Niektórzy miłośnicy szybkich samochodów już zastanawiają się, czy Kia pro_cee’d GT już połknął na śniadanie VW Golfa GTI czy jeszcze potrzebuje pikantnego dodatku. Zanim rozstrzygniemy ten problem powiemy z zadowoleniem, że dominacja w segmencie kompaktowych hot hatchy nabiera rumieńców. Najnowsza Kia z logo Gran Turismo zapowiada ostrą walkę w tym segmencie. Dziś zatem, a to obiecaliśmy naszym Czytelnikom, pierwszą jazdę tym ognistym hatchbackiem, który użyczyła ASD Kia-Makarewicz w Bydgoszczy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | najnowszy Kia pro-cee'd GT znakomicie wpasował się w poniemieckie kazamaty fabryki D.A.G.
Limitowana liczba 500 sztuk sprzedana na pniu
Jedni prześcigają się w mocarnych silnikach, jak ostatnio 300 KM pod maską Volkswagena Golfa R Mk7, inni jak Peugeot stawiają na doładowane silniki 1.6 THP 270 KM z momentem obrotowym płaskim jak Ocean Spokojny, jeszcze inni niewiele mówią tylko produkują limitowaną ilość takich sportowych zabawek, jak pro_cee’d GT. Podobno to nobilituje, o tym się mówi, a szczęśliwa pięćsetka klientów już może pogłaskać swoją nową zabawkę w domowym garażu.
- Rzeczywiście, na ten model czekaliśmy dość długo. Choć to wersja limitowana, rozeszła się bardzo szybko. Hatchback jest wyjątkowo interesujący, zawarto w nim wszystkie najlepsze geny koreańskiego producenta - powiedział Michał Damerau, kierownik salonu KIA - Makarewicz
Najnowszy model Kia jest dedykowany głównie młodym fanom, dla których seryjne silniki nie dostarczają przyspieszonego bicia serca i wzrostu adrenaliny. To wyjątkowo zgrabne nadwozie z podpisem samego Petera Schreyera (od niedawna dyrektora generalnego KIA i naczelnego stylisty koncernu) nie daje zapomnieć o sobie, mimo że oddaliśmy je właścicielowi jakiś czas temu. Sami wiecie, że niewiele jest takich aut, które pozostają na dłużej w pamięci, niczym pierwsza szkolna miłość czy powieść Stendhala. Do tej pory zastanawiamy się, czy najnowsza Kia ma jakieś słabości. Owszem, ale o tym powiemy z chwilę...
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | wnętrze zaprojektowano perfekcyjnie, materiały znacznie lepsze niż w Golfie Mk7, siedzenia Recaro z doskonałym trzymaniem bocznym, deska rozdzielcza już może kandydować do kolejnej nagrody Academy of Arts w Londynie. Pasowanie elementów można jeszcze poprawić. Pani Dominika jest zachwycona tym modelem, żałuje tylko iż przewożenie dzieci na tylnym siedzeniu nie wchodzi w rachubę. Jest jednak dobra wiadomość, można zamówić wersję 5D, jeśli producent zdecyduje się na powiększenie limitowanej serii.
Pierwsza jazda, ale jazda
Zwykle nie podejmujemy polemiki na temat kreski nadwozia, bo to jest dokładnie tak, jak z piękną kobietą. Która ładniejsza, brunetka, blondynka, a może ta ruda? No właśnie. Każdy ma też swój ideał piękna. Przypomnijmy jedynie, że Immanuel Kant powiedział: (…) piękne jest to, co podoba się powszechnie, bezinteresownie i bezpośrednio.
Nic dodać, nic ująć, tylko podziwiać siłę argumentów pro_cee'da GT. Najlepiej jeśli można to połączyć z pierwszą jazdą. Nam się to udało, chociaż dość długo oczekiwaliśmy na tę chwilę, zatem już dryfujemy do brzegu.
Już podczas pierwszego spotkania trudno nie zauważyć, nowatorskich w treści, świateł do jazdy dziennej, określanych jako „Ice LED”. Rzeczywiście, cztery lodowe kostki święcące białym intensywnym światłem - to nie jest pospolity gadżet, tylko element zgodny nowymi, unijnymi przepisami. Wkrótce takie podróbki w kształcie kostki lodu będą oferować Chińczycy, nieco później renomowani producenci (Philips, Osram czy Hella). Przyznajemy jednak, że takie wzór świateł LED do jazdy dziennej ma już kilku producentów ciągników siodłowych (MAN, Daimler DAF).
