W niedzielę 31 października kończą się Dni Otwarte w ASD Toyoty w całej Polsce, gdzie gwiazdą pierwszej wielkości jest Toyota Yaris Cross, zarówno w wersji hybrydowej, jak i z silnikiem benzynowym współpracującym z 6- biegową skrzynią przekładniową. Dzięki ASD TOYOTA-Bednarscy mogliśmy już odbyć pierwszą jazdę tym najmniejszym (obecnie) crossoverem, wchodzącym z przytupem do portfolio japońskiego producenta.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
- Nowa Toyota Yaris Cross występuje w naszych salonach z benzynowym silnikiem o mocy 125 KM lub napędem hybrydowym o mocy systemowej 116 KM;
- Benzynowa wersja oferowana jest tylko z napędem na przód FWD, a w cenniku występuje z przekładnią manualną 6 b. lub bezstopniową CVT;
- Hybrydowa elektrownia o mocy 116 KM ma bezstopniową skrzynię e-CVT, a napęd przekazywany na wszystkie koła AWD-i (dodatkowy silnik z tyłu o którym producent niewiele mówi, jak wpływa na moc systemową układu) lub napęd na przód wersja FWD;
- Wysoki prześwit nadwozie 175 mm w obu wersjach silnikowych;
- W hybrydzie z napędem na wszystkie AWD-i koła mamy wielowahaczowe zawieszenie z tyłu zamiast belki skrętnej zastosowanej w modelu z przednim napędem i 3-cylindrowym silnikiem o mocy 125 KM;
- Yaris Cross jest produkowany w fabryce TMMF w Valenciennes we Francji. Docelowo producent przewiduje produkcję na poziomie ponad 150 tys. egzemplarzy rocznie;
- Silnik benzynowy i napęd hybrydowy są produkowane w polskich fabrykach TMMP w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach.
Na pierwszy rzut oka wydaje się, iż najnowszy miejski SUV Toyoty jest mniejszy niż w rzeczywistości. Gdy oglądaliśmy ten model na pierwszych zdjęciach wyglądał dość niepozornie, by nie powiedzieć bez rewelacji. Tymczasem już pierwszy kontakt – umówmy się z hybrydą – łączącą cechy crossovera z SUV-em wypadł bardzo okazale. To mniej więcej tak, jak podczas rozmowy kwalifikacyjnej do pracy w korporacyjnej machinie, dopóki nie dostaniesz odpowiedzi na rutynowe pytania, niewiele wiesz o kandydacie.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Od razu powiedzmy, że nie jest to kolejny lifting jak w salonie chirurgii kosmetycznej dr. Szczyta, projektanci z Centrum ED2 we Francji pokusili się o całkowicie nowy model, choć tryskający genami świetnie przyjętego i sprzedającego się Yarisa. Jak się okazuje, nie ma tu wiodącego stylisty, co chcieliśmy wyłuskać spośród wielu informacji technicznych. Oddzielny zespół projektował deskę rozdzielczą, jeszcze inny rzeźbił w glinie nadwozie, inżynierowie zaś opracowali ciekawy system hybrydowy, całość jednak spina wykorzystywana już przez Toyotę platformie GA-B z serii TNGA (obecna w nowym Yarisie hatchback).
