Citroën C-Elysée 1.6 VTi 115KM - sztuka uwodzenia

Zakończyliśmy test redakcyjny najnowszego hitu ze stajni Citroena C-Elysée 1.6 VTi. Model w najwyższej opcji wyposażenia Exclusive użyczył Citroën Polska. Test na dystansie niemal 1200 km przebiegał w skrajnie biegunowych warunkach. Dziś pierwsze fakty, ciekawostki i opinie - także o doskonałych (i sprawdzonych w boju) oponach zimowych Michelin Alpine A4. Pełny test wkrótce.

Citroën C-Elysée 1.6 VTi 115KMfot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Amplituda temperatur, jak na pustyni
W ciągu zaledwie kilu dni, amplituda temperatur wynosiła od +10  do  minus 6 st. Celsjusza.  Takiej pogodowej histerii chyba nikt się nie spodziewał na początku marca.

Zanim zaprezentujemy  pełny test redakcyjny w następnym materiale, warto podkreślić, że Citroen nie rzucił słów na wiatr w reklamie swojego najnowszego sedana. Po raz pierwszy model budżetowy (jeszcze produkowany  w Hiszpanii) testowany był na dystansie ponad 2 mln km. To dobry sprawdzian dla samochodu w biegunowych warunkach klimatycznych, na różnej nawierzchni, przy intensywnej eksploatacji.

Citroën C-Elysée 1.6 VTi 115KMfot. Krzysztof Golec, autoflesz.com  | 11 marca br. horror na drodze  S7 do Warszawy, zamiecie i zawieje, błoto pośniegowe, jazda bez opon zimowych to balansowanie na linie

Model nie grymasi podczas 5-7 stopniowych mrozów,  ani podczas niemal wiosennych temperatur +10 st. Celsjusza (już na początku marca). Podczas testu nie zanotowaliśmy żadnej przykrej wpadki, co więcej, na śniegu jest przewidywalny, choć podsterowny.

Świeża linia nadwozia
Pomimo widocznych cięć księgowych i zaplanowanych oszczędności wyszło całkiem stylowe auto z bardzo dużym bagażnikiem (aczkolwiek pałąki pokrywy  wyglądają archaicznie). Brakuje jedynie mistrzowskiego szlifu, jak: materiały wygłuszające, tylne hamulce tarczowe, regulacja kierownicy w dwóch płaszczyznach, mocno plastikowe wnętrze czy wspomniane mocowanie pokrywy bagażnika.

Fotele kierowcy wyprofilowano z francuską fantazją, co więcej, dodano nawet system podgrzewania siedziska. Choć solidne materiały zastąpiły sztuczną skórę –  bardzo dobre rozwiązanie  -  styliści wnętrza nie zapomnieli o regulacji wysokości fotela kierowcy (podgrzewanego siedziska kierowcy + pasażera). Podczas marcowych mrozów to wielka zaleta, która przydała się w najmniej oczekiwanym momencie. Któż mógł przewidzieć, że już po Dniu Kobiet, wróci do nas zima.

Citroën C-Elysée 1.6 VTi 115KMfot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | Citroen C-Elysee testowany na dystansie 2 mln km tylko  w jednym celu - ma być niezawodny, ekonomiczny i bezpieczny. Zastosowano podwójne uszczelnienie drzwi, wytrzymałe zawieszenie i... płytę podłogową C3

Citroën Polska – odmienne procedury
Słowa uznania dla serwisu Citroëna w Warszawie, za ortodoksyjne trzymanie procedur w zakresie  np. wymiany opon zimowych. Jeśli nadal ktoś nie docenię zalet markowych „zimówek”, to już jego problem. Powiemy jedynie tyle, że (nocna jazda 11 marca br.)  sypki śnieg, solna breja czy szarżowanie podczas zawiei i zamieci śnieżnych  to już… balansowanie na linie. Ci, co ganiali na  letnich gumach skończyli na… przydrożnych rowach!

