Ten model, bardzo ciekawej hybrydy, będzie sprzedawany w polskich salonach dopiero wiosną roku przyszłego. Dzięki ASD Honda Nova Motor mogliśmy zrobić już pierwszą sesję zdjęciowa, a nawet odbyć pierwszą jazdę. Taka gratka potrwa tylko do 17 grudnia br.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W ASD Hondy (tylko do 17 grudnia) są dwa modele tej hybrydy, jedna europejska, druga angielska. Oba są przedstawicielami popularnych SUV-ów w tzw. wersji coupe (ścięty tył oraz charakterystyczny grill). Naszą wyjątkową modelka była pani Marta, zauroczona tym przestronnym SUV-em z elektrownią pod maską.
Hybrydowy napęd jest nieco inny, niż znane dotychczas, ale Honda, tak jak dzikie koty chodzi własnymi drogami; ma przy okazji stałe grono wiernych sympatyków. Dodajmy tylko, że jednym z pierwszych modeli hybrydowych Hondy była Honda Insight, który wielokrotnie gościł na naszych lamach (w USA i Japonii od 1999 roku).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Napęd składa się z benzynowego silnika, pracującego w cyklu Atkinsona, który już w Lexusie i Toyocie Corolli odnosił spore sukcesu pod kątem spalania Pb 95. Moc nie jest tu najważniejsza, zaledwie 1498 ccm pojemności 107 KM ( moment obrotowy 131 Nm); ale moc systemowa napędu to 131 KM. Uwagę przykuwają zaś dwa silniki elektryczne, silnik trakcyjny ma 96,32 kW oraz 253 Nm, ten drugi służy jako generator.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Układ napędowy charakteryzuje się trzema trybami pracy:
- dwa z nich, pracują w pętli zasilanej wyłącznie przez silnik elektryczny;
- pierwszy tryb, wyłącznie elektryczny, zawiaduje prędkościami zarezerwowanymi - umówmy się - dla ruchu miejskiego (male prędkości i przyspieszenia);
- kolejny tryb to typowa hybryda, ale nie do jazdy, szybkiej jazdy, tylko pracuje na rzecz generatora energii ładującego baterie litowo-jonowe;
- jest jeszcze tzw. tryb B (tryb rekuperacji), a także tryb jazdy sportowej.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Silnik spalinowy napędza koła przednie, a ciekawostką jest tu brak typowej skrzyni biegów. Podobnie jak w Toyocie znajdziemy tu przekładnię redukcyjną. Działa zaskakująco dobrze, a przede wszystkim cicho, dopiero przy większych prędkościach słychać subtelny „gwizd” przekładni. Kolejną ciekawostką jest tu symulacja wirtualnej zmiany przełożeń, słychać jak zapinają się biegi (niemal jak w p. automatycznej) – choć tak naprawdę biegów tu nie ma.
W trybie typowo elektrycznym można przejechać tyle km, aby nie bać się o dojazd do najbliższej stacji serwisowej w mieście. Przyspieszenie zaś, od 0-100 km wynosi ok. 10,7 s, okres gwarancji to aż 5 lat.
Ceny:
- Wersja Elegance – 123.700 zł
- Advance – 139.700 zl
- Advance Style – 153.900 zł
PS. Dziękujemy ASD Honda Nova Motor i jej specjalistom ds. sprzedaży za przygotowanie Hondy HR V do testu. Pani Marcie dziękujemy za profesjonalny modeling z najnowszą Hondą w tle.
redakcja autoflesz.com