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Nie tylko Polacy pokochali SUV-y i crossovery, a szczególnie RAV4 (wkrótce mocny lifting bestsellera). W dużym uproszczeniu Yaris Cross udanie wchodzi w niszę pomiędzy RAV4 i C-HR. Już po pierwszej jeździe, co prawda krótkiej, tylko po mieście (Toruń i piękne okolice Wisły) wiemy, iż Yaris Cross nie jest tylko piękną bulwarówką z byle jakim napędem. To po pierwsze, po drugie inteligentny napęd AWD-i połączony z hybrydową elektrownią pod maską pozwala na całkiem bezpieczną (i oszczędną) jazdę nie tylko po mieście. Po trzecie wreszcie, wszystkie cechy hybrydowego napędu, w którym Toyota jest już ekspertem (co najmniej od I generacji Piusa z 1997 roku) pokazują, iż to może być kolejny bestseller na rynku.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Cena, jak zwykle pozostaje kwestią sporną, ale zważywszy na realia rynkowe, okres pandemii i totalny brak nowych modeli na rynku jest do przyjęcia. Pamiętajmy, że wszystkie wymienione okoliczności, w tym brak mikroprocesorów, aluminium do produkcji blach nadwozia, niezbędne chipy, czasowe wstrzymywanie produkcji, jak również lockdowny - dość mocno zakłóciły dostawy nowych modeli; zresztą nie tylko Toyoty.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Jak oceniają analitycy rynku, rok przyszły będzie kolejnym papierkiem lakmusowym bieżącej sytuacji rynkowej – samochody będą kosztować więcej, nawet – 25-30 proc. Warto wziąć, to pod uwagę przy układaniu budżetu domowego na rok przyszły. Toyota jest chyba jedynym producentem, który jeszcze ma w ofercie niemal pełną gamę modelową. Ale sami widzieliśmy, że większość modeli stojących w salonie Państwa Bednarskich miała znana już karteczkę „sprzedany” lub „rezerwacja”. Co ciekawe, dotyczyło to zarówno drogich i bardzo drogich modeli: Toyota Camry, Highlander, Corolla GR Sport, Yaris GR czy Nowa Toyota GR 86.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Pierwsza jazda hybrydą
Przyjemnie, bardzo przyjemnie otwiera się i zamyka drzwi tego crossovera, z charakterystycznym kliknięciem znanym z klasy premium. To już nie jest dźwięk, jaki znamy przy otwieraniu puszki Coca-Coli. Widać, że technicy akustycy ponownie pochylili się nad tym tematem; dodatkowo wytłumienie wnętrza wypadło niemal referencyjnie.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Włączamy przycisk start/stop... cisza! Zapinamy dżojstik w pozycję „D” (drive) i bezszelestnie ruszamy na pierwszą jazdę. Tu mała niespodzianka, silnik iskrowy z napędem na przednią oś (wersja benzynowa) ma pojemność 1,5- litra i 125 KM (silnik 3-cylindrowy), wersja testowa 1.5 Hybrid 116 KM ma dodatkowy silnik przy tylnej osi, co wykorzystywane jest w inteligentnym napędzie AWD-i. Motor ten nie jest połączony systemowo z hybrydą pod maską, dlatego moc napędu (w hybrydach mocy nie można dodawać liniowo) jest nieco mniejsza i wynosi - jak wyżej - 116 KM. Jednak czuć, że całkiem spory moment obrotowy na poziomie 150 Nm daje radę. Zresztą nie od dziś wiadomo, iż nie moc jest najważniejsza, tylko właśnie moment obrotowy, dostępny już od najniższych obrotów. Oczywiście nie jest to auto do jazdy sportowej, rolowania asfaltu pod światłami, tym bardziej palenia gumy. Jednak na tle konkurencji, moc jest miłym wyróżnikiem.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com/ rozbudowany ekran TFT z niezbędnym funkcjami potrzebnymi kierowcy, tu skutecznie działająca regulacja tonów niskich, średnich i wysokich...
Pewność jazdy, charakterystyka prowadzenia (zbliżona do neutralnej) brak jakichkolwiek uślizgów, pełne wyczucie układu kierowniczego np. pomiędzy pachołkami na remontowanym moście im. Józefa Piłsudskiego w Toruniu, a później w meandrach Wisły – to przyjemne doświadczenie, dlatego przyznajemy kolejną laurkę. Świetnie sprawdziły się też letnie opony Goodyear Efficient Grip Performance2 215/50R18 92V, które na mokrej nawierzchni otrzymały etykietę „B”, a poziom hałasu to zaledwie 68 dB. Zresztą Toyota zawsze udanie dobiera ogumienie na pierwsze wyposażenie swoich aut.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Możliwy tryb jazdy z wykorzystaniem motoru elektrycznego
