Nowa Toyota RAV4 (Recreational Active Vehicle with 4 Wheel-Drive) zadebiutuje w polskich salonach 9-10 marca br. Nasza redakcja, dzięki ASD Bednarscy s.j. w Toruniu już mogła odbyć pierwszą jazdę modelem z silnikiem 2.2 D4-D 150KM.
fot.Krzysztof Golec, autoflesz.com \ pani Arletta z Salonu Toyoty twierdzi, że to jej ulubione auto
Nowy model RAV4 pokazano po raz pierwszy podczas listopadowego Salonu w Los Angeles, wywołał miłe poruszenie wśród Amerykanów, szczególnie Amerykanek. Dziś, na długo przed oficjalną prezentacją, Toyota Motor Poland spodziewa się kolejnego boomu, po premierze nowego Aurisa, na autoryzowane salony w Polsce. Ekspansja największego producenta samochodów na świecie trwa. Klienci zawsze lubili Toyotę, ale zarzucali producentowi zbyt zachowawcza stylistykę. Teraz widać, jak zmienia się styl projektowania pod gusta europejskich klientów.
Czwarta generacja tego ulubionego przez kobiety SUV-a została zakotwiczona na płycie Avensisa. W środku jest jeszcze więcej miejsca niż u protoplasty, a deska rozdzielcza ociera się o luksus zarezerwowany dotąd klasie premium.
Pochwały zbierają: bardzo dobrze zestrojone zawieszenie, ergonomiczne fotele, mocne jak brzytwa hamulce i otwierana zdalnie pokrywa bagażnika (547 ddm). Podobał nam się transparentny, progresywny układ kierowniczy i pomrukujący basowo silnik z wtryskiem common rail.
Uzupełnieniem kolekcji są jeszcze inne silniki 2.0 D4-D 124KM (4,9 l/100 km, napęd tylko na przód) oraz benzynowy 2.0 Valvematic 158KM z automatyczną, bezstopniowa skrzynią biegów. Najtańsza wersja kosztuje 96.900 zł.
fot.Krzysztof Golec, autoflesz.com
Lekki teren, dlaczego nie...
Do tej pory, wszystkie poprzednie wersje uważano za typowe bulwarówki. Jak jest tym razem? Mieliśmy okazję poczuć namiastkę quasi-terenowych umiejętności nowego modelu, na resztkach śniegu, w błocie pośniegowym i wodzie. Nie upoważnia to do wydanie jednoznacznej opinii, jeździliśmy krótka, zbyt krótko aby wydać jedynie słuszną diagnozę. Nie wiemy zatem, jak SUV sprawdzi się w kopnym piachu, błocie i glinie czy na trudniejszych trawersach z wykrzyżowaniem osi. Ponadto żal było, naprędce przygotowanego do jazdy SUV-a tytłać w błocie (dzisiaj model demo był rejestrowany). Toruński oddział TVP już przebierał nogami, aby autko było czyste, lśniące i prosto z salonu.
Po krętych i dobrze utrzymanych okolicach podtoruńskiego Kaszczorka (wieś wzmiankowana już w 1242 roku, należała w przeszłości do biskupów kujawskich) nowa RAV4 znakomicie zaprezentowała swoje możliwości. Prowadzi się łatwo i z gracją, jak dobrze ułożony pies obronny. Zawieszenie (Mc Pherson + wahacze trójkątne z tyłu) sprytnie wybiera nierówności. Za doskonałą trakcję odpowiada nowa generacja układu jezdnego Integrated Dynamic Drive z funkcją Sport (włączaną przyciskiem z deski rozdzielczej). System zintegrowany z ECU kontroluje pracę napędu 4x4, system stabilizacji toru jazdy VSC + elektromechaniczne wspomaganie układu kierowniczego.
fot.Krzysztof Golec, autoflesz.com
Dzięki temu spory moment obrotowy może zostać rozdzielony na przednią i tylną oś niemal w dowolnej proporcji, zwykle ciągnie przód, ale w trudniejszym terenie może być 50:50. Projektanci dali też możliwość zblokowania napędu 4x4, wystarczy kliknąć przełącznikiem. Elektronika jest tu na każdym kroku, kierowca ma tylko czytać mapę przebiegu i trzymać obity delikatną skórą wieniec kierownicy.
Przyjemny obraz całości dopełnia 6-biegowa skrzynia manualna z tzw. kapturkiem. Przełożenia są długie ale precyzyjnie zestopniowane. Odpowiednie zapięcie biegu do nominalnych obrotów 4-cylindrowego silnika diesla z technika common rail pokazuje wskaźnik Shift.
fot.Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jeśli chodzi o ocenę 2,2- litrowego turbodiesla z wtryskiwaczami piezoelektrycznymi (wtrysk common rail trzeciej generacji 1850 barów), to 150 KM jest w sam raz. Przy wyższych obrotach 16-zaworowa "rzędówka" pracuje dość głośno z basowym pomrukiem. W porównaniu z motorem Hondy CR-V 2.2 i-DTEC 150 KM jest nieznacznie głośniej, ale bez niepożądanych wibracji czy przenoszenia drgań na drążek zmiany biegów. Jego maksymalny moment obrotowy 340 Nm dostępny jest już od 1850 obr./min (III generacja od 2000 obr./min).
Wyposażenie - kilka nowości technicznych
W wyposażeniu standardowym nowej RAV4 znajdziemy: ABS+BAS+ESP, 7 poduszek powietrznych, klimatyzację, system audio, systemy stabilizacji toru jazdy i kontroli trakcji, światła do jazdy dziennej typu LED, system wspomagający podjazdy pod wzniesienia, kamera cofania, czy system Bluetooth. Dostępne są także nowe elementy wyposażenia, takie jak elektrycznie otwierana i zamykana klapa bagażnika (przyciskiem z pilota lub z deski rozdzielczej), system ostrzegania o opuszczeniu pasa ruchu, czy automatyczne światła drogowe.
Dokładne ceny i wersje wyposażenia podamy już po oficjalnej prezentacji podczas "Drzwi otwartych" 9-10 marca we wszystkich salonach Toyoty.
fot.Krzysztof Golec, autoflesz.com
Podsumowanie: oj, ładna jest nowa "rawka", co więcej kontynuuje nowy styl projektowania zgodny z brawurowym Yarisem i niedawno testowanym Aurisem. To jeden z najchętniej kupowanych SUV-ów, produkowany od 1994 roku. Rynek uniwersalnych aut z możliwościami terenowymi robi się w Polsce coraz mocniej nasycony. Nowa Toyota ma niełatwe zadanie aby wykroić zadowalający wycinek tego segmentu. Dysponuje jednak mocnymi argumentami, takimi jak: świeży i rzucający się w oczy design, mistyczna bezawaryjność, bardzo dobre zawieszenie, skuteczne hamulce czy oszczędne jednostki napędowe.
Nie zawiedliśmy się, nowa RAV4 jeździ tak samo jak wygląda, czy daje radę w trudniejszym terenie? O tym przekonamy się w kolejnym redakcyjnym teście.
Autor: redakcja autoflesz.com
Od redakcji: redakcja autoflesz.com dziękuje Firmie Bednarscy s.j. Autoryzowany Dealer Toyoty i Mazdy za tak szybkie przygotowanie RAV4 do pierwszej przedpremierowej jazdy. Pani Arletcie słowa podziękowania za wzorowe zaprezentowanie SUV-a w warunkach terenowych. Panom, Maciejowi i Pawłowi Bednarskim - za klimat współpracy.