Zamiast tradycyjnego kluczyka czy karty kodowej przycisk start/stop z immobiliserem. Odpalamy! Silnika 1,6-litra 204 KM, z wtryskiem bezpośrednim benzyny, praktycznie nie słychać, a nasze GT już gotowe do pierwszej jazdy. Od razu powiemy, że nie macie co liczyć na oszczędności, właściciel tego hot hatcha pozostawił po sobie trwały ślad 12,7 l/100 km. Podobno, to przeciętny wynik (producent podaje średnie zużycie 7,4 l/100 km), ale na torze można poczuć wirowanie w zbiorku. Przy rozsądnej jeździe, jak ksiądz powiedział na kazaniu, w dniu patrona kierowców św. Krzysztofa (zawsze zgodnie z przepisami) – można zejść do 7 litrów. Tylko co powiedzą inni użytkownicy, którzy już chcieliby sprawdzić testowe GT na ¼ mili.
Pierwsza okazja zawsze się nadarzy, spod świateł trudno ruszyć bez rolowania asfaltu, nawet zapinając „trójkę” słuchać to co drifterzy lubią najbardziej… dym i pisk opon. Niestety, prośba właściciela była dla nas rozkazem – szanujmy opony, oszczędzamy przeguby. Tak też zrobiliśmy, aby nie było nagany w rozkazie. Co było dalej, już za chwilę…
Sprint do setki zajmuje niecałe 7,3 sekundy, a narowistość 16-zaworowego motoru uzależniona jest od doładowania turbosprężarki. Konkurent VW Golf załatwię tę sprawę ponad sekundę szybciej, tylko z 2,0-litrów pojemności skokowej. Kia przyjmuje to "na spocznij", nasze jaskółki już podpowiadają, że producent szykuje jeszcze mocniejsza jednostkę.*/ Gwoli ścisłości dodajmy, że w takim wypadku producent musiałby zmienić sprzęgło, jeszcze usztywnić zawieszenie i dopiąć mocniejsze hamulce. Te seryjne wyglądają zjawiskowo, ale jedyny posmak sportowej dywizji znajdziemy tu w... czerwonym kolorze zacisków.
*/ Informacja o jeszcze mocniejszym silniku nie jest bez pokrycia. Informujemy, że podczas Rajdu Niemiec Robert Kubica dostał propozycję objęcia sterów rajdówki WRC z logo Hyundaia. Wstępnie mówi się o pojemności 1,6-litra i co najmniej 270-300 KM. Podobnym bolidem jeździ już Sebastian Ogier za kierownica Volkswagena Polo WRC. Krakowianin jednak odmówił koreańskiej stajni, wszystko wskazuje, ze nadal będzie się ścigał w Citroenie, ale... No właśnie, to są spekulacje, nie będziemy tego wyprzedzać. Polaka ciągnie jednak do Formuły 1.
I tu dochodzimy do piekielnie pomysłowego tricku inżynierów Kia. Wymyśli bowiem display, który można przełączać prostym przyciskiem GT na kierownicy. Po naciśnięciu magicznego przycisku, analogowy zegar wraz z liniowym wskaźnikiem zużycia paliwa, zmienia się w cyfrowy cyferblat pokazujący „na niebiesko” moment obrotowy i „na czerwono” ciśnienie doładowania turbiny twin-scroll. To nie jest bezużyteczny wodotrysk, tylko dość przydatny wskaźnik dostępnych niutonometrów i barów "ilustrujących" reakcję turbiny.
fot. Krzysztof Golc, autoflesz.com | po raz pierwszy w tej klasie samochodów zastosowano diodowe światła do jazdy dziennej w kształcie kostki lodu. Kia ma też seryjne światła ksenonowe z autopoziomowaniem
Takie nowinki techniczne znamy choćby z Aston Martina, który był specjalnym samochodem Jamesa Bonda. W środku tego wskaźnika mamy cyfrowy pomiar prędkości, średnie zużycie paliwa, temperaturę płynu chłodzącego, a także dystans przejechanych kilometrów. Niezależnie od przełącznika GT konstruktorzy pozostawili tradycyjne obrotomierz oraz bardzo widoczny miernik ilości paliwa w zbiorniku (o pojemności 53 litrów). Dodajmy, jeśli wybieramy opcję analogową, to sportowe traktowanie pedału akceleratora (aż pod pole odcięcia) "odciska się" na prędkościomierzu, jak papierek lakmusowy - kolorem czerwonym. To także znamy choćby z Hondy CRZ, ale przekaz dociera do świadomości kierowcy, jak reklama puszczona podczas zapowiedzianej walki Kliczki z atomowym Powietkinem (już 5 października) i zdejmuje nogę z gazu. Przy okazji komputer odcina dopływ paliwa, gdy wskazówka przekracza 8 tys. obr./min.
W tej klasie sportowych pojazdów, takie zastosowanie przycisku GT widzieliśmy po raz pierwszy. Wspominany atrybut męskiej próżności np. agenta Jej Królewskiej Mości, to jedynie filmowy gadżet dla żądnego wrażeń widza. Musimy wierzyć, że trwałość takiego rozwiązania jest większa niż reklamowane 7 lat gwarancji, udzielane przez producenta.