Nie tylko pod tym względem zaskoczył nas Citroën. Oprócz znakomitych „zimówek” Michelin Alpine, serwis dba także o obsługę przed wydaniem samochodu. Jak mówią dziennikarze, rzadko się spotyka, aby park prasowy innych marek ortodoksyjnie podchodził do jądra problemu, np. dolewka płynu do spryskiwaczy, sprawdzenie poziom oleju czy skontrolowanie ciśnienia w kole zapasowym. Obsługa z firmowego Salony Importera nie zapomniała nawet o skrobaczce i zmiotce do śniegu. To się nazywa przewidywanie warunków pogodowych.

- W naszej Firmie sezon zimowy kończymy dopiera pod koniec marca. Opony zimowe i takie samo wyposażenie to standard - powiedział Mariusz Jasiński, szef parku prasowego Citroen Polska, Warszawa

Pierwsze opinie z długodystansowego testu
Po dość długim teście możemy już powiedzieć, że C-Elysée mile nas zaskoczył. Pomimo budżetowych niedociągnięć, silnik 1.6 VTi 115KM zadowolił się średnim spalaniem na poziomie 6,0-6,2 l/100 km. Jest przy tym dość elastyczny i całkiem żwawo zbiera się z niskich obrotów. Fakt, podczas uruchamiania jest sugestywnie uciążliwy. Aczkolwiek, do chrapliwego klangu 4-cylindrowego motoru można się jednak przyzwyczaić. To tak, jak z facetem  w sędziwym wieku, jego cechą rozpoznawczą jest… soczyste chrapanie.

Mankamenty są, raczej drobne i nie psujące dobrej opinii o sedanie. Jazda  po śniegu i błocie pozostawia niezbyt lubiane przez pedantycznych kierowców ślady na pokrywie silnika, jego głowicy i plastikach. Warto podpowiedzieć producentowi, aby wzorem Skody  (np. Rapid, nowa Skoda Octavia) montował chociaż plastikową płytę podsilnikową. Co więcej,  powoduje to istotne spustoszenie na elementach gumowych, złączach elektrycznych i konektorach.

Citroën C-Elysée 1.6 VTi 115KMfot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | Citroen C-Elysee na budowie Trasy Uniwersyteckiej w Bydgoszczy

Zawieszenie dopasowane do polskiej rzeczywistości

Zawieszenie jest twarde, nawet bardzo twarde, jednocześnie  mocno sprężyste. Na polskie drogi, zimą nadal dziurowe jak ser szwajcarski, to udane  rozwiązanie. Na samym początku trochę trzepie, ale po kilkuset kilometrach można się przyzwyczaić. Trudno jednak przyzwyczaić się do dominującej podsterowności, trzeba uważać… i tyle. Pomaga w tym seryjny ABS i ESP.

Porównując C-Elysée z Peugeotem 301 przyznajemy całe 6 pkt. za design. Klon z lwem na masce, tym razem nie jest tak piękny jak na prospekcie. To subiektywna ocena, rzecz gustu, preferencje właściciela. Od dawna twierdzimy, że przynajmniej połowa Polaków wybierze blondynki, druga brunetki, ortodoksom pozostaną rude, jak Beyonce czy Natasza Poly. Dlatego auta muszą być różne i zróżnicowane, tanie i drogie, chwytające od razu za serce i te... niskobudżetowe (Dacia, Tata, Peugeot 301, C-Elysée, Lada czy chińskie klony).

Citroën C-Elysée 1.6 VTi 115KMfot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ średnie zużycie paliwa 6,2 l/100 km, wynik godny uwagi, zwłaszcza w zimowych warunkach

Pierwsze podsumowanie: C-Elysée łączy udanie solidność  i elegancję. To nie jest łatwa sztuka, zwłaszcza dla wymagającego klienta. Oprócz ładnej linii nadwozia sedan oferuje oszczędne silniki, sporo miejsca w środku i ogromniasty bagażnik. Jednak największą jego zaletą pozostaje dobrze skalkulowana cena - 38.900 zł (poprzednia 39.900 zł) i 5-letnia gwarancja. Słowem, sztukę uwodzenia Citroën przeszczepiał już w genach przodków. Słynny Fantomas nie widział innych modeli w swoim garażu, a gen. de Gaulle zawdzięcza mu życie.

