Koreański model klasy średniej debiutował na Salonie w Genewie. Trzeba przyznać - bardzo udanie. Od kilkunastu miesięcy jest dostępny w polskich salonach w różnej wersji wyposażenia i z czterema silnikami do wyboru. Mieliśmy okazję odbyć pierwszą jazdę (wersja kombi), z jednostką 1.7 CRDi HIGH 136KM, dzięki uprzejmości salonu SMH Toruń - Autoryzowany Salon Sprzedaży i Stacja Obsługi Hyundai.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Hyundai i40 1.7 CRDi - Volkswagen Passat już ma groźnego rywala
Już w czasie marcowej promocji 2011 roku, model okrzyknięto następcą Sonaty. Miał rywalizować z Fordem Mondeo, Volkswagenem Passatem, a także Peugeotem 508 i Mazdą 6. Powiedzmy szczerze, odkąd kreska designerskiego sztychu firmowana jest przez najlepszego stylistę na świecie Petera Schreyera - zarówno Hyundai, jak i jego córka Kia, nieustannie pokazują pazur. Specjalnie do tego celu powołano w 2006 roku Europejskie Centrum Designu w Rüsselsheim.
Naszym zdaniem Volkswagen Passat już może poczuć oddech koreańskiej myśli technicznej na swoich plecach. Dobra cena, 5 lat gwarancji, europejski design i wyjątkowo staranne wykończenie, to nie jest najlepsza informacja dla dr. Martina Winterkorna, presesa Volkswagen AG.
Czy i40 ma słabe strony?
Zbyt krótko jeździliśmy tym zgrabnym i uniwersalnym modelem, aby wydać jednoznaczną opinię. Jednak całkowicie nie zgadzamy się ze specjalistami PR Volkswagena. Hyundai jest coraz lepszy, choć nadal brakuje mu prestiżu i tzw. przywiązania klienta do danej marki. Ale czy to są tak istotne wady dla fana motoryzacji pragnącego wyhaczyć ładne stylistycznie auto, za rozsądną cenę i z najlepszą na rynku gwarancją (5 lat Hyundai, 7 lat Kia).
Mieliśmy wyłuskać słabe punkty i40. Prawdę mówiąc nie znaleźliśmy ich wiele. Ale zauważyliśmy mezalians, polegający na dostawie ogumienia od różnych producentów. Niestety nie znaleźliśmy tu cenionych marek jak np. Michelin czy Continental. W salonie dostępna była wersja z ogumieniem firmy Hankook Ventus Prime2, jak i Sava.
Trudna do przyzwyczajenia jest także niebieska poświata wyświetlacza wielofunkcyjnego TFT, ale skoro uchodzi to Golfowi, to tym bardziej Hyundaiowi. Ponarzekać jeszcze można na brak osłony podsilnikowej. I to wszystko. Na tym etapie oceny, niestety to wszystko.
Europejski styl projektowani mocno reklamowany w mediach
- i40 jest doskonałym odzwierciedleniem nowego sloganu marki New Thinking. New Possibilities. (Nowe Myślenie. Nowe Możliwości) - powiedział w Genewie Allan Rushforth, wiceprezes i CEO Hyundai Motor Europe
Naszym zdaniem nowiutkie kombi jest tzw. twardym dowodem, jak daleko Hyundai zaszedł w ostatnich latach. Dodajmy tylko, że jako jedyna marka (obok Chevroleta, Nissana i MINI) nie notował miażdżących strat na rynkach sprzedaży. To jedynie sygnał, że Koreańczycy wysoko postawili poprzeczkę. Do 2015 roku chcą być czwartą potęgą motoryzacyjna na świecie. Naszym zdaniem nie są bez szans - to mówi samo za siebie, podczas gdy Volkswagen kłóci się z GM o nieprawdziwe dane dot. światowej sprzedaży i tytule championa.
Niektóre wzorce ściągnięto od konkurencji
Dodajmy od razu, że chodzi głównie o Hondę Accord i Civic poprzedniej generacji. Jeśli przyjrzycie się bardzo czytelnym zegarom i wskaźnikom, to nasuwa się automatycznie porównanie do Civika VIII generacji, a także Hondy CR-Z. Z kolei deska rozdzielcza posiada akcenty Renault Megane, a wieniec kierownicy, po raz kolejny ściągnięto z Civika.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W końcu, jak czerpać wzorce, to od najlepszych na świecie. W tym kontekście szukaliśmy podobieństw z mechaniki precyzyjnej. Udało się, doszliśmy do wniosku, że 6-biegowa skrzynia manualna jest tak gładka i posłuszna woli kierowcy, jak najlepsze wzorce zaczerpnięte z Nissana i Hondy. To dość rzadki komplement, ale i40 to już nie zabawka z toksycznego plastiku.
- W Polsce jest proponowana także skrzynia automatyczna, ale tylko w dla wersji 2.0 GDI benzyna oraz 1.7 CRDI High 136KM. Dopłata wynosi 5 tys. zł – powiedział Tomasz Blachowski, specjalista ds. handlowych Hyundai, SMH Toruń
Nie możemy zatem porównać 6- czy 7- biegowego automatu (czy wersji bezstopniowej CVT) z najlepszymi konstrukcjami w segmencie D. Ale jeśli ma się tak precyzyjną przekładnię ręczną, nie trzeba chyba szukać dodatkowych luksusów z dość znaczną dopłatą.
