Sezon motocyklowy kończymy mocnym akcentem prezentując jeden z najciekawszych naked bików KTM Super Duke 1290 (obecnie ma ok. 182 KM). To nie jest ugłaskana maszyna dla nowicjuszy, ale powiedzmy szczerze – większość o takim nakedzie właśnie marzy. Jej właściciel długo, bardzo długo docierał inne maszyny, ale miłość do KTM-a zwyciężyła.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Prezentujemy tego KTM-a i jego właściciela z nadzieją, że powiększy grono fanów innych motocykli, a nie tylko kultowego Harley-Davidsona. Pojechaliśmy wprawdzie na Zlot Harley-Davidsona do Karpacza, na coroczna imprezę Polish Bike Week, ale organizatorzy zaprosili także inne motocykle na to wydarzenie. Wróciliśmy z wypiekami na twarzy, rzeczywiście w tych motocyklach drzemie coś więcej niż tylko określona suma dolarów, lśniących chromów czy markowych ubrań. Niektórzy mówią, iż to styl życia, lans, czy kwintesencja luksusu. Niekoniecznie!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jeśli jednak w Karpaczu, już od kilku lat, jest Aleja Entuzjastów Harley-Davidsona, to sam fakt znaczy więcej niż pisanie kolejnych zdań na ten temat. Wracając do naszej bazy wypadowej trafiliśmy na kolejnego entuzjastę motocykli innych niż H-D. Michał, pseudonim "Luzak" już zapuścił korzenie w Polsce, a w Sosnówce prowadzi swój biznes po ojcu.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Pomiędzy bikerami zaiskrzyło, padła niezobowiązująca datą wizyty w mateczniku KTM-a. Przyjechaliśmy, po czym usłyszeliśmy cenne słowa „czy już odpalać KTM-a”. Przyznacie, dość oryginalne i zachęcające powitanie fanów dwóch kółek. Być może za roku uda się poczuć wiatr we włosach i doświadczyć przyspieszeń znanych z Formuły 1, dziś naked bike'a zaprezentował Michał.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Słów kilka o właścicielu
Już w wieku szkolnym ojciec kupił Michałowi motorynkę. Dla niewtajemniczonych podpowiadamy, że to był taki mały motorower z Rometu (50 ccm; wtedy produkowany w znanych zakładach w Bydgoszczy). Dość szybko młodzieńcza przygoda przerodziła się w pasję do motocykli.
Po skończeniu szkoły Michał dość szybko znalazł się w Anglii, dokładniej jeździł tam amatorsko na torach. Ale na przyjemności trzeba zapracować, dlatego podjąć pracę w angielskiej firmie. Nie pytajcie ile zarabiał, ale dużo, dużo więcej niż pomocnik mechanika w Polsce.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Tam poznał Philla, znanego zawodnika motocrossu, który miał sponsorów. To był moment, kiedy nasz bohater rozpoczął przygodę właśnie z tym sportem. Prawda jest taka, że dość niebezpiecznym, co doświadczył najlepszy polski żużlowiec Tomasz Gollob.
Za pierwsze zarobione pieniądze kupił Yamahę YZF 250, rozpoczął ściganie na angielskich torach, nawet brał udział w wyścigu Cross Country. Chłopak był zdolny, pracowity, ciągle nakręcony na motocykle; do dziś mu to pozostało. Ma też żyłkę do interesów!
W 2011 roku wyjechał do Niemiec, w Monachium znalazł pracę i kupił Yamahe FZ1 Fazer GT 150 KM. To była kolejna dobra maszyna, uniwersalna, na trasy, a nawet do ścigania. Niestety, miłość do KTM-a nadal ciągnęła Michała do tej austriackiej firmy, która dziś należy do Pierer Mobility Group. Dodajmy, iż motocykle KTM odnoszą niemal seryjne zwycięstwa w najtrudniejszym rajdzie na świecie Rajdzie Dakar.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jego pierwszą maszyna z logo KTM był model KTM 950 SM, później kolejny (nieco nowszy). Adrenalina rosła, umiejętności coraz większe, chęć rywalizacji podcinała cholesterol – przyszła więc kolej na Super Duke 1290, zakupionego w salonie w Monachium. Obecny, który prezentujemy to już piąty Super Duke. Przyznacie, że zdjęcia nie kłamią, jest zwarty, dość lekki, a przede wszystkim mocno doinwestowany, do tego z charakterystycznym soundem 2-cylindrowego silnika przelatującym przez tłumik Arrow.
