inne opony całoroczne: Falken Euro AllSeasons SA200 (rekomendowana), Uniroyal AllSeasons Expert (zalecana) czy Hankook Optima 4S.
Bardzo ciekawej odpowiedzi w temacie stosowania opon całorocznych udzielił naszej redakcji pan Krzysztof Raszkowski, specjalista ds. technicznych, Continental Opony Polska
- Opony całoroczne są projektowane tak, aby służyć kierowcy podczas gorącego lata, jak i srogiej zimy. Konstruktorzy starają się łączyć w nich cechy opon letnich i zimowych, co jest dużym wyzwaniem. Im więcej funkcjonalności oczekujemy od takiej opony, tym zadanie to sprawia więcej trudności – powiedział Krzysztof Raszkowski

- Tymczasem opony sezonowe nie wymagają godzenia takich sprzeczności. Dedykowana mieszanka i bieżnik – przeznaczone tylko do opon letnich bądź tylko do opon zimowych, spełniają swoje funkcje lepiej i nie zużywają się tak szybko. Znajduje to odzwierciedlenie zwłaszcza w wynikach testów zimowych – kontynuuje Raszkowski
- Opony całoroczne wypadają gorzej w testach hamowania i prowadzenia w warunkach zimowych, w porównaniu z klasycznymi oponami zimowymi. Ich droga hamowania przy prędkości 50 km/h w niskich temperaturach, na śniegu i lodzie może być dłuższa nawet o 11 metrów, a prędkość uderzenia w przeszkodę większa aż o 25,6 km/h. Podobnie w przypadku opon letnich, ze wzrostem temperatury otoczenia, opony całoroczne nie są w stanie uzyskać osiągów opon letnich. Dzięki swojej konstrukcji i określonemu przeznaczeniu, opony sezonowe dają większe poczucie bezpieczeństwa i komfortu jazdy. Warto też podkreślić, że wpływają na mniejsze zużycie paliwa, niż opony całoroczne – kończy ekspert

fot. Continental
Podsumowanie: nie możemy przyjąć w polskich warunkach amerykańskiego sposobu stosowania opon całorocznych – to po pierwsze. Po drugie, oznakowanie opon na rynku amerykańskim jest inne niż w Europie (ale także bardzo przejrzyste). Etykietowanie opon w Stanach zawiera literowy kod UTQG (Uniform Tire Quality Grading np. co do trakcji (siły uciągu)*, temperatury czy zużycia bieżnika.
Jeśli nasze przebiegi zimą i latem są małe, to wybór opon całorocznych będzie dobrym kompromisem. W każdym innym przypadku opony zimowe, zwłaszcza te z najwyższej półki nadal przewyższają parametrami technicznymi i dynamicznymi gumy wielosezonowe. Te ostatnie, z reguły są głośniejsze, szybciej się zużywają, nie zawsze dają sobie radę na górskich serpentynach.
TRACTION - indeks przyczepności wyrażony jest za pomocą oznaczeń literowych AA (najwyższy), A, B i C (najniższy). Określa on zdolność opony do zatrzymania samochodu na mokrej jezdni. Próba odbywa się na asfaltowym lub betonowym torze pomiarowym w ściśle kontrolowanych warunkach. Polega ona na rozpędzeniu pojazdu do prędkości 65 km/h i następnie jego wyhamowaniu. Podczas próby system ABS zostaje dezaktywowany.
W zależność od wyznaczonego współczynnika przyczepności nadawana jest odpowiednia literka indeksu Traction. W warunkach europejskich wartość indeksu przyczepności na poziomie A to minimum. Przy dynamicznym stylu jazdy doskonałym wyborem będzie indeks AA. O ile indeksy B i C są akceptowalne w realiach północnoamerykańskich, gdzie warunki drogowe i rozwijane prędkości stawiają trochę mniejsze wymagania, to oferowany przez nie poziom osiągów w Europie może nie być zadowalający.
Co więcej, indeks ten nie daje nam informacji na temat przyczepności na suchej nawierzchni, w zakręcie, czy odporności na aquaplaning. W przypadku oceny ADAC-u, inżynierowie stosują swoje koordynaty badając przyczepność opony na zaśnieżonym wzniesieniu. / Źródło: opony.com.pl/
Od redakcji: redakcja dziękuje ekspertom firmy Continental i Bridgestone, za klarowne wytłumaczenie tematu opon wielosezonowych! Temat najlepszych opon zimowych poruszył także nasz redakcyjny ekspert Mariusz Budnik.
redakcja autoflesz.com