Jazda podczas siarczystego mrozu
To bułka z masłem. Trafiliśmy z krótką jazdą testową w okresie siarczystego mrozu. Jednostka diesla 1.7 CRDi odpaliła bez najmniejszego problemu, wyczuwalne jedynie było lekkie cykanie wtryskiwaczy i całkiem przyjemny rezonans od pracującego motoru. Bardzo szybko pojawiło się ciepłe powietrze skierowane dokładnie na szybę czołową i boczne. Wszystkie wersje wyposażenia (Classic, Comfort/Comfort+, Premium) posiadają przednie i tylne szyby ogrzewane, zatem lód i śnieg nie stanowił żadnego problemu. Co więcej, kierowca prezesa nie musi skrobać szyb przy porannym rozruchu. Jeszcze cieplej robi się wtedy, gdy sam prezes jedzie na ferie w góry. Wtedy przednie fotele i kierownica są podgrzewane elektrycznie (wersja Style i Premium). W przypadku przewożenia dzieci lub… teściowej, na tylnej kanapie, ogrzewanie zadziała tylko wersji Premium.
Dodajmy, że elektryczna regulacja fotela kierowcy jest więcej niż zadowalająca, drążek zmiany biegów idealnie pasuje do dłoni kierowcy, a podłokietnik nie przeszkadza w korzystaniu z USB czy kabla do iPOD-a. Słowem ergonomia zasługuje na bardzo wysokie noty.
Zawieszenie komfortowe i lekko sprężyste
- To jedna z wielu zalet i40. Zawieszenie jest bardzo komfortowe i bezpieczne zarazem. Wybacza błędy kierowcy podczas pokonywania ciasnych zakrętów z większą prędkością – przekonywał Blachowski
Pomimo 17 stopniowego mrozu nie słyszeliśmy żadnych niepokojących stuków z okolicy płyty podłogowej czy trzasków, zwykle trących o siebie plastików. Do tego nie oszczędzano na dobrych rozwiązaniach i zastosowano z tyłu zawieszenie wielowahaczowe. Niestety nie mogliśmy sprawdzić podsterowności czy nadsterowności hatchbacka podczas większych prędkości. Może uda się następnym razem.
Do kolejnych plusów dokładamy krótka drogę hamowania. Według pierwszych testów dziennikarzy w Norwegii temu modelowi przypisano jedynie 36,7 m (na letnich oponach Hankook i wersja sedan). To przemawia do wyobraźni każdego kierowcy. Powiemy jedynie tyle, że wymienieni wyżej konkurencji musieliby się sporo napracować, aby osiągnąć ten poziom sprawności.
Wyposażenie bez cięć księgowych – 5 gwiazdek Euro NCAP
Hyundai przyzwyczaił już swoich fanów do opiekuńczego traktowania przez sztab księgowych i dział PR. Zatem wyjątkowo bogate jest wyposażenie, adekwatne do sumy, jaką trzeba wydać w momencie zakupu (najtańsza wersja 1.6 GDI 135KM Classic 84.900 zł rok prod. 2011). Znajdziemy tu: 8 poduszek powietrznych + poduszka kolanowa dla kierowcy (od wersji Comfort+ także poduszka tylna boczna), ABS+EBD, ESC +VSM (systemy kontroli trakcji i stabilności jazdy, HAC (system kontroli pojazdu podczas ruszania na wzniesieniu), eklektyczny hamulec ręczny, elektryczne wspomaganie kierownicy + regulacja w dwóch płaszczyznach, dwustrefowa klimatyzacja elektroniczna, pilot centralnego zamka, czujnik inteligentnego parkowania + nawigacja z kamerą cofania (tylko wersja Premium), tempomat (za wyjątkiem w. Classic), felgi aluminiowe z oponami zimowymi Sava Eskimo 205/60R16, system audio RDS/CD/MP3 (cztery głośniki + 2 tweetery firmowe Clariona), światła ksenonowe (od w. Comfort+) czy elektrycznie regulowane fotele kierowcy i pasażera (od w. Premium).
Kryteria oceny Liczba punktów:
- Nadwozie: 6
- Silnik: 5.5
- Skrzynia biegów: 6
- Wnętrze: 5.5
- Zawieszenie: 6
- Bezpieczeństwo: 6
- Wyposażenie: 5.5
- Gwarancja: 6
- Suma: 46.5/ 48 pkt. możliwych do zdobycia
Podsumowanie: Hyundai zaszedł już bardzo daleko w klasie średniej. I choć nie ma prestiżu Volkswagena czy Forda, w wielu aspektach technicznego abecadła nie ustępuje bardziej utytułowanym rywalom. Jeśli dodamy świetną 5-letnią gwarancję, dobrze skalkulowaną cenę i bardzo dobre własności jezdne, to wybór nie nastręcza wielu problemów. Ponadto, świeży design i oszczędne silniki przyciągną kolejną falę klientów szukających tzw. okazji z 2011 roku. W tym przypadku mogą jeszcze liczyć na 10 tys. upustu.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Zalety: bardzo oszczędny i całkiem dynamiczny motor diesla, komfortowe zawieszenie, precyzyjna skrzynia biegów, staranne pasowanie elementów wnętrza, płaska podłoga bagażnika, doskonała gwarancja, bogate wyposażenie, plastiki dobrej jakości, 5 gwiazdek Euro NCAP
Wady: dość wysoka cena, brak płyty podsilnikowej, ogumienie mało znanych firm, innych jeszcze szukamy...
Autor: Krzysztof Golec, AutoFlesz | 2012-02-03 13:49