Skrzynia biegów – krótko zestopniowana, a fotele Recaro ściskają jak należy
Skrzynia biegów 6-stoponiowa jest krótko zestopniowana, jak zwykle u Koreańczyków "wsteczny" zapina się z tzw. kapturkiem. Ręczna przekładnia jest gładka, zapina się intuicyjnie, a przy okazji lewarek dobrze leży w dłoni.
Zarówno mieszek, jak i doskonałe fotele Recaro (piękna Alcantara) obszyte są czerwona nitką. Dodatkowo haftowane logo GT znajdziemy na oparciu foteli i na wieńcu kierownicy. Gałka dźwigni zmiany biegów obszyta jest skórą. Warto dodać, że pedały sprzęgła, gazu i hamulca wykonano z czesanego aluminium - wygląda to sportowo i mocno profesjonalnie.
Zawieszenie – sportowe, ale z wystarczającym komfortem
Jeśli chcielibyśmy poszaleć na torze, opanować ciasne wiraże, to stwierdzimy, iż jest zbyt miękkie. Na asfalt i pomykanie przez zatłoczone miasto - idealne. Kia GT pięknie zacieśnia trudne zakręty, jest przewidywalna i tylko lekko podsterowna. Nie stwierdziliśmy, choć zawieszenie obniżono do przyzwoitego minimum, aby McPherson (z przodu na wahaczach trójkątnych) "szorował" na wysokim krawężniku. Oznacza to, że starannie dobrano także prześwit hatchbacka.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | display to kolejne mistrzostwo świata w kategorii stylizacji instrumentów pokładowych. Przycisk GT wyczarowuje cyfrowy prędkościomierz z momentem obrotowym (po lewej stronie na niebiesko) i ciśnieniem doładowania turbosprężarki (po prawej)
Wady – jeśli są, to i tak nie zakłócają dobrego odbioru całości
Zacznijmy od osiągów silnika, „dół” niestety mocno odbiega od VW Golfa GTi, jest leniwy do natychmiastowej pracy, ale po przekroczeniu 3800-4200 obr./min pokazuje lwi pazur. Co ciekawe, układ wydechowy ma nawet dość przyjemny basowy pomruk.
Dalej, widoczność do tyłu - po obróceniu głowy jest niemal żadna, ale taki jest urok sportowego, trzydrzwiowego hatchbacka. Z kolei wysiadania z tylnej kanapy pozostanie domeną gimnastyków, u innych musi powodować naginanie kręgosłupa. Ale to nie jest autko rodzinne, w żadnym przypadku nie proponujecie tylnej kanapy teściowej, chyba że bardzo ją „lubicie”.
Ponadto, w aucie za 86.990 zł (wersja podstawowa) L, jak również w XL (ze szklanym dachem i asystentem pasa ruchu) niedostępne są gazowe amortyzatory pokrywy silnika. Pewnie to drobiazg, ale niektórzy lubią codziennie otworzyć sobie maskę i pogłaskać ładne opakowania z napisem turbo GDi.
Ochrona czynna – wszystko wskazuje na 5 gwiazdek
Sportowa Kia pro_ cee’d GT jeszcze nie przeszła testu zderzeniowego, ale wszystko wskazuje, iż otrzyma maksymalną ocenę 5 gwiazdek. Powiedzmy zatem o nowinkach z działu bezpieczeństwa aktywnego. Tu szeroko reklamowany jest Kia Lane Assist (w razie zmęczenia informuje dźwiękowo i wizualnie o zmianie pasa ruchu). Problem zacznie się jednak zimą, gdy linie poziome na jezdni będą niewidoczne. Dalej standardowe światła ksenonowe z układem dynamicznego doświetlania zakrętów. Ponadto: układ VSM (układ stabilizacji pojazdu, układ HAC (ruszanie pod górę) czy ESC (układ stabilizacji toru jazdy, eliminuje podsterowność i nadsterowność).
Podsumowanie: żałujemy, że tak krótko trwała ta przygoda z ognistym cee'dem. Wszędzie, gdzie parkowaliśmy, każdy chciał dowiedzieć się więcej. Kia wie, że aby utrzymać się na topie należy produkować takie auta z charakterem, poparte nikłą awaryjnością i doładowanym silnikiem.
Cee’d, jak również pro-cee’d i wreszcie wersja GT mocno zaatakowały przyczółki Teatru Działań Wojennych na którym dotąd królował VW Golf GTi i Focus RS. Nowi gracze, jak Kia GT, Subaru BRZ, Peugeot THP, Peugeot 208 GTI czy Toyota GT 86 (motor 2.0 boxer wolnossący) szarżują, jak niepokonany od dawna 9-krotny mistrz świata Sebastian Loeb. Choć Kia nie ma jeszcze prestiżu Volkswagena i bazawaryjności Toyoty dostarcza nie mniej przyjemności z jazdy, kosztuje ciut mniej i proponuje aż 7 lat gwarancji (uwaga: przeczytaj dokładnie gwarancje w salonie).
