Nowe BMW serii 1: pierwsza jazda "miękką hybrydą" - 170 KM

W grudniu ubiegłego  odbyła się polska premiera BMW serii 1. Dziś mogliśmy odbyć pierwszą jazdę, wersją benzynową  (oznaczenie 120 wraz z pakietem M Pro),  dzięki ASD Dynamic Motors w Bydgoszczy. Dziękujemy!

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / zaznaczyliśmy wytłoczoną "1" przy słupku C...

Popularna "jedynka” to już czwarta generacja i nadal pozostaje najtańszym modelem w portfolio niemieckiego producenta. Tym razem w pakiecie M Pro, co zwiastuje nie tylko doskonałe wyposażenie, ale także wyjątkowo dobre wrażenia z jazdy, jak również prestiż przypisany do marki.  Podkreślmy -  wyjątkowo pozytywne wrażenia z jazdy, choć zbyt krótkie.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Co już wiemy o tym modelu: 

  •  IV generacja F70 zadebiutował pod koniec roku ubiegłego w Polsce;
  •  seria 1 (F70) jest doskonale wyposażona (choć dość droga), ale zapewnia przyjemność z jazdy i prestiż;
  •  w ciągu 20 lat produkcji sprzedano ponad  3 mln egzemplarzy serii 1 (I-, II-, III - generacji);
  •  dostępne są (na tę chwilę) trzy wersje silnikowe: dwa motory benzynowe i całkiem mocny silnik Diesla;
  •  obecnie jedyną dostępną wersją jest hatchback;
  •  napęd przedni (jedynie wersja najmocniejsza M135i xDrive ma napęd 4x4;  hot hatch o mocy 300 KM);
  • pominięto napęd tylny i skrzynię manualną;
  • styliści wnętrza BMW dodali modne wodotryski - podświetlane listwy dekoracyjne - tj. oświetlenie ambientowe, rozwiązanie już wcześniej oferowane u konkurencji  w tym segmencie, ale tu rzeczywiście wygląda do profesjonalnie.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Nowe BMW serii 1 – dynamiczna linia nadwozia 
Wchodząc do salonu od razu rozpoznajemy najnowszym modelu serii1: dynamiczny przód z dzielona pokrywą silnika (aluminiowa; otwierana za pomocą dwóch  amortyzatorów gazowych, tył z szeroko prowadzonymi lampami zespolonymi, zderzak z podwójnym dyfuzorem, logo na klapie 120.

Przypomnijmy, że I generację  produkowaną w latach 2004-2011  zaprojektował  Chris Bangle. Niestety, Amerykanin uważany za na najlepszego stylistę wszech  czasów,  w 2009 roku odszedł z BMW i założył własne studio Chris Bangle Associates z siedzibą w Clavesana we Włoszech. Od 2012 pracuje także dla Samsunga. Jego miejsce zajął później Adrian von Hooydonk, który złożył podpis pod kolejną wersją „jedynki”. Jakby tego było mało, Holender jest dość krytycznie oceniany za swoje projekty, co więcej,  wersja F70 (IV generacja) jest tak naprawdę głęboką modernizacją F40.

  fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com /  skrzynia Steptronic, bez tradycyjnego drążka i 8- biegowego automatu...

Najnowsze BMW serii 1 z pewnością może się podobać, ale zapewne nie wszystkim. Jak mówią Amerykanie... każdemu można dołożyć łatkę, nawet Ferrari za to, że nie jeździ po wyboistej drodze w Pcimiu !

Pierwszy look, nowinki techniczne
Powiedzmy tak. Ewolucja serii 1 F40 to dość często używany fakt, aczkolwiek następca F70 zbliżył się mocno do rewolucji. Sami przyznacie, że to co zamontowano na pokładzie najnowszego wcielenia, piekielni dobrego F70 jest wyznacznikiem dla konkurencji w tej klasie pojazdów, jak  pierwsze kroki Neila Armstronga na Księżycu. No, no peany już na początku, ale ten model chyba nie ma wad, ale pierwsza jazda była zbyt krótka, aby wypowiadać się na wszystkie tematy podlegające ocenie.
Do charakterystycznego grilla musimy się przyzwyczaić, dobrze iż nie jest podświetlony jak w elektrycznej Skodzie Enyaq. Nowe są tu także reflektory w technologii LED z pionowymi elementami,  które pełnią podwójna rolę -  świateł dziennych i kierunkowskazów (z charakterystycznymi strzałkami). W centralnym miejscu grilla umieszczono także miniradar współpracujący choćby z aktywnym tempomatem. W Niemczech czy Austrii aktywny tempomat ma nawet funkcję analizowania prędkości dopuszczalnej na danym kierunku jazdy (można ją wyłączyć, jak funkcję  start&stop); w niedalekiej przyszłości może także współpracować z lidarem (jak w BMW serii7) przygotowanym do jazdy autonomicznej.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