Co ciekawe, gdy potrzebny jest duży moment obrotowy, np. podjazdy, najazd na wysoki krawężnik, śliska trawa, rozdział momentu pomiędzy przodem a tyłem może wynieść 40:60. Kierowca, tak naprawdę nie interesuje się, czy ma coś załączyć i kiedy, on ma bezpiecznie pokonać przeszkodę; szczególnie gdy za kółkiem siedzi kobieta. Widać, nasze nieplanowane przeszkody terenowe nie były problemem dla testowego Yarisa Cross. Wskaźnik mocy hybrydowej informował nas, że przy naładowanych akumulatorach hybrydowych, proces odzyskiwania sporego momentu obrotowego dokonuje się w procesie rekuperacji. Co więcej, nawet przy zwiększonym zapotrzebowaniu mocy, umiarkowane przyspieszenie, wyprzedzanie, ruszanie - można tego dokonać w trybie elektrycznym, bezemisyjnym.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Świetnie to rozwiązano, niestety z powodów czasowych, nie sprawdziliśmy tego w kopnym piachu i błocie, ale kto chciałby utytłać takie pachnące świeżością auto. Nie sprawdziliśmy też trybu Snow czy Trail. Ten pierwszy, ze względów oczywistych – brak śniegu i śliskiej nawierzchni, ten drugi zaś poprawia trakcję, przyhamowując koło nie mające styku z podłożem i przekazuje moment obrotowy na koła gotowe do akcji. Oczywiście w tym crossoverze występuje znana już funkcja DAC pomagająca podczas zjazdy ze wzniesienia czy HAC (Hill Start Assist Control) - przyhamowuje auto podczas ruszania na wzniesieniu bez konieczności deptania na pedał hamulca. Kiedyś instruktorzy jazdy oblewali kursantów, jeśli stoczył się przy ruszaniu na wzniesieniu, dziś elektronika pomaga znacząco młodemu kierowcy.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Zawieszenie i układ kierowniczy - doborowy duet
Mocna strona Toyoty, choć zawieszenie zestrojono są dość sztywno, zachowując kompromis pomiędzy komfortem a bezpieczeństwem. Z tyłu mamy zawieszenie wielowahaczowe i dość sprytnie rozwiązany układ wydechowy, który trzeba było upakować w przelocie tylnego napędu. Choć jest tam mało miejsca, wyszło po mistrzowsku, jedynie nie wiemy, czy wielokrotnie spawane rury wydechowe i tłumik końcowy nie będą rdzewieć. Podpytaliśmy jednak mistrzów od układów wydechowych, okazuje się, iż spawania dokonano techniką laserową z dodatkiem chronionych tajemnicą topników, wygląda to zupełnie inaczej niż przy użyciu tradycyjnego palnika acetylenowo- tlenowego (blachy zawsze będą przegrzane i po niedługim czasie... rdzewieć).
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / zespół napędu hybrydowego z silnikiem 3- cylindrowym w układzie Atkinsona...
Jeśli chodzi o układ kierowniczy, to czuć eklektyczne wspomaganie, jego responsywną charakterystykę pracy, brak jakichkolwiek drgań na wieńcu kierownicy. Jak zwykle, skóra na wieńcu kierownicy obszyta jest najprostszą metodą (niemal zawsze to wytykamy, jak pręty zamiast siłowników do podnoszenia pokrywy silnika), zamiast profesjonalnej kostki.
Bagażnik
Tu mamy modułową budowę, asymetrycznie składane tylne oparcia siedzeń i tylny podłokietnik z gniazdami na kubki i napoje. Ponadto , dodatkowe zasilanie +12V, jak również specjalny pojemnik z przegrodami (gaśnica, kompresor, zestaw naprawczy, miejsce na siatkę, hak holowniczy czy trójkąt ostrzegawczy; brak koła zapasowego/dojazdowego).
Testowy pojazd, jak powiedzieliśmy wcześniej, jest wyposażony w napęd AWD-i z dodatkowym silnikiem elektrycznym napędzającym oś tylna, stąd pojemność bagażnika tylko 320 litrów. Wersja z napędem na przód FWD (która będzie raczej popularniejsza) ma bagażnik o pojemności aż 397 litrów i jest to wynik lepszy niż u konkurencji: Hyundai Kona, KIA Stonic czy Opel Mokka.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Co nam się podobało: dopracowane fotele z pikowaną tapicerką (świetnie to wygląda), czytelny zespół wskaźników, nawiewy ciepłego powietrza na tylną i przednią szybę + podgrzewanie tylnej, sprawna klimatyzacja migiem rozprawiając się z parowaniem szyb), osłona podsilnikowa, wreszcie dobra nawigacja GPS, b. dobry system audio, możliwość jazdy w trybie elektrycznym, nawet wycieraczki szyby przedniej można odginać o 90 stopni co znacznie ułatwia skrobanie lodu zimą.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Nie potwierdzamy panującej opinii niektórych dziennikarzy motoryzacyjnych, iż w zakresie dynamicznego wykorzystania skrzyni e-CVT - maksymalny moment obrotowy w sytuacjach wymagających gwałtownej reakcji na pedał gazu - skrzynia pracuje zbyt głośno. Fakt przekładnia jest głośniejsza, ale nie "wyje", jak to przedstawia się w niektórych testach. Cóż, dla jednych poziom hałasu 69-70 dB w oponach zimowych jest nie do przyjęcia, podczas gdy w laboratoriach wiodących producentów opon podaję się tą wartość jako zadowalającą.
