Afera "dieselgate", czyli oszustwo Volkswagena, to tylko wierzchołek góry lodowej. Ale wiele instytucji baczniej przygląda się teraz innym działom motoryzacji. Pod łupę trafiły... opony letnie koncernu Nokian.
fot. autoflesz.com
Według agencji Bloomberg Nokian miał "kiwać" testujących opony w taki sposób, że produkował specjalne ogumienie testowe, zaś w sklepach zalegały podróbki – gumy o zupełnie innej charakterystyce.
Dziennikarze Bloomberga dotarli do źródeł tego procedery już jakiś czas temu, ale twardych dowodów nie ma, są za to słowa prezesa firmy.
- Wiedzieliśmy o tym rzekomym procederze, ale w 2014 roku wprowadzone mocno restrykcyjne zalecenia. Nowe przepisy zabraniają projektowania opon specjalnie na potrzeby testów - powiedział Ari Lehtoranta, prezes firmy
Dziennikarze powołują się na testy opon letnich przeprowadzonym przez ADAC w 2015 roku. Nokian Line uzyskały ocenę dobrą (185/60 R14 H) i zadowalającą (205/55 R16V). W przypadku testu 205/55 R16 91V przeprowadzonego przez niemieckie GTU opona ta uzyskała 142 punkty na 190 możliwych i zajęła 6. miejsce/ 12 możliwych.
fot. autoflesz.com / opony zimowe Nokian WR D4 prymus w swojej klasie
Trudno nam się odnieść do tych zarzutów, bo nie testowaliśmy opon letnich formy Nokian. Testowaliśmy zaś zimowe opony 205/55R16 Nokian WR D4 z ostatniego tygodni października 2015 roku. Co ciekawe są produkowane w Rosji i wzorowo zaliczyły test zimowy w Karkonoszach. Tam gdzie inni kończyli pracę Nokiany WR D4 jeszcze dawały radę. Zresztą test tych opon wkrótce. Uzyskały ocenę – wzorowe. Mają wprawdzie dwie wady: dość szybko postępuje proces ścieralności i... właśnie produkcja w Rosji. Mimo to uznaliśmy je za bardzo godne polecenia!
Źródło: Bloomberg