W Polsce ten zaawansowany system jeszcze jest niedostępny. Z tyłu dodatkowe światła odblaskowe wkomponowane pionowo w zderzaku;  maja nadać "jedynce" rasowego wyglądu. Dla purystów i fanów marki: obecnie nie ma też oznaczenia na tylnej klapie 120i tylko 120.*

*/ BMW używa pojedynczej cyfry lub litery na początku wielu swoich emblematów, aby oznaczyć typ pojazdu. Im wyższa liczba lub liczby, tym większy i bardziej prestiżowy jest pojazd w ofercie firmy.  Pierwsza litera „i” (zawsze mała) jest używana do identyfikacji pojazdów elektrycznych.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Wersja M Pro
Stworzona do sportowych osiągów. Dodatkowe wyposażenie  uzupełnia pakiet sportowy M o dodatkowe elementy: odporne termicznie sportowe hamulce M, aerodynamiczny spojler M z tyłu czy  ciemne akcenty z przodu. Lampy M Shadowline i czarna atrapa chłodnicy dodatkowo podkreślają flow, tylny spojler M zapewnia większą stabilność jazdy przy większych prędkościach. Cena pakietu 6800 zł.

W BMW serii 1 (za wyjątkiem M135i xDrive), końcówki rur wydechowych pozostają niewidoczne. Z kolei wszystkie wersje nowej serii 1 mają  wytłoczoną „1”  na słupku C. Ładnie to wygląda i zwraca uwagę (fot. 1)...

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Nowatorska deska rozdzielcza 
Tu znajdziemy nowatorski kokpit z wklęsłym wyświetlaczem, co można przyrównać do najnowszych telewizorów LG czy Samsunga (zakrzywiony ekran) dający gwarancję lepszych wrażeń i poczucia przestrzeni. Owszem to coś nowego, a nie typowy tablet jak u konkurencji.   Cyfrowy system ekranów:  system  wyświetlacza TFT  o przekątnej 10,25 cala oraz nieco większego wyświetlacza kontrolnego (10,7 cala) ma wszystko co potrzebne młodemu kierowcy. Naszym zdaniem nie wszystkim to przypadnie do gustu, dziś starsi klienci gubią się w tych cyfrowych wodotryskach (brakuje tradycyjnych pokręteł).

Genialne są za to fotele przednie, z trzymaniem bocznym i pełną regulacją (zagłówek zintegrowany). Element ten nie tylko dodaje sportowych wrażeń, ale jest także komfortowy i zaprojektowany po konsultacjach z niemiecką firmą Recaro.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Jeśli chodzi o zajmowanie pozycji za kierownicą, to przy przesuniętym  fotelu kierowcy... nawet o 50 proc. do tyłu - nie ma problemu z kolanami. Również kierowcy o słusznym wzroście (nawet powyżej 180-182 cm) nie będą uderzać głową w sufit hatchbacka. Warto jednak o tym pamiętać także w przypadku wyposażenie F70  w panoramiczny dach (wysocy pasażerowie na tylnym siedzeniu). Nasz mentorka pani Katarzyna, specjalistka ds. sprzedaży i obsługi kluczowych klientów Dynamic Motors, kobieta słusznego wzrostu, nie miała z tym problemu.  Co więcej, przekonała nas, że BMW serii 1 nie jest li tylko hatchbackiem dla kobiet zakochanych w niemieckiej marce. Przypomnijmy tu tylko o BMW M135i xDrive o mocy 300 KM i sprincie do pierwszej setki w 4,9 s. To prawdopodobnie odpowiedź bawarskiego koncernu  na nowego Golfa GTI.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Przy okazji kolejny plus za dobry projekt wieńca kierownicy (jeden z elementów pakietu M Pro), obszyty miękką skórą i profesjonalną kostką. Nie można też narzekać na bagażnik o słusznej pojemności (300 l);  niestety nie ma koła zapasowego (tylko zestaw naprawczy + pojemnik na gaśnicę, ale opony typu Run Flat rozwiązują  ten problem).