Zużycie paliwa - wynik 5,4 l/100 km nie jest obiektywny, gdyż jeździliśmy głównie po mieści, a poprzedni testujący zakończył jazdę na poziomie 5,6 l/100 km. Temperatura oscylowała w granicach 7-10 st. Celsjusza.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Podsumowanie
Zbyt krótko jeździliśmy tym crossoverem (to tylko pierwsza jazda), aby sprawdzić wszystkie podstawowe elementy, w tym prowadzenie na śliskiej (zaśnieżonej) drodze. Kreska nadwozia wreszcie wchodzi z cienia anonimowych dizajnerów zatrudnionych przez Toyotę, co więcej, jest coraz ciekawsza. Ponadto w środku wykorzystano maksymalnie przestrzeń, wstawiono ergonomiczne fotele (ze śliczną pikowaną wykładziną materiałową), a duży prześwit pozwala na pewne pokonywanie podjazdów czy wysokich krawężników w mieście. W lekkim terenie Cross spełnia oczekiwania średniozaawansowanego kierowcy, ponadto zgrabnie wykonuje trudną sztukę parkowania tyłem, no może nie tak „na igiełkę” jak Daniel Morales w komedii „Taxi” w reż. Gérarda Pirèsa, ale bezproblemowo (pomaga w tym wyjątkowa zwrotność tego modelu, jak również kamera cofania).
Cena, jak powiedzieliśmy, to odwieczny temat komentarzy, więc każdy powinien zmierzyć siły na zamiary. Biorąc pod uwagę uniwersalne zastosowanie najnowszego Yarisa Cross, brak istotnych wad czy chorób wieku dziecięcego, to może być kolejny hit sprzedaży.
Z ostatniej chwili: Yaris Cross uzyskał w testach Euro NCAP 5 gwiazdek:
- 86 proc. ochrona dorosłych;
- 84 proc. ochrona dzieci;
- 78 proc. ochrona pieszych;
- 81 proc. inne systemy bezpieczeństwa
Przypomnijmy, że konkurencyjny VW T-Cross uzyskał też 5 gwiazdek, nieco lepsze (procentowo wartości), ale w dziale „inne systemy bezpieczeństwa” 80 proc. Z kolei Hyundai Kona w dziele „ochrona pieszych” i „inne systemy” odpowiednio: 62/60 proc.
|
Wybrane dane techniczne |
Toyota Yaris Cross 1.5 Hybrid Dynamic Force |
|
rodzaj silnika |
3R, wolnossący, w cyklu Atkinsona, |
|
pojemność skokowa [ccm] |
1490 |
|
moc maksymalna silnika benzynowego [KM] |
92/ 5500 |
|
max moment obrotowy s. iskrowego [Nm] |
120 / 3600-4800 |
|
moc maksymalna silnika elektrycznego [kW] |
67 |
|
moc systemowa układu hybrydowego [KM] |
116/5500 |
|
prędkość maksymalna [km/h] |
170 |
|
przyspieszenie 0-100 km/h [s] |
11,2 / 11,8 w. AWD-i |
|
skrzynia biegów |
e-CVT (bezstopniowa) |
|
długość/szerokość/wysokość [mm] |
4180/1765/1595 |
|
napęd |
przedni lub 4x4 (AWD-i w.testowa) |
|
średnie spalanie (wg WLTP) [l/100 km] |
4,7-5,1 l/5,4 test miasto |
|
emisja CO2 [g/km] |
101-113 /106-115 AWD-i |
|
rozstaw osi [mm] |
2560 |
|
promień skrętu [m] |
5,3 |
|
prześwit [mm] |
175 |
|
pojemność bagażnika w. benzynowa/ |
397 / 320 |
|
opony |
215/50R18 92V Goodyear Efficient Grip |
|
cena od |
75.80 1.5 w. Active FWD |
|
zalecany olej silnikowy |
SAE 0W-20 Toyota |
|
koszt pierwszego przeglądu |
890 zł brutto |
|
gwarancja |
standardowa gwarancja na elementy układu hybrydowego |
- przeczytaj także:
- Toyota Camry 2.5 hybrid - jeden z najlepszych sedanów tego roku
- Nowa Toyota Yaris 1.5 116 KM Hybrid – czwarta generacja bestsellerowego kompaktu
Od redakcji: redakcja autoflesz.com dziękuje Panu Maciejowi Bednarskiemu za użyczenie Toyoty Cross Hybrid do pierwszej jazdy. Panu Michałowi Kamińskiemu dziękujemy za przygotowanie hybrydowego modelu i wskazanie ciekawostek dot. crossovera.
redakcja autoflesz.com