Co zostało zmienione?
- moc podniesiona o ok. 2 KM;
- zmienione sety (podnóżki na nogi tzn. zostały cofnięte do tylu, teraz mamy możliwość głębszego położenia motocykla w zakrętach (lub na torze niemal „na kolano”);
- specjalne lakierowanie
- zmieniono klamki, dodano rogi na kierownicy, przemodelowano siedzenie, tzn. podniesiono o 3 cm i obszyto (częściowo) Alkantarą;
- siedzenie pasażera jest zastąpione zaślepką;
- wydech Arrow (piękne, charakterystyczne brzmienie);
- opony Dunlop.
Dane techniczne:
- pojemność skokowa 1301 ccm;
- typ silnika: 2-cylindrowy, 4-suwowy, V 75 st.;
- moc maksymalna 180 KM przy 8870 obr./min (obecnie ok. 182 KM);
- maksymalny moment obrotowy 144 Nm przy 7000 obr./min.;
- przyspieszenie: od 0-200 km/h 7,1 s / od 0-100 km/h ok. 2,8 s;
- średnica cylindra x skok tłoka: 108/71 mm;
- stopień sprężania: 13,6:1
fot. z archiwum Michała
Zasilanie
- wtrysk paliwa Keihin EFI (RBW gardziele 56 mm);
- rozruch: elektryczny / 12 V 12 Ah;
- system chłodzenia: cieczą
- zużycie paliwa średnie 7,3 l/100 km
Inne
- skrzynia biegów: 6 biegowa;
- sprzęgło: PASCTM, sterowane hydraulicznie;
- system smarowania: ciśnieniowe, 3 pompy Eaton;
- pojemność zbiornika paliwa: 18 l/ 3,5 l rezerwa
- cena używanego (rocznik 2018): od 37.900 zł wg Allegro
Wymiary i masa
- maga na sucho: 195 kg;
- rozstaw osi: 1482 mm
- wysokość siodła: 835 mm;
- prześwit: 141 mm
- wymiary: 2180x793x1131
Podwozie
- typ ramy: stal chromowo-niklowa, kratownicowa malowana proszkowo;
- opona przednia: 120/70 ZR 17 / tylna: 190/55 ZR 17;
- hamulec przedni: 2 x Brembo Monoblock, tarcze 320 mm/ hamulec tylny: zacisk Brembo, tarcza 240 mm;
- zawieszenie przód: WP-USD 48 mm / zawieszenie tył: amortyzator WP;
- skok zawieszenia przedniego: 125 mm/ skok zawieszenia tylnego: 156 mm;
- kąt główki ramy: 65.1 st.;
- wyprzedzenie: 107 mm.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Ocena fanów motocykli
Ten naked bike to bestia, jeden z najmocniejszych motocykli o mocarnym momencie obrotowym i nieziemskich przyspieszeniach.
„W średnim zakresie obrotów silnik ledwo mruczy, a ciąg już jest niesamowity. Przechodząc z zakresu średniego na wysoki, motocykl nie daje nam odczuć agresywnego zrywu mocy, bo on od dawna idzie jak zły” – pisze swiat motocykli.pl
Skrzynia biegów produkcji PANKL, jest kwintesencją radości z jazdy. Super Duke jest rzeczywiście niesamowity, inny niż wszystkie motocykle.
Ocena internautów: 4,8/ 5,0 pkt. możliwych
redakcja autoflesz.com