Nie można też pominąć kreski nadwozia, elektrowni atomowej pod maską, 18-calowych felg ze stopów lekkich, czy doskonałego zawieszenia. Przypomnijmy, iż 500 sztuk limitowanego modelu rozeszło się na pniu, jak Lexus LF A. Volkswagen Golf Mk7 też sprzedaje się całkiem dobrze, ale z 2-letnia gwarancją ostro jedzie po bandzie!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | silnik 1.6 204KM z wtryskiem bezpośrednim benzyny, "dół" ospały, po przekroczeniu 3800 obr./min ciągnie jak szalony. Producent podaje 7,4 l/100 km średnie zużycie paliwa, ale w praktyce to sztuka dla mistrzów jazdy o kropelce
W Polsce 15 szczęśliwców, od kilku tygodni, już może w swoim garażu polerować perłowy lakier nadwozia. To bardziej pomaga na chandrę niż powrót tych samych polityków do telewizyjnej czołówki, co więcej, każda przejażdżka tym hot hatchem wytrąca złogi cholesterolu i roznosi przyjazne fluidy endorfin. Wierzymy też, że producent zdecyduje się na kolejne 500 sztuk dla zawiedzionych klientów.
Na razie Golf GTi jest nadal pół kroku z przodu, jeśli porównamy suche dane techniczne, ale 220-230KM uzyskuje z pojemności 1984 ccm. Inżynierowie KIA już mogliby podkręcić moc do co najmniej 270KM, tylko po co. W tym biznesie ważna jest też reputacja Firmy, Kia nie chce wpadki jak Volkswagen z silnikiem 2.0 TDI.
- przeczytaj:
- test Peugeota 208 GTI
- Toyota GT 86 sprawdzona na torze
- Lexus LS 600h - limuzyna dla księżniczki
- Renault Clio - czwarta generacja rozpala emocje
- Nowy Seat Leon - ognista Hiszpanka
Tab.1 porównanie wybranych danych t-t
| Wybrane dane techniczne |
Kia pro_cee'd GT 1.6 turbo GDi |
Volkswagen Golf Mk7 2.0 |
Ford Focus ST Ecoboost |
Renault Megane RS 2.0 |
| pojemność skokowa silnika [ccm] | 1591 | 1984 | 1999 | 1998 |
| ilość cylindrów/ zaworów na cyl. | R4/4 | R4/5 | R4/4 | R4/4, s. F4R 874 |
| moc maksymalna [KM] przy [obr./min] | 204/6000 | 220/4500-6300 | 250/5500 | 265/5500 |
| max moment obrotowy [Nm] przy [obr./min] | 265/1750-4500 | 350/1500-4400 | 360/2000-4500 | 360/3000-3500 |
| przyspieszenie od 0-100 km/h [s] | 7,7/7,8 test | 6,5 | 6,5 | 6,0 |
|
prędkość maksymalna [km/h] |
230 | 239 | 248 | 255 |
|
elastyczność silnika [s] |
5,4 7,5 8,9 |
b.d. | b.d. | b.d. |
| długość/szerokość/wysokość [mm] | 4310/1780/1430 | 4268/1799/1422 | 4362/1822/1484 | 4299/1588/1435 |
| prześwit [mm] | 140 | 142 | b.d. | b.d. |
| rozstaw osi [mm] | 2650 | 2631 | 2648 | 2640 |
| rozmiar opon | 225/40R18 Michelin Pilot Sport 3 |
225/45R17W | 235/40R18 | 225/40R1892Y Dunlop Sport Maax |
| masa własna/ ładowność [kg] | 1382/488 | 1351/544 | 1386 | 1387/448 |
| pojemność bagażnika [ddm] | 380 | 380 | 363 | 448 |
| średnica zawracania [m] | 10,6 | 10,9 | 10,6 | 11,35 |
| średnie zużycie paliwa [l/100km] | 7,4 | 6-7,5 | 7,2 | 8,4 |
| emisja CO2 [g/km] | 171 | 139 | 169 | 195 |
| gwarancja | 7 lat | 2 lata | 2 lata | 3 lata |
| cena [tys. zł] | 86.990 L 88.990 XL |
107.390 3D 109.050 5D |
107.250 ST 116.250 ST2 |
105.550 |
Rozszyfrowujemy skrót: cee'd - Community of Europe (CE = Unia Europejska) oraz został zaprojektowane dla europejskiego klienta (ED = European Design). Według językoznawców apostrof "cee'd" nie jest potrzebny
Autor: Krzysztof Golec, autoflesz.com
{nice1}