Do autoryzowanej sieci sprzedaży wjechał Nowy Seat Leon Cupra 280. To najmocniejszy kompakt z seryjnym silnikiem oferowany na polskim rynku (obok Opla Astry OPC). Już zaskoczył fanów Seata, choćby najszybszym kręceniem po Północnej Pętli toru Nurburgring (7 min. 58,4 s). Redakcja mogła odbyć pierwszą jazdę dzięki Multisalonowi-Reiski w Bydgoszczy (Autoryzowany Diler Subaru, Seata, Mitsubishi, Fiata i Isuzu).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Seat Leon Cupra jest neutralny, zwinny jak gepard i precyzyjny w prowadzeniu jak Pendolino, do tego doskonale wyczuwający podłoże układ kierowniczy, a skrzynia biegów niemal tak samo gładka jak pupa niemowlęcia
Sportowa linia, czerwony kolor
Jak przystało na sportowe auto, kolor jest najmniej ważny, ale musi być w ognistym czerwonym odcieniu. To tak jak z Fordem. Tak kiedyś mawiał Henry Ford: "Może sobie pan zażyczyć samochód w każdym kolorze, byle był to... czarny".
Ognista Cupra 280 to nie tylko rasowy hot hatch, całkiem nieźle radzi sobie w mieście (o torze nie wspominamy). Przyspieszenie, łatwość rozwijania momentu obrotowego, start spod świateł do dla niego bułka z masłem. Z pierwszą setką rozprawia się już po 5,8 sekundy, właściciele BMW są w szoku, ale to nie wszystko. Prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 250 km/h, choć rajdowi kierowcy bez problemy zanotowali odcięcie przy 270 km/h.
Skąd taka moc pod maską?
To proste, głęboko zmodernizowano seryjny silniki TSI Volkswagena, dodano turbosprężarkę ze zmienną geometrią kierownic, znacząco remapowano oprogramowanie, zmodyfikowano układ dolotowy i wydechowy (2 końcówki ze stali nierdzewnej), usztywniono zawieszenie, zamontowano kilka rodzajów pracy (komfort, sport, cupra, individual). Co ciekawe każdy z tych trybów pracy akcentuje swoją obecność usztywnieniem lub komfortem zestrojenia zawieszenia, rasowym klangiem silnika a nawet oporem stawianym w układzie kierowniczym.
Trzeba dodać, że również nie trzeba kręcić długo wieńcem kierownicy, aby skręcić kołami np. na parkingu, przekładnia wspomagana elektrycznie robi to niemal w 2,1 obrotu. Znakomicie wypada ocena wolantu, delikatna skóra, spłaszczony koniec, przyciski na kierownicy i... logo F1.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / siedzenia kubełkowe pokryte skórą typu Alcantara mocowane dość nisko, sportowe nakładki na pedały z czesanego aluminium
Jeszcze lepiej pracuje 6-biegowa skrzynia manualna, nasza wersja zapinała przełożenia gładko i bezzwłocznie. Wsteczny pracował jak precyzyjny mechanizm w szwajcarskim zegarku podczas… cofania czasu w porze zimowej. I do tego ciekawy pomysł na logo F1, na gałce dźwigni.
Ostra jazda, ale zgodnie z przepisami
Hot hatch dosłownie kipi mocą, gdyby nie układy elektroniczne, buksowanie przednich kół byłoby codziennością. Świetnie wypada elastyczność i chęć do pracy praktycznie na każdym biegu. Mimo wszystko trzeba uważać, aby tzw. ośka nie zrywała przyczepności. Powyżej 1850 obr./min kierowca może zapomnieć o tym, że nie zjadł jeszcze śniadania, wciskanie w fotel jest odczuwalne i… akceptowalne przez nasz żołądek. Adrenalina zalewa Centralny Układ Nerwowy, a zły cholesterol znika jak nocny koszmar.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Konstruktorzy pomyśleli również o odłączanej elektronice i układach wspomagania. Dla przykładu koło aktualnie klejące się do asfaltu dostaje odpowiedni zastrzyk z momentu obrotowego, przy współpracy hydraulicznej blokady przedniego dyferencjału VAQ. Co więcej, tryb CUPRA to czysta sterydowa moc, czasem trudna do ogarnięcia przez przedni napęd. Zauważymy to nie tylko w dynamicznym starcie spod świateł, ale także na displeju – kontrolka ESP miga (dodano również tryb sportowy i normalny, a także całkowite wyłączenie).
