Legendarne motocykle Yamahy serii R ustanawiają standardy w klasie supersport, dzięki doskonałej stylistyce, zaawansowanej technologii i ekscytującym osiągom. Dziś możemy zaprezentować lekki sportowy model z najnowszej serii Yamahy YZF R3 o pojemności 330 ccm, który przygotowała do testu ASD Uni-Car SA w Bydgoszczy, Autoryzowane Dealer Renault, Dacii i Yamahy.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Dziś pierwsze wrażenia, gdyż test dopiero się rozpoczął, a pogoda – umówmy się - sprzyja. Przedstawiamy lekki motocykl, który idealnie wkomponowuje się w gamę pojazdów supersport, między cieszącym się największym powodzeniem modelem YZF-R125 a wyścigowym modelem YZF-R6. Model testowy, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 5 września 2012 określa, iż na ten pojazd obowiązuje prawo jazdy kat. A2. Zatem przesiadka z najmniejszej pojemności 125 ccm, jak najbardziej wskazana.
Agresywny kształt owiewki z podwójnym reflektorem, aerodynamiczna linia nadwozia, a przede wszystkim łatwość prowadzenia poparta doskonałym skrętem, z pewnością znajdą uznanie motocyklowej braci.
Szczegóły konstrukcyjne:
- lekki motocykl typu supersport, na kategorię A2;
- czyste DNA serii R;
- płynnie oddający moc dwucylindrowy silnik widlasty o pojemności 321 ccm;
- smukła i lekka rama zapewniająca zwrotność i sportową charakterystykę prowadzenia;
- agresywna, pełna owiewka z podwójnym reflektorem, charakterystyczna dla serii R;
- aerodynamiczna, pochylona ku przodowi linia nadwozia;
- sportowe i komfortowe zawieszenie;
- doskonała skuteczność hamowania;
- ABS w standardzie;
- System ABS jako standardowe wyposażenie.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Pierwsze wrażenia: łatwy do uruchomienia silnik w charakterystyczny sposób, raczej szorstki, afirmuje pracę na wolnych obrotach. Podczas zapinania poszczególnych biegów zaczyna pracować równomiernie i znacznie ciszej. Dość szybko wkręca się na wyższe obroty, lubi gonienie po ekstremalnych rejestrach prędkości oborowej. Moc 42 KM przy 10.750 obr./min rozwijana jest niemal liniowo, a przysłowiową "setkę" znajdziemy już przy lekko zapinającej się „trójce”. Rośnie jednak wtedy zachłanność na paliwo. Moment obrotowy 29,6 Nm (przy 9 000 obr./min) przenoszony jest za pomocą łańcucha. Skrzynia 6-biegowo pracuje wyjątkowo lekko, a wyświetlacz zapiętego biegu znacząco poprawia komfort jazdy na dohamowaniu czy podjeździe do świateł.
Obrotomierz na półce wskaźników jest klasyczny, prędkościomierz cyfrowy (również wskaźnik zużycia paliwa z "migająca" rezerwą). Wskazania są widoczne nawet w ostrym słońcu.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Mała owiewka pomaga nieco w rozkładzie turbulencji powietrza, ale jeśli mamy kask o wątpliwej szczelności, to i tak wszystko czujemy wokół głowy. Pozycja za kierownica jest wygodna, nawet kobieta nie będzie miała problemu z pomykaniem w mieście, R-3 wjedzie wszędzie – pamiętajcie jednak o złośliwcach w pewnych markowych brykach – lubią otworzyć drzwi lub spryskać zawartością płynu do spryskiwaczy.
Mankamentów jeszcze nie wychwyciliśmy, trzeba się jednak przyzwyczaić, iż pojemnika na drobiazgi, co najwyżej , pomieści rękawice motocyklowe i ochraniacz na kask. Tyle i aż tyle. Pozycja za kierownicą jest bardzo wygodna, doskonale wyprofilowano bak paliwa. Z tyłu, zadupek służy co najwyżej na pokazową przejażdżkę z damą serca, jeśli wytrzyma dłużej - polubi z pewnością kierowcę tego pojazdu i ten charakterystyczny tembr dwucylindrowego silnika. Jeśli chodzi o ogumienie, to zastosowano bardzo dobre opony Michelin Sport 110/70-17M 54H a z tyłu 140/70-17M 66H. Nawet jazda na mokrej nawierzchni nie powodowała uślizgów i sytuacji nie do opanowania.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Całą resztę opiszemy w teście, ale już dziś wiemy, iż jazda tym lekkim sprzętem - z zacięciem sportowym - jest przyjemnością w mieście. Cena 22.900 zł, gwarancja 2 lata.
Krzysztof Golec, autoflesz.com![]()