Nawigacja działa poprawnie, ale zamiast lektora(ki) wykorzystano tu sztuczną inteligencję AI (syntetyczny głos robota). Czy jest dokładna, niestety zbyt krótko pokręciliśmy  się po obiektach dawnego Zachemu, aby ocenić jej dokładność, oznakowanie prędkości, etc. Jedno jest pewne, BMW i jego dostawca systemów nawigacyjnych ma najlepszą obecnie mapę ograniczeń prędkości (nie tylko w mieście), co potwierdzili dziennikarze testujący "jedynkę" choćby w Austrii.

Jazda – tak jeździ BMW 
Rzeczywiście, BMW jeździ jak po szynach jak  "Swing" z bydgoskiej Pesy.  Rozwiewamy jednak mity i stereotypy – BMW daje poczucie władzy nad maszyną, świetnie wchodzi (i wychodzi) z ciasnych zakrętów, wszystko jest tu pod kontrolą, a hamulce  (z przodu ogromne tarcze, pakiet M Pro) mogą być wzorem dla całej konkrecji.

Piekielnie dobry, progresywny i wyjątkowo responsywny układ kierowniczy (wspomagany elektrycznie), komfortowo zestrojone zawieszenie (kompromis pomiędzy bezpieczeństwem a wyborem nierówności) przenosi kierowcę  w nowy wymiar luksusu. Tu  wreszcie kierowca ma poczucie, że to on decyduje o zachowaniu się auto na śliskiej nawierzchni, a nie odwrotnie (praktycznie neutralna charakterystyka prowadzenia z nutą podsterowności). 

Komfort jazdy zapewniły BMW serii 1 opony Goodyear Ultra Grip Performance 195/50R17 93H, zimowe z pełną homologacją i znacznikiem „śnieżynki” (3PMSF Three-Peak Mountain Snow Flake; typu Run Flat), jak również dobrze zestrojone i responsywne zawieszenie.  Dodajmy, że opony te w opinii użytkowników mają ocenę 5,5/ 6,0 możliwych (ocena 5,6 na śliskiej nawierzchni, 5,5 na śniegu). Nieco kłopotu mogą jedynie sprawiać tego typu opony w serwisach wulkanizacyjnych nie posiadających przyrządów do wymiany takich "zimówek".

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Kolejny plus to zamykanie  (i otwieranie) drzwi, funkcja z tzw. kliknięciem znana z klasy aut luksusowych nie została tu pominięta. To taki mały wyznacznik klasy auta, staranności pasowania elementów, w tym materiałów wygłuszających. Skoro już mówimy o materiałach wygłuszających to trzeba powiedzieć o doskonałym wyciszeniu wnętrza, genialnym pasowaniu elementów i doskonałym nagłośnieniu królestwa młodego kierowcy z systemem nagłaśniającym firmy Harman Kardon (może być 6  lub 12 głośników na wyposażeniu; plus system DAB+). O tym elemencie nawet nie wspomniał dotąd żaden z dziennikarzy oceniających wkrótce samochody w konkursie Car of the Year 2025. Warto mieć to na uwadze, choćby przy genialnej balladzie "Child in Time" legendy rocka Deep Purple (1970).

Skoro już jesteśmy przy imponderabiliach, to dopowiedzmy, iż otwieranie pokrywy silnika (aluminiowa) także jest wzorcem w klasie – wystarczy 2x pociągnąć za dźwignię linki od zamka, przejść do maski silnika i delikatnie (bez nadmiernej siły) podnieść pokrywę. Tu zamontowano amortyzatory gazowe – mała rzecz a cieszy, jak „trójka” w pokerze.