Choć jak powiedzieliśmy hot hatch kipi mocą, nie ma problemy w codziennym użytkowaniu. Bagażnik zmieści to co zwykle miasteczkowi rajdowcy uwielbiają (subwoofer i skrzynię rezonansowa), zostanie też trochę miejsca na drobiazgi i… koło zapasowe. jednak konkurent Opel Astra OPC nie daje nic wiecej (pojemność 380 ddm)
Problemem zapewne będą niskoprofilowe opony Bridgestone Potenza (produkowane w Polsce) 235/35R19 91Y. Na ciętej agrafce znakomite, podczas najazdu pod krawężnik odwieczny horror. Ale kleją się do asfaltu lepiej niż dawna guma arabska, felgi ze stopów lekkich dodają lansu, jak długo wytrzymają w kontakcie z realiami polskich drogowców...
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / jednostka turbodoładowana o pojemności 2,0-litra jest spontaniczna, wigor i chęć do pracy ma w genach, poziom hałasu zadziwia tunerów - tylko 66,2 dB
Wykonanie elementów i detali w środku staranne, szczególne słowa uznania za ergonomiczne fotele (kubełkowe) z napisem CUPRA, z tyłu całkiem wygodna kanapa i możliwość składania oparcia dzielonego asymetrycznie. Jak zwykle w Seacie rozbudowano system audio z equalizerem, dobrymi głośnikami i dodano zadowalającą nawigację.
Podsumowanie: bardzo przyjemny obraz całości, szczególne wyróżnienia za układ hamulcowy wspomagany rasowymi zaciskami CUPRA. Napęd radzi sobie z przeniesieniem aż 350 Nm, ale trzeba uważać na zrywanie przyczepności podczas odlotu spod świateł. To z całą pewnością najlepszy produkt powracającego do łask Seata, bez rażących błędów konstrukcyjnych z bardzo sportowym nadwoziem zdradzającym akcenty wplecione przez Waltera da Silvę. Aczkolwiek głównym projektantem Leona pozostaje Alejandro Mesonero-Romanos.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Cena 112.900 zł za dobrze wyposażonego hot hatcha, a przede wszystkim ognistego, nie jest zaskoczeniem. Konkurencyjny Opel Astra OPC 280 jest droższy, ale przegrywa z kretesem. Przypomnijmy jedynie, że Seat gra w Lidze Mistrzów, razem z Audi wykorzystując technologię Volkswagena. Wydaje się nawet, że w niektórych aspektach i działach motoryzacyjnego sztychu przegonił swojego guru. Ma charakter, sportowy charakter, doskonałe zawieszenie i ciekawie zaprojektowane wnętrze.
Zużycie paliwa? Cóż, do pytanie zadają ortodoksyjni statystycy, niestety dość duże. Jak odbieraliśmy ten model do testu, komputer zanotował 10,4 -12,8 l/100 km. Przy odrobinie chęci można znacznie poprawić ten wynik, a jazda nie będzie wyścigiem z... rowerami.
tab.1
| Wybrane dane techniczne |
Seat Leon Cupra SC 2.0 TSI 280KM |
Opel Astra OPC 2.0 EcoTec 280KM |
| pojemność silnika [ccm] | 1988 | 1984 |
| silnik |
TSI, R4, 16V, wtrysk bezpośredni, |
EcoTec, R4, 16V, wtrysk |
| moc [KM] przy [obr/min] | 280/5600-6500 | 280/5600 |
| max moment obrotowy [Nm] przy [obr./min] | 350/1700-5600 | 400/2400-4800 |
| przyspieszenie [s] | 5,9/ 5,8 DSG | 6,7 |
| prędkość max [km/h] | 250 ogr. elektronicznie | 250 |
| poziom hałasu [dB] | 66,2 | 66,1 |
| długość/szerokość/wysokość [mm] | 4236/1816/1435 | 4470/1840/1490 |
| liczba biegów | 6 | |
| masa własna/ ładowność [kg] | 1320/541 | 1475/570 |
| średnica zawracania [m] | 10,7 | 11,9 |
| pojemność bagażnika [ddm] | 380/1150 | 380/1165 |
| zawieszenie przód | McPherson | HiPerStrut |
| zawieszenie tył | wielowahaczowe |
belka skrętna z wahaczami |
| rozstaw osi [mm] | 2596 | 2695 |
| pojemność zb. paliwa [l] | 50 | 56 |
| długość drogi hamowania od 100-0 [m] | 33,4 | 36,7 |
| rozmiar opon | 235/35R1991Y Bridgestone Potenza |
245/35R20 |
| liczba obr. kierownicą | 2,1 | 2,3 |
| stosunek masy do mocy [kg/KM] | 4,71 | 5,25 |
| średnie zużycie paliwa [l/100 km] | 6,6/ 10,4 test | 8,1/ 10,9 test |
| cena [tys. zl] | 112.900 | 128.600 |
| zalecany olej | Castrol Edge SAE 5W-30 | dexos2 5W-30 |
| gwarancja |
2 lata + 2 lata przedłużona |
2 lata |
redakcja autoflesz.com