 

Autor: Krzysztof Golec, autoflesz.com

 

Michelin Alpine  A4 185/65R15 - uznana i wielokrotnie nagradzana opona zimowa

  • indeks prędkości: T (190 km/h),  indeks nośności 88 (max obciążenie  560 kg), klasa premium
  • bieżnik: kierunkowy – bloki bieżnika układają się w kształt litery V lub charakterystyczną „jodełkę”, jest to bieżnik najczęściej występujący w oponach zimowych,
  • przeznaczenie: samochody osobowe,
  • rozmiary:  14 -17 cali.

Testy opony:

  • 2012: test ADAC w rozmiarze 165/70 R14 - 1. miejsce,
  • 2012: test ADAC w rozmiarze 205/55 R16 - 2. miejsce,
  • 2011: test "Auto Bild" w rozmiarze 225/45 R17 - 1. miejsce,
  • 2011: test "EVO" w rozmiarze 225/45 R17 - 2. miejsce,
  • 2011: test "Sport Auto" w rozmiarze 225/45 R17 - 3. miejsce,
  • 2011: test ADAC w rozmiarze 195/65 R15 - szczególnie polecana,
  • 2011: test "Auto Motor und Sport" w rozmiarze 205/55 R16 - 3. miejsce,
  • 2010: test ADAC w rozmiarze 225/45 R17 - 1. miejsce,
  • 2010: test "Auto Motor und Sport" w rozmiarze 205/55 r16 - 2. miejsce.


Michelin to największy w Europie i jeden z największych na świecie koncernów oponiarskich. Firma pochodzi z Francji i została założona przez braci André i Édouarda Michelin w 1889 roku. Do koncernu należą następujące marki opon: Michelin, Kleber, BFGoodrich, Riken, Taurus, Kormoran, Warrior, Siamtyre, Tigar, Euromaster i Recamic.

Citroën C-Elysée 1.6 VTi 115KMfot. Krzysztof Golec, autoflesz.com  | Michelin Alpine A4 185/65R15

Firma posiada bardzo duże doświadczenie w sportach motorowych. Do 2006 roku Michelin produkował opony na potrzeby Formuły 1. Od 2006 jest głównym dostawcą opon do WRC (Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Świata). Koncern produkuje głównie opony do pojazdów osobowych, ciężarowych, motocykli, dętki i opony rowerowe oraz opony do samolotów i promów kosmicznych. Oprócz tego firma wydaje mapy i przewodniki turystyczne.
Od 1995 roku do Michelin należą Olsztyńskie Zakłady Przemysłu Gumowego „Stomil-Olsztyn” pod nazwą Michelin Polska.

Opis podany przez producenta: Michelin Alpin A4 posiada nowoczesną rzeźbę bieżnika określaną jako „Full Active Thread”. Technologia ta zapewnia doskonałą przyczepność na śniegu, a nawet na lodzie. Model dobrze zachowuje się też na suchej nawierzchni, którą często spotykamy zimą. O wszechstronności tej opony świadczy także duży komfort podróżowania i wpływ na zmniejszenie zużycia paliwa. Kierunkowa rzeźba bieżnika połączona z systemem lameli poprawia stabilność samochodu w trudnych zimowych warunkach. Mieszanka użyta do produkcji opony zawiera krzemionkę i olej słonecznikowy. Zapewnia to: elastyczność gumy w niskich temperaturach, większą trwałość i mniejsze spalanie paliwa. (Źródło: oponeo.pl)



Publish modules to the "offcanvas" position.