Silnik 3- cylindrowy
Trzy cylindry - owszem, ale już nie krytykowany downsizing, tylko technologia mild  hybryd 48V. Duży moment obrotowy przenosi 7- biegowa przekładnia dwusprzęgłowa Steptronik.* W ofercie nie znajdziecie już 8- biegowych skrzyń automatycznych, jak u protoplasty, nie jest też dostępna skrzynia manualna. Musimy -  niestety - pożegnać się z gimnastykowaniem nadgarstka prawej ręki, zwykle przyklejonej do lewarka skrzyni ręcznej (jednego z najlepszych producentów firmy ZF). Trochę szkoda, ale teraz komputer wykona wiele czynności za kierowcę, wkrótce także zastąpi go (system autonomiczny).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Co ważne, podczas zapinania biegów (dodatkowo) manetkami przy kierownicy,  słychać  nawet soczystą pracę układu wydechowego (moment odcięcia). Niestety, iskry z dyfuzora już nie polecą, jak to zwykle miało miejsce podczas "upalania" silnika z przekładnią ręczną.

Model ten ma silnik 1,5- litra z tzw. miękką hybrydą, co daje zespołowi napędowemu moc systemową 170 KM i 280 Nm. Katapultowanie do pierwszej setki trwa zaledwie 7,8 s. Według producenta zużycie paliwa Pb 95 zaskakuje małą zachłannością elektrowni  i wirowaniem w zbiorniku o poj. 49 litrów (5,3-5,8 l/100 km).

*/ Steptronic to nazwa handlowa, pod którą występują przekładnie montowane przede wszystkim w samochodach marki BMW, ale występujące również w niektórych modelach MG, MINI czy Rover. W rzeczywistości Steptronic to nie cała skrzynia biegów, a raczej funkcja zmiany biegów w tejże skrzyni – to po pierwsze, a po drugie – nie ma już obecnie czegoś takiego, jak jedna skrzynia biegów z funkcją Steptronic. Tych skrzyń jest kilka, choć wszystko zaczęło się faktycznie od skrzyni automatycznej BMW z przemiennikami momentu obrotowego. Steptronic jest więc do dziś kojarzony z przekładnią w pełni automatyczną, w której funkcja ta pozwalała na manualne, sekwencyjne wbijanie biegów przez kierowcę. Obecnie miano przekładni Steptronic noszą m.in.:

  • automatyczna skrzynia biegów z hydraulicznym przemiennikiem momentu obrotowego (ZF 8HP90)
  • skrzynia biegów CVT (ZF VT1-11A)
  • zautomatyzowana skrzynia biegów z podwójnym sprzęgłem (Getrag 7DCT300) / Źródło: Piotr Żaczek,  iPaerts.p/

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Lista wyposażenia standardowego BMW serii 1 zawiera m.in.: 

  • 17-calowe aluminiowe obręcze kół Y-spoke (dotyczy wersji 116, 120, 123 xDrive, 118d oraz 120d);
  • zestaw naprawczy do opon;
  • klimatyzacja automatyczna;
  • mocowanie fotelika i-size na przednim fotelu;
  • regulator prędkości z funkcją hamowania;
  • system monitorowania ciśnienia opon;
  • asystent parkowania z asystentem cofania, systemem Active Park Distance Control i kamerą cofania;
  • LED-owe reflektory;
  • LED-owe lampy tylne;
  • obramowania M Shadowline, czarne na wysoki połysk;
  • kierownica sportowa;
  • listwy ozdobne Dark Silver;
  • tapicerka materiałowa Arktur Anthracite;
  • składane lusterka zewnętrzne;
  • BMW Live Cockpit Plus z "zakrzywionym" wyświetlaczem BMW;
  • BMW Operating System 9 z nawigacją;
  • Radio Harman Kardon z cyfrowym systemem  DAB+;
  • opony 17" z alufelgami z metali lekkich.

Podsumowanie
Już pierwszy look na najnowsze wcielenie serii 1 robi magnetyczne wrażenie! Nawet jeśli przyjąć, że F70 jest tylko głębokim rozwinięciem poprzedniej wersji F40 (płyta podłogowa pozostało nieco zmodyfikowana), to wsiadając do tego hatchbacka mocno się zdziwimy. Dużo zmian, począwszy od systemów multimedialnych, ekranów dotykowych, nawet kratek wlotu powietrza czy braku manualnych pokręteł.
Jednym słowem... nowoczesnych trendów już  nie zatrzymamy,  wsiadając jednak za kierownicę „jedynki” trzeba się przyzwyczaić, zgłębić to, co inżynierowie wymyślili na nowo, choć nie musieli (rozbudowany system kamer 360 st., rozbudowana animacja powitania i pożegnania kierowcy, głosowe funkcje do wykonywania poleceń  w języku polskim czy system parkowania pojazdu). A wszystko to jest  wabikiem dla klientów wahających się z wyborem kolejnego usportowionego modelu. Czego jednak nie dostaniecie od bawarskiego producenta... parasola jak w Rolls-Royce czy Skodzie. 

Ponadto liczba pakietów zawierających dodatkowe wyposażenie doprawdy rozwiązuje wszelkie wątpliwości dotyczące komfortu podróżowania... o ile przyszły właściciel dysponuje sumą 136.335 zł (1230 zł netto miesięcznie, choć na drzwiach kompaktu jest baner z ceną 1000 zł) za linię podstawową. Jeśli chodzi o właściwości jezdne i komfort, to niejedyne atuty, w zintegrowanym pakiecie masz  przyjemność z jazdy, prestiż i dobrą gwarancję. Jeśli jesteś po raz pierwszy(a) zainteresowany(a) tym  najnowszym modelem... już na wstępie masz - jak w filmie - wejście smoka. To robi wrażenie,  podobnie jak nieodżałowany Bruce Lee w  filmowej walce z Chuckiem Norrisem ("Droga smoka"). 
Jeśli dołożymy liczne systemy finansowania i gwarancje -  w tym gwarancja BMW Three Year Unlimited Mileage Retailer Warranty dająca maksymalny spokój ducha,  obejmujący nawet pomoc drogową BMW -  to wybór F70 może być formalnością. 

 

Wybrane dane techniczne

BMW seria 1 F70 
wersja 120 170 KM

 
silnik R3,12V, turbo, dohc, miękka hybryda  
moc systemowa napędu [KM] przy [obr./min] 170/4700  
max moment obr. [Nm] przy [obr./min] 280/ 1500-4400  
moc silnika elektrycznego [kW]  15  
moment obrotowy s. elektrycznego [Nm] 55  
moc silnika iskrowego [KM] przy  [obr./min] 156/4700  
max moment s. iskrowego [Nm] przy [obr./min] 240/1500-4400  
prędkość max [km/h] 226  
przyspieszenie od 0-100 km/h  [s] 7,8  
skrzynia biegów przekładnia 7-biegowa
Steptronic
 
długość/szerokość/wysokość  [mm] 4361/1800/1459  
średnica  zawracania  [m] 11,7  
rozstaw osi/ prześwit  [mm] 2670/ 156 mm  
pojemność bagażnika  [l] 300  
zawieszenie P/T McPherson/architektura Multilink  
pojemność zbiornika paliwa  [l] 49  
średnie zużycie paliwa Pb 95 [l/100km] 5,3-5,8  
rozmiar opon 195/50R17 93H
Run Flat
 
cena  [tys. zł] 136.335  
gwarancja  3 lata  

 

Zalety: bardzo świeża kreska nadwozia, komfortowe i bezpieczne zawieszenie, dziarski silnik 3- cylindrowy, doskonały  system multimedialny, zaawansowane systemy wsparcia kierowcy, skuteczne hamulce, wyjątkowo dobre fotele przednie, staranne pasowanie elementów wnętrza, niby najmniejszy model w portfolia a w środku sporo miejsca, gładka przekładnia automatyczna, doskonałe fotele przednie...

Wady: nadal szukamy...

Od redakcji: dziękujemy Pani Katarzynie Pawłowskiej, specjalistce ds. Sprzedaży i Obsługi Kluczowych Klientów w ASD Dynamic Motors, za profesjonalne wprowadzenie w tajniki najmniejszej wersji bawarskiego producenta, poświęcony czas, merytoryczne przygotowanie do umówionej jazdy testowej.

 redakcja autoflesz.com

 

 

 

 

 

 

Publish modules to the "offcanvas" position.