Toyota Prius czwartej generacji – pierwsza jazda

Dni Otwarte z premierowym pokazem najnowszych modeli japońskiego producenta – Toyoty Prius i RAV4 Hybrid -  we wszystkich autoryzowanych salonach Toyoty zaplanowano na 9-10 kwietnia. My już mogliśmy odbyć pierwszą jazdę Priusem czwartej generacji, dzięki ASD TOYOTA - Bednarscy w Toruniu. Dziękujemy za okazaną życzliwość i zaufanie!

fot. Krzysztof Golec© autoflesz.com

To jeden z najważniejszych modeli Toyoty, który dzięki nowej platformie TNGA (Toyota New Global Architecture) i wielu systemów bezpieczeństwa zyskał miano  rewolucyjnych zmian. Trzeba przyznać, że najnowsza wersja dość mocno upodobniła się do Toyoty Mirai zasilanej ogniwami paliwowymi fuel cell. Kreska nadwozia z pewnością jest futurystyczna, duży nacisk położono na nisko osadzony środek ciężkości, oszczędne światła Bi-LED z przodu (i doskonale dopasowane tylne zespolone), całkiem spory bagażnik 502 ddm. Było to możliwe dzięki przesunięciu baterii hybrydowych pod tylną kanapę.

Pod pokrywą silnika znajdziemy jednostkę iskrową 1,8- litra VVT-i 105 KM, której sprawność cieplną podniesiono do 40 proc. Jak podaje producent, to najwyższa z możliwych do osiągnięcia techniczna nowinka - na tę chwilę rozwoju jednostek Otto. Do pomocy w hybrydowej synergii służy motor elektryczny i mocy 66 kW. Łączna moc zestawu hybrydowego wynosi 150 KM (uwaga: mocy nie dodaje się liniowo).

Inne ciekawostki w układzie zasilania: przede wszystkim podwójny układ chłodzenia o lepszej wydajności, ponadto specjalne tłoki (z mniejszymi oporami tarcia), zmienne fazy rozrządu i olej o bardzo niskiej lepkości (oryginalny olej Toyoty).

Nowy Prius otrzymał też rozszerzony pakiet Toyota Safety Sense, oparty na współpracy kamery i miniradaru. Rozbudowana wersja Prestige zawiera aktywny tempomat (Adaptive Cruise Control), który dostosowuje prędkość samochodu do prędkości poprzedzającego pojazdu oraz układ wczesnego reagowania w razie ryzyka kolizji  (Pre-Collision System). Pieszy w takiej konfrontacji ma więcej szans na ominięcie szpitalnego oddziały ortopedii urazowej.

- Układ pozwala kierowcy, w takiej konfrontacji, nawet na ominięcie pieszego. To bardziej zaawansowany system niż na pokładzie RAV4 - przyznał Maciej Bednarski, kierownik działu sprzedaży, TOYOTA-Bednarscy, Toruń

fot. Krzysztof Golec© autoflesz.com

Pierwsza jazda
Nie ma tu kluczyka (wystarczy, iż trzymamy głęboko w kieszeni), tylko przycisk start-stop. Sprawdziliśmy odległość z jakiej można operować bezpiecznie na pokładzie Priusa - to ok 30 m.
Pierwsze uruchomienie, a motoru w ogóle nie słychać. Wystarczy przytrzymać hamulec  nożny i zapiąć bieg "D" (ang. drive), Prius ochoczo rusza do przodu w pierwszą jazdę miejską. W trybie elektrycznym można przejechać ponad 40 km, głębsze wciśnięcie przepustnicy uruchamia główny silnik iskrowy. Skrzynia automatyczna (bezstopniowa), dość mocno zmodyfikowana, nie jest natarczywie głośna, a rozwijanie pełnej mocy narasta  niemal liniowo. Średnie zużycie paliwa w mieście, nawet przy mocnym operowaniu gazem, wyniosło ok. 5,5 l/100 km.

Zawieszenie jest komfortowe o akceptowalnym poziomie sprężystości. Prius nie przechyla się zbytnio w zakrętach, dobrze wybiera poprzeczne nierówności, w środku jest cicho i całkiem wygodnie. Nie zapomniano o uchwytach na napoje i siateczkach na drobiazgi

W środku awangardowo z nutką kreatywnej nonszalancji
Ale to tylko pozory, po zajęciu miejsca kierowcy doświadczymy zupełnie innego spojrzenia projektantów odpowiedzialnych za architekturę wnętrza.  Nowa deska rozdzielcza i dobre, a nawet bardzo dobre materiały obiciowe i tapicerskie (fotele skórzane, skora ekologiczna) dodają w istocie klasycznego smaczku. Siedzenia bardzo wygodne, wsiada się dość wysoko, można regulować wysokość siedziska (regulacja ręczna, również suwanie fotela z ręczną regulacją).

Znakomicie oceniliśmy system audio oparty na renomowanej firmie JBL z głośnikami tego samego producenta. Kierowca może nawet wybrać tuner DAB, aby rozkoszować się cyfrowa jakością dźwięku (jeśli jest nadawany taki program).  

Księgowi nie żałowali pieniędzy na użyteczne drobiazgi
Widoczność  do przodu odpowiada przyjętym standardom projektowania. Z tyłu mamy dzielony spojler i do tego trzeba się przyzwyczaić. Podstawowe operacje potrzebne kierowcy, jak również poziom zapiętego biegu wyświetla się na ciekłokrystalicznym wyświetlaczu. Dodatkowo prędkość wyświetlana jest na wyświetlaczu HUD, na pasku podszybia; przydatny gadżet coraz częściej dodawany przez księgowych.

Prius ma dodatkowo hamulec ręczny wykonany w „technice nożnej” (trzeba mocno wcisnąć pedał pod lewą noga), jak również elektryczny hamulec postojowy z sygnalizacją zapięcia. Choć pierwsza jazda była krótka, dostrzegliśmy seryjną pokładową nawigację z bezpłatną aktualizacją.

redakcja autoflesz.com

Wykorzystywanie materiału i zdjęć, bez zgody autora i redakcji autoflesz.com - zabronione, chronione prawem autorskim 
podstawa: ustawa o prawie autorskim  i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 63

{nice1}


Publish modules to the "